
„Przewóz drogowy towarów,
nowe warunki i obowiązki”
W Galerii Kapitańskiej Przedsiębiorstwa Budowlanego Calbud Szczecińska Loża Business Center Club zorganizowała panel dyskusyjny pt. „Przewóz drogowy towarów, nowe warunki i obowiązki”.
Spotkanie otworzył Kanclerz Szczecińskiej Loży BCC Edward Osina, a w dyskusji wzięli udział między innymi: Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego Marek Rupental jego z-ca Zofia Byra, przedstawiciel Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad Grzegorz Kubiena, Przewodniczący Rady PISIL Marek Tarczyński, Przedstawiciel ZMPD Tomasz Małyszko, Prezes Stowarzyszenia Importerów Ryb Stanisław Mroziński a także prezesi najważniejszych przedsiębiorstw spedycyjnych w regionie: Laura Hołowacz - CSL Internationale Spedition Sp. z o.o. oraz Jerzy Wojtowicz - C. Hartwig Szczecin Sp. z o.o. Moderatorem dyskusji była Józefa Miozga z Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych.

Edward Osina
Celem spotkania było przybliżenie obecnie obwiązujących oraz wkrótce wchodzących w życie regulacji prawnych z zakresu przewozu drogowego towarów, ze szczególnym uwzględnieniem zasad przejazdu tzw. „pojazdów nienormatywnych”. W toku dyskusji uzgodniono, iż definicja pojazdu nienormatywnego jak też aktualne i przyszłe zasady uzyskiwania zezwoleń na przejazd takich pojazdów stanowią przeszkodę dla rozwoju rynku usług transportowych i spedycyjnych.
W związku, z powyższym za konieczną uznano zmianę przepisów, która doprowadzi do: powołania instytucji tzw. „małego nienormatywu” tj. pojazdu, który przekracza dopuszczalne normy w zakresie wagi całkowitej lub nacisku osi na drogę o nie więcej niż 10 %, w stosunku do dopuszczalnych norm – postępowanie w przedmiocie uzyskania zezwolenia na przejazd małego nienormatywu winno być szybkie i odformalizowane;

Laura Hołowacz
Stworzenia jednolitego centralnego systemu wydawania zezwoleń na przejazd pojazdów nienormatywnych, powołania sieci dróg tranzytowych po których możliwy będzie odpłatny przejazd pojazdów nienormatywnych bez konieczności uprzedniego uzyskania odrębnego zezwolenia; wyznaczenie w obrębie miast tzw. tras kontenerowych, po których będą mogły się poruszać pojazdy nienormatywne przewożące kontenery.
ANDRZEJ ORYL
Marek Czernis Kancelaria Radcy Prawnego
CSL - Przyjacielem klientów jest
Nowa siedziba CSL
Niedawno w siedzibie prywatnej firmy CSL Internationale Spedition Spółka z o.o. miała miejsce niecodzienna uroczystość, wieńcząca wielomiesięczną procedurę nabycia od Skarbu Państwa nieruchomości położonej w porcie, w sercu historycznej szczecińskiej Łasztowni. W obecności współwłaścicieli CS - prezesów Przedsiębiorstwa Budowlanego Calbud oraz pracowników CSL, reprezentujący Skarb Państwa Zbigniew Antonowicz - prezes Przedsiębiorstwa Produkcyjno Usługowego “Port Rybacki Gryf” Spółka z o.o. dokonał symbolicznego wręczenia Laurze Hołowacz - dyrektorowi CSL zredagowanego w archaicznym stylu aktu przekazania oraz kluczy do nieruchomości.
W dokumencie tym czytamy m.in..: “…Mając wielką wiarę że przywróci Ona (czyli dyr. Laura Hołowacz - przyp. ZK) budynkowi dawną historyczną świetność jak również nada mu rzeczywistego charakteru morskiego miasta Szczecina, klucze w godne ręce z radością przekazujemy”.
Owa nieruchomość, to XIX-wieczny budynek, ongiś cielętnik wchodzący w skład kompleksu obiektów byłej rzeźni miejskiej. Usytuowany na cyplu oddzielającym rzekę Duńczycę od nabrzeża Bułgarskie, opodal budowanego obecnie biurowca, blisko przyszłego Muzeum Morskiego oraz powstającej nowej mariny miejskiej, świetnie wpisuje się w przyszłe przyportowe centrum wielkiego Szczecina. Co także istotne, jest to pierwsza w tej części miasta nieruchomość zakupiona przez prywatną firmę, pragnącą na Łasztowni mieć swą przyszłą docelową siedzibę. Port Rybacki Gryf zamierza jeszcze sprzedać w tym atrakcyjnym rejonie kilka innych działek. Może przykład CSL zachęci kolejnych nabywców…
Bardzo interesująco rysuje się koncepcja wykorzystania dwukondygnacyjnej budowli. Piętro wykorzystane zostanie przede wszystkim na pomieszczenia biurowo-administracyjne. Miejsca na pewno nie zabraknie, bo do zagospodarowania jest tam powierzchnia mierząca około 1260 metrów kwadratowych. Natomiast parter stanie się - już dziś zapowiada Laura Hołowacz - przyszłym CSL Stevedore House, czyli pełnym życia centrum kulturalno – społeczno - biznesowym. Wiele wskazuje na to, że już załogi żaglowców uczestniczących w przyszłorocznym finale The Tall Ships Race zobaczą ten starannie odnowiony historyczny budynek.
Tekst i zdjęcia: Zygmunt Kowalski

Gezegorz Szulist, CSL Gdynia-Gdańsk: „Ważne jest aby rozwój następował w sposób zrównoważony i stabilny. Okres kryzysu się kończy ale jego reperkusje będą jeszcze widoczne przez jakiś czas. O tym trzeba pamiętać. Pomocne w tym są wprowadzone w firmie procedury ISO oraz polityka bezpieczeństwa”
Rozwój stabilny i zrównoważony
Morza i Oceany: - Gdańsk i Gdynia od kilkunastu miesięcy przeżywają rekordowe przeładunki kontenerów. Czy firma także to odczuwa?
Grzegorz Szulist: - Faktem jest, że trójmiejskie terminale przeładowują coraz więcej kontenerów. Przynajmniej w porównaniu z latami 2009 i 2010 i to na pewno cieszy. Jednak czy jest to trwały trend to pokaże czas. Ostatnie wartości kursów walut pokazują niestety, że może on zostać zahamowany przynajmniej jeśli chodzi o obsługę importu. W oddziale Gdynia i Gdańsk CSL Internationale Spedition sp. z o.o. ilości obsługiwanych kontenerów również rosną. Nasi stali klienci rozwijają się razem z nami i to cieszy. Nawiązujemy również współpracę z nowymi klientami oferując im solidny serwis i możliwość stosowania różnorakich rozwiązań logistycznych. Odpowiedź na Pana pytania jest zatem twierdząca - wzrost obsługiwanych przesyłek jest widoczny.
MiO: - Czy kontenery "zasypią" towary sypkie, z którymi przecież także mieliście do czynienia?
G. Sz. - W kontenerach przewozi się coraz więcej różnorodnych towarów, również takich które wcześniej były zarezerwowane dla statków masowych, drobnicowych czy tankowców. Pojawiają się nowe możliwości i technologie, aby co tylko się da, przewieźć jako ładunek skonteneryzowany. Wszak transport kontenerowy jest bardziej dostępny i elastyczny, szczególnie dla firm, które handlują ilościami mniejszymi ale częściej dokonują zamówień. Pozwala to na szybsze reagowanie na potrzeby rynku. Są jednak grupy klientów, których „przerób” jest na tyle duży, że koszt konteneryzacji jest nieopłacalny. Dotyczy to szczególnie ładunków masowych, płynnych. W ostatnim czasie dużo importowanych jest wszelkiego rodzaju biomas, których cena i ilość na tą chwilę nie pozwala na konteneryzację.
MiO: - Czy przepisy celne są łagodniejsze i "sprawniejsze" przy odprawianiu kontenerów?
G. Sz. - W ostatnim czasie dużo się działo w zakresie przepisów celnych. Wprowadzono między innymi instytucje przedstawiciela podatkowego dla agencji celnych czy zwolnienie ze składania zabezpieczenia VAT-u w przypadku stosowania procedury uproszczonej. Równocześnie, nowelizacja ustawy nakłada większą odpowiedzialność na agencje celne. Wprowadzono również możliwość dokonywania zgłoszeń celnych drogą elektroniczną. Funkcjonalność ta zdecydowanie ułatwia i przyspiesza proces odprawy celnej. Niewiele się zmieniło natomiast w zakresie wymogów dokumentacyjnych, kontroli sanitarnych czy taryfikacji. Dotyczy to nie tylko odpraw celnych ładunków w kontenerach.
MiO: - Czy CSL mocno tkwi w tym szalejącym bumie kontenerowym?
G. Sz. - CSL Internationale Spedition Sp. z o.o. posiada stabilną pozycję na rynku. Ilości obsługiwanych kontenerów rosną. Ważne jest aby rozwój następował w sposób zrównoważony i stabilny. Okres kryzysu się kończy ale jego reperkusje będą jeszcze widoczne przez jakiś czas. O tym trzeba pamiętać. Pomocne w tym są wprowadzone w firmie procedury ISO oraz polityka bezpieczeństwa.
MiO - Jak Pan sądzi, kontenery to także przyszłość spółek spedycyjnych?
G. Sz. - Przewozy ładunków w kontenerach to przeszłość, teraźniejszość i z pewnością przyszłość. Dowodem tego jest chociażby fakt budowania coraz większych kontenerowców. Również polskie terminale przygotowują się do obsługi coraz większych statków i szybszej obsługi. Można tu wspomnieć chociażby o rozwoju DCT oraz planach inwestycyjnych BCT. Uzupełnieniem dla armatorów i terminali kontenerowych w całym procesie transportowym są spółki spedycyjne i agencje celne. Bez nich cały cykl transportowy byłby niepełny. Zatem na Pana pytanie, odpowiedź jest twierdząca. Ważne jest aby w całym procesie transportowym umieć się znaleźć i umieć zaproponować klientowi najlepsze rozwiązanie pod względem cenowym lub czasowym, co jest naszą codziennością.
Rozmawiał: Bogdan Tychowski
Katarzyna Zdanowska, Główny Specjalista ds. Spedycji Międzynarodowej w CSL: „Obecnie Polski podwykonawca nie jest w stanie zapewnić stałych warunków współpracy na okres dłuższy niż 4 – 6 miesięcy, ponieważ po upadku ok 30 % firm transportowych rynek wciąż się dostosowuje do nowych warunków”
Nie każdy ma
dostęp do nabrzeży
Morza i Oceany - Czym w dzisiejszym świecie jest transport lądowy, jak poważną odgrywa rolę ?
Katarzyna Zdanowska: - W dzisiejszym świecie transport lądowy odgrywa kluczową rolę. Wszystko czego współczesny człowiek potrzebuje na co dzień musi być przetransportowane, a ponieważ transport lądowy charakteryzuje się szeroką dostępnością jest on najpopularniejszy. Przewozimy wszystko, od jedzenia przez środki czystości po materiały budowlane, od małych paczek wręcz listów po ładunki masowe. Zatem udział transportu lądowego w przewozach ogółem jest wysoki.
MiO: - Co najbardziej doskwiera w polskim transporcie lądowym ?

K. Z.: - Jeśli chodzi o transport lądowy w Polsce jest on na coraz wyższym poziomie, ale wciąż boryka się z wieloma trudnościami. Wspomnę tylko o dwóch z nich: Pierwszą, myślę zasadniczą sprawą są drogi. Stan techniczny infrastruktury drogowej w Polsce pozostawia wiele do życzenia, a to niestety ma duży wpływ na jakość usług transportowych. Drugą równie ważną rzeczą są stawki, które co prawda rosną, ale wciąż nie są na wystarczającym poziomie, pozwalającym na normalne funkcjonowanie firm transportowych. Koszty związane z transportem (ubezpieczenia, koszty pracy kierowców, paliwo itp.) są bardzo wysokie i w związku z tym rentowność przewozów spadła.
MiO: - Czy tylko drogi, a biurokracja ? W takim razie jak polski transport lądowy jest spostrzegany w europejskim, silnym, dynamicznym i przeogromnym ? Mamy swoje miejsce?
K. Z.: - Obserwując samochodowy rynek transportowy w Polsce można odnieść wrażenie, że w porównaniu z innymi krajami w Europie jest on mało stabilny. Szczególnie ostatnie miesiące dają temu wyraz. Obecnie Polski podwykonawca nie jest w stanie zapewnić stałych warunków współpracy na okres dłuższy niż 4 – 6 miesięcy, ponieważ po upadku ok 30 % firm transportowych rynek wciąż się dostosowuje do nowych warunków. Podaż samochodów jest mniejsza, a zapotrzebowanie rośnie, co pociąga za sobą wzrost cen za usługi transportowe.
MiO: - W jaki sposób firmy spedycyjne przygotowują się do coraz to nowszych wyzwań w "pilotowaniu" transportu kołowego, by adresat był zadowolony ? Jak to robi CSL ?
K. Z.: Zapewniamy jak najlepszą jakość naszych usług wprowadzając nowe procedury i technologie. Jedną z nich jest np. certyfikat AEO, przyznawany przez Izbę Celną spedytorom, importerom i eksporterom. Świadczy on o tym, że posiadająca go firma to podmiot zaufany, stosujący przejrzyste procedury i dbający o bezpieczeństwo. Świadectwo AEO ważne jest w całej Unii Europejskiej.
MiO - I na koniec jeszcze jedno pytanko: Czy transport lądowy może być w przyszłości zastąpiony transportem wodnym. Czy jest to mało realne ?
K. Z.: - Uważam, że na chwilę obecną jest to mało realne chociażby ze względu na infrastrukturę. Nie każdy odbiorca ma bezpośredni dostęp do nabrzeży a przeładunki szczególnie na mniejszych odległościach są zwyczajnie nie opłacalne.
Rozmawiał: B. Tychowski
Grzegorz Szulist, dyrektor Oddziałów CSL w Gdyni i Gdańsku: „W standardowych kontenerach obsługujemy takie ładunki jak: odzież, dodatki do odzieży, granity, płytki granitowe, nagrobki, drewno, różnego rodzaje folie, akcesoria rowerowe, części do maszyn i pojazdów, akcesoria elektryczne, akcesoria medyczne, różnego rodzaju półprodukty spożywcze odpowiednio zakonserwowane, zabawki”
Takie sytuacje są naprawdę rzadkie
- Nie od dziś wiemy, że Gdynia i Gdańsk to kontenerowe kolosy na polskim Bałtyku ? Oczywiście tym faktem się nie martwicie, bo im więcej odprawicie kontenerów, tym więcej zarobicie, zgadza się ?
- To prawda. Terminale kontenerowe trójmiasta (mamy ich cztery), są w stanie obsłużyć niemalże każdą ilość kontenerów. Naszą rolą jest tak zorganizować wszystkie czynności aby ładunek został sprawnie odprawiony pod względem celnym ale i np. sanitarnym. Musimy to robić we współpracy z klientem, który najlepiej zna specyfikę towaru, którym handluje jak i służbami granicznymi. Trzeba pamiętać jednak o tym, że istnieje jednak konkurencja w postaci terminali w Hamburgu (często się mówi, że Hamburg jest największym polskim portem – chodzi tu o ilości obsłużonych kontenerów które finalnie trafiają do Polski) czy Bremerhaven. CSL Internationale Spedition Sp. z o.o. obsługuje kontenery zarówno w portach polskich jak i niemieckich, gdzie współpracujemy z kilkoma agencjami celnymi i spedycjami, które dokonują niezbędnych czynności, aby kontener został obsłużony terminowo i bezpiecznie trafił do ostatecznego odbiorcy.
- W swojej pracy napotykacie przede wszystkim na odprawy celne towarów przewożonych w kontenerach. Jak to się odbywa ?
- Faktem jest, że zajmujemy się obsługą ładunków głównie w kontenerach, zarówno FCL jak i LCL, ale jesteśmy w stanie obsłużyć również inne ładunki, które trafiają do portów trójmiasta. Mogą to być ładunki np. całostatkowe. Oddział w Gdańsku zajmuje się np. między innymi obsługą dolomitu arktycznego, który jest ładunkiem masowym. Nasze doświadczenie jest naprawdę szerokie. W swojej karierze pracownicy oddziału Gdyni i Gdańska zajmowali się ładunkami masowymi (np. skalenie), ładunkami workowanymi (np. mocznik), konstrukcjami stalowymi czy ładunkami ponadgabrytowymi ale również np. żywymi zwierzętami czy amunicją. Każdy rodzaj ładunku ma swoją specyfikę i wymaga indywidualnego podejścia. W obsłudze każdego ładunku musimy współpracować z wieloma podmiotami. Zaliczają się do nich urzędy administracji państwowej (np. służby celne, Graniczne Ispektoraty Weterynarii, Wojewódzki Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, Sanepid, ...), przewoźnicy (armatorzy, agenci armatorów, przewoźnicy drogowi), porty, Składy Celne, ...Jeśli chodzi a ładunki w kontenerach to jesteśmy w stanie kompleksowo obsłużyć niemalże każdy ładunek i niemalże w każdej relacji. Współpracujemy z wieloma agentami na całym świecie w ramach stowarzyszenia spedytorów JGC Line, którego jesteśmy członkiem. W zakresie obsługi spedycyjnej organizujemy transport lądowy, morski, przeładunki w portach, organizujemy odprawy celne, sanitarne i inne. Sama odprawa celna jest wyłącznie jednym z elementów naszej codziennej pracy. Aby dokonać odprawę celną ładunku, niezbędna jest współpraca z klientem, która opiera się z początku na doradztwie w uzyskaniu dokumentów niezbędnych do złożenia wraz ze zgłoszeniem celnym (popularny SAD czy OGL) a później na bieżącym przekazywaniu informacji o statusie odprawy lub nowych wymogach, które mogą się pojawić ze strony służb granicznych. Dokumenty jakie otrzymamy od klienta są przez nas sprawdzane. Do dokumentów tych zalicza się przede wszystkim Faktura handlowa, Packing List, ale również różnego rodzaju certyfikaty wystawione przez odpowiednie instytucje kraju nadania czy pochodzenia, a które potwierdzają pochodzenie (Certificate of Origin), możliwość zastosowania preferencyjnych stawek celnych (np. Certificate of Origin Form A), zgodność produktu z normami bezpieczeństwa Unii Europejskiej (certifikat CE). Dla ładunków pochodzenia zwierzęcego są to np. Świadectwa Zdrowia, Świadectwa Połowowe, dla ładunków pochodzenia roślinnego są to Świadectwa Fitosanitarne, itd. Jak widać niezbędnych dokumentów może być naprawdę dużo i dlatego bardzo ważne jest aby klient, który planuje rozpocząć handel z krajami spoza Unii Europejskiej zaczął od konsultacji z Agencją Celną i Spedycją zajmującą się transportem międzynarodowym. Dopiero z dobrze skompletowanymi dokumentami handlowymi możemy rozpocząć procedury związane z odprawami granicznymi (kontrole weterynaryjne, sanitarne, fitosanitarne) a na końcu przygotowujemy zgłoszenie celne (gdzie istotnym elementem jest taryfikacja) i samą odprawę celną, którą realizujemy w oparciu o otrzymane Pełnomocnictwo. Odprawa celna dokonywana jest przez celnika, który między innymi weryfikuje dokumenty, może dokonać kontroli towaru, może sprawdzić czy zadeklarowane ilości i jakość są zgodne ze stanem faktycznym, sprawdza poprawność zastosowanej taryfikacji i związanych z tym wyliczenia należności celnych. Po zakończeniu odprawy celnej pozostaje jeszcze dokonanie płatność należności celnych przez importera i zwolnienie towaru przez organy celne. W ogromnym skrócie przedstawiłem jedną z najczęściej stosowanych procedur celnych. Pragnę podkreślić, że ważne jest aby komunikacja między klientem, Agencją Celną czy spedytorem i urzędnikami państwowymi odbywała się na zasadzie współpracy, wszak agent celny reprezentuje firmę przed np. organami celnymi.
- Czy pojawiają się wypadki czy wpadki, że co innego mamy na specyfikacji a co innego jest w kontenerze ?
- Takie sytuacje są naprawdę rzadkie, niemniej jednak zdarzają się.
- Jakie towary najczęściej przewożone są kontenerami i jakie Państwo często odprawiacie ?
- W kontenerze można przewieść praktycznie wszystko. Wyjątkiem mogą ładunki ponadgabarytowe, które znacznie przekraczają gabaryty kontenera. W standardowych kontenerach obsługujemy takie ładunki jak: odzież, dodatki do odzieży, granity, płytki granitowe, nagrobki, drewno, różnego rodzaje folie, akcesoria rowerowe, części do maszyn i pojazdów, akcesoria elektryczne, akcesoria medyczne, różnego rodzaju półprodukty spożywcze odpowiednio zakonserwowane, zabawki, i wiele innych, w kontenerach specjalistycznych: ryby mrożone, owoce morza, owoce mrożone (kontenery chłodnicze), elementy do statków, których gabaryty wykraczają poza obrys kontenera standardowego (kontenery płytowe czy kontenery z otwieranym dachem tzw open top).
- Czy dzisiaj jest łatwiej odprawić samochód czy piłki wodne z basenami, żeby kontrahent nie czekał dniami i tygodniami na swój towar ?
- To czy klient czeka na swój towar czy nie, zależy od wspomnianej przeze mnie współpracy z klientem, współpracy z przewoźnikiem, „jakości” otrzymanych dokumentów i ilości pracy jaką mają do wykonania Służby graniczne. Co prawda pojawiają się ładunki, które przysparzają nieco problemu. Są to ładunki, które trudno jest zataryfikować. Jednakże dodatkowe wyjaśnienia ze strony klienta pozwalają ten problem rozwiązać.
- Jakie błędy popełniają firmy, ściągające towar w przygotowaniach do oclenia, w ogóle do odprawy ?
- Klienci, z którymi pracujemy od lat, raczej nie popełniają błędów. Mamy wypracowane procedury, które się sprawdzają. Staramy się z odpowiednim wyprzedzeniem informować o zmianach w przepisach i ważne jest aby odpowiednio na nie reagować. Bolączką jest to, że do wprowadzanych zmian w ustawodawstwie, nie są przygotowywane odpowiednio wcześnie właściwe akty wykonawcze, instrukcje. Rzadko się zdarza aby prowadzona była skuteczna kampania informacyjna. Do typowych błędów z jakimi mamy do czynienia zaliczyć można to, że dokumenty nie zawierają istotnych elementów wymaganych przez służby celne (np. brak warunków Incoterms, brak wagi netto), zdarzają się błędy rachunkowe, błędy w nazwie odbiorcy, itp..Często brak jest dokumentów dodatkowych (np. Świadectwo CE). Naszą rolą jest zwracać na to uwagę i instruować klientów o dodatkowych wymogach urzędników, których obowiązkiem jest przecież pilnowanie aby na polski rynek nie trafiły towary szkodliwe dla zdrowia, stwarzające niebezpieczeństwo lub po prostu niedozwolone. Jeżeli mówimy o firmach, które rozpoczynają handel z krajami spoza Unii to generalnym błędem jest brak rozeznania odnośnie wymogów stawianych przez prawo (które niestety nie jest zbyt czytelne, łatwe). Drugorzędną sprawą jest wiedza ogólna np. jeśli coś się importuje to trzeba zapłacić cło.
- Jak zapowiada się w odprawach dla CSL rok przyszły ?
- Ja z zasady jestem optymistą i wierzę, że rok 2011 będzie lepszy niż bieżący 2010. Mimo, iż kryzys wywarł mocne piętno na firmach handlowych i obecnie są oni bardziej ostrożni w podejmowanych decyzjach to mam nadzieję, że wolumen ładunków się zwiększy. W pewnych obszarach ładunkowych już jest widoczne pewne ożywienie, co ugruntowuje mnie w optymistycznym nastawieniu co do przyszłości.
- Za kilka tygodni powitamy Nowy Rok. Czego sobie najczęściej życzą pracownicy firm spedycyjnych ?
- Tego czego życzą sobie wszyscy: zdrowia, szczęścia i pomyślności, czego życzę czytelnikom, Panu i sobie w nadchodzącym 2011 roku :)
Dziękuję za rozmowę
Rozmawiał: Bogdan Tychowski
Mieczysław Góralski, z-ca dyrektora Agencji Celnej i Marketingu CSL Szczecin: „W 2009roku firma CSL Internationale Spedition otrzymała certyfikat AEO dzięki któremu my jak i inni jego posiadacze mamy uproszczone procedury obsługi celnej, co pozwala przyspieszyć obsługę klienta oraz upraszcza biurokracje”
Podejmują
nowe tematy i nowe wyzwania
- Z ramienia CSL jest Pan odpowiedzialny za kontakty ze służbami celnymi. Czy nadal dominuje w nich biurokracja? - Firma CSL Internationale Spedition Sp. z o. o. na rynku istnieje ponad 13 lat. Świadczymy usługi kompleksowe, ale tak naprawdę to klient decyduje o tym jaka usługę będziemy wykonywali. Jesteśmy we wszystkich polskich portach w Gdańsk, Gdynia, Świnoujście i Szczecinie, świadczymy usługi w zakresie spedycji morskiej lądowej i agencji celnej. Ja odpowiadam za obszar agencji celnej i tego tytułu mam największy kontakt ze służbami celnymi. Współpraca z urzędem celnym układa się po partnersku, są otwarci na różne tematy, chętnie udzielają informacji i służą pomocą, oczywiście w ramach obowiązującego prawa. Nie możemy zapominać, że jest to organ kontroli celnej i skarbowej.
- Dziś działamy w obszarze Unii Europejskiej, mamy więc do czynienia z zupełnie innymi przepisami niż z Państwami trzeciego obszaru. Jak to naprawdę wygląda?
- To już ponad 7 lat jak Polska przystąpiła do krajów Wspólnoty Europejskiej. Poza przepisami unijnymi obowiązują nas przepisy krajowe. Przepisy unijne są bardziej czytelne i przyjazne przedsiębiorcy. Polscy przedsiębiorcy dokonujący obrotu towarowego z krajami trzeciego obszaru mają obowiązek stosowania również przepisów krajowych, które są obszerniejsze i bardziej rygorystyczne. Jednym z przykładów może być sprowadzanie żywności z krajów trzeciego obszaru na przykład ryb. Żywność przekraczająca granice unijną podlega mniej lub bardziej uproszczonej kontroli w zależności od miejsca jej przywozu np. Hamburg, Rotterdam tam kontrola dokonywana jest przez jednego lekarza granicznego, natomiast ta sama przesyłka przekraczająca granicę unijną przez porty polskie podlega kontroli kilku instytucji.
- Czy dokonano dziś zmian na korzyść klientów?
- W 2009roku firma CSL Internationale Spedition otrzymała certyfikat AEO dzięki któremu my jak i inni jego posiadacze mamy uproszczone procedury obsługi celnej co pozwala przyspieszyć obsługę klienta oraz upraszcza biurokracje. Dlatego też zachęcam inne firmy do składania wniosków w Izbach Celnych celem uzyskania certyfikatu.
- Jak obecnie traktowany jest klient ? Czy służby celne są bardziej przychylne i ułatwiają „życie”? Jak wiemy dla przedsiębiorców każda minuta jest na wagę powodzenia w biznesie?
- Jak wspomniałem Urząd Celny otwarty jest na każdy temat i przyjazny klientowi. Współpraca z Izbą Celną i Urzędem Celnym w Szczecinie przebiega w sposób sprawny. Niemniej jednak przepisy polskie nie upraszczają pracy jak i biurokracji celnikom. Jako przykład podam Rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 14.12.2009r. w sprawie urzędowego sprawdzania. Przepisy te wydłużyły czas uzyskania pozwolenia na procedurę gospodarczą lub złożenie towaru na skład celny z 10 dni do około 4 miesięcy. Tak długi czas wyczekiwania ujemnie wpływa na rozwój firm i zmniejszenie bezrobocia. Czas to pieniądz a pieniądz to rozwój firmy.
- CSL głównie specjalizuje się w transporcie morskim, przygotowujecie całą dokumentację do odprawy celnej. Jak to wygląda?
- Jak Pan wie i nasi kontrahenci, firma posiada swoje oddziały we wszystkich polskich portach, świadczymy usługi spedycji morskiej lądowej i agencji celnej. Aranżujemy również transporty przez inne porty, generalnie proponujemy obsługę kompleksową nie znaczy to jednak, że nie możemy świadczyć tylko jednej z tych usług, wybór należy do klienta. Nie ma problemu, aby na życzenie klienta zorganizować przewóz towary np. z Chin, Argentyny, lub innego kraju do Polski. Jesteśmy otwarci na potrzeby klienta i staramy się poprzez długoletnie funkcjonowanie na rynku oraz doświadczoną i dobrze wyszkoloną kadrę tym problemom i oczekiwaniom klienta sprostać. Posiadamy wypracowane procedury które w praktyce bardzo dobrze się sprawdzają.
- Na jakie kłopoty najczęściej napotykacie przy np. kompletowaniu dokumentacji do odprawy artykułów żywnościowych lub dźwigu z Niemiec do szczecińskiego czy gdańskiego portu?
- Z naszymi stałymi klientami współpraca odbywa się nie tylko na zasadzie usługi ale również fachowego doradztwa i konsultacji. Firmy te zwracają się do nas nie tylko w momencie dokonywania odprawy czy przewozu, lecz znacznie wcześniej ponieważ wiedza, że o taka fachową informację mogą się do nas zwrócić, pozwala uniknąć wielu problemów i kłopotów z odprawą towarów np. artykuły żywnościowe, owoce czy przesyłki ponad gabarytowe takie jak dźwig, urządzenia przemysłowe. Jak Pan zauważył, zakres usługi przekrojowo jest bardzo szeroki, począwszy od żywności, artykułów gospodarstwa domowego do dźwigów. Ostatnio mieliśmy okazję odprawiać w porcie szczecińskim dużą suwnicę która będzie przeładowywały kontenery na nabrzeżu Fińskim. Bardzo się cieszymy, że przybywa nowy sprzęt i urządzenia przeładunkowe, że Deutsche Bahn otworzy nowy terminal kontenerowy. Wszystko to wpływa na większą moc przerobową, pozwoli na zwiększenie przeładunku towarów i kontenerów w porcie i jednocześnie zwiększenie zatrudnienia.
- CSL jest jedna z wiodących firm spedycyjnych, z licznymi nagrodami ? W czym tkwią sukcesy?
- Firma CSL jest firma, która chce się rozwijać, podejmuje nowe tematy i nowe wyzwania. Ciągle szkolimy pracowników, wdrażamy nowe rozwiązania, inwestujemy w nowy sprzęt a to w efekcie pozwala nam na profesjonalna i szybką obsługę naszego kontrahenta. Otrzymane nagrody są wynikiem ciężkiej pracy całego zespołu, są dodatkową motywacją do dalszego rozwoju firmy i sprawniejszego dalszego działania.
Dziękujemy za rozmowę
Rozmawiał: Bogdan Tychowski

Paweł Jędrzejczak, CSL : „Z niecierpliwością czekamy na przepisy wykonawcze pozwalające agencji celnej na reprezentacje fiskalną podmiotów unijnych z niezarejestrowaną działalnością gospodarczą w Polsce - z pewnością poprawi to naszą konkurencyjność”
Transport koleją przegrywa cenowo
z transportem samochodowym
„Morza i Oceany”- Czy ten rok jest łatwiejszy w pracy spedycyjnej w transporcie morskim i kolejowym ?
Paweł Jędrzejczak: - Trudno powiedzieć czy ten rok jest łatwiejszy w pracy spedycyjnej - raczej nie, np. w tym roku mieliśmy ogromną podwyżkę frachtów kolejowych dla przewozów ładunków drobnicowych i przestrzennych. W praktyce wygląda to tak, że transport koleją przegrywa cenowo z transportem samochodowym w prawie każdej relacji transportowej. Chyba nie jest też tajemnicą, że PKP Cargo przygotowuje się do zmiany właściciela. Podobno, powinien on być znany do końca maja, wszyscy jesteśmy ciekawi co ta zmiana za sobą przyniesie, czy nowy właściciel będzie inwestował w tabor, który mówiąc łagodnie nie jest już pierwszej świeżości, oraz czy znajdzie sposób na obniżenie kosztów eksploatacyjnych co przełoży się na konkurencyjność transportu kolejowego względem transportu samochodowego.
„MiO” - Co się konkretnie zmieniło na korzyć w pańskiej pracy z tymi ważnymi gałęziami dla gospodarki światowej a tym bardziej dla polskiej ?
P. J. - Na pewno najbardziej pozytywną informacją jest ta, że w polskich portach przeładunki będą objęte “0” stawką podatku VAT. W innym przypadku pogłębiłoby to ich niekonkurencyjność względem sąsiadów, a może nawet bankructwem części spółek portowych. ,
„MiO” - …a przepisy ułatwiają pracę czy nadal w jakimś stopniu utrudniają szybkie podejmowanie decyzji ?
P. J. - Można by tu zadać pytanie - które przepisy. Oczywiście każdy spedytor zetknie się z przepisami celnymi, ale w zależności od wykonywanej spedycji, w określonym stopniu, ma się do czynienia czy też poznaje się przepisy regulujące prace służb fitosanitarnych, weterynaryjnych czy też inspekcji jakości. Wiele firm które importują towary oraz dokonują ich przeładunków i odpraw celnych w portach niemieckich jest przekonana, że odprawy tam są szybsze, ponieważ kontrole służb są ograniczone, lub wyrywkowe, a część ich obowiązków jest przejęta przez Urząd Celny - trudno z tym dyskutować. Np. u nas przy produktach pochodzenia zwierzęcego obowiązuje 100% kontrola weterynaryjna wszystkich przesyłek - w Niemczech jest ona wyrywkowa. Z drugiej strony muszę przyznać, że jeżeli zwracam się z zapytaniem do naszych urzędników, to rzadko zdarzyła się sytuacja żebym nie otrzymał pożądanej informacji. Kilka też razy zanim zaczęliśmy jakiś projekt udało nam się zaprosić i zebrać razem przedstawicieli kilku służb, żeby wraz z klientem przedyskutować wszystkie istotne kwestie, co znacznie ułatwiało późniejszą współpracę. Im też w większości zależy żeby praca szła bez przeszkód i było jak najwięcej przeładowanego towaru w portach. Z niecierpliwością czekamy na przepisy wykonawcze pozwalające agencji celnej na reprezentacje fiskalną podmiotów unijnych z niezarejestrowaną działalnością gospodarczą w Polsce - z pewnością poprawi to naszą konkurencyjność.
„MiO” - Trochę jeździcie po kraju, w jakim regionie współpracuje się najlepiej, bez utrudnień. W atmosferze przychylności i zrozumienia ?
P. J. - Osobiści uważam, że najlepiej zawsze pracuje się na własnym podwórku choć i z tym bywa różnie. Trudno mi się wypowiadać za inne regiony ponieważ ze względu na specyfikę pracy, prawie 100% wykonuję ją w portach w których działamy.
„MiO” - Czy specjalizuje się Pan w jakieś konkretnej grupie towarów ?
P. J. - Spedycja kontenerowa, szczególnie ładunki chłodnicze takie jak: ryba mrożona, owoce morza i mięso mrożone oraz inne ładunki kontenerowe; drobnica: celuloza , świeże owoce; ładunki masowe: nawozy sztuczne i minerały.
„MiO” - Obsługujecie Państwo grupy ładunków w imporcie poprzez porty polskie i europejskie. To wymaga wiedzy, doświadczenia oraz kompleksowych i dedykowanych usług spedycyjnych oraz celnych. Czy tę wiedzę pogłębiacie, szkoląc się w kraju czy zagranicą ?
P. J. - Jeśli chodzi o szkolenia, to te w których my uczestniczymy, są głównie organizowane w kraju, bądź to przez PISiL bądź to przez Izbę Celną lub inne podmioty. Największą jednak wiedzę zdobywa się poprzez doświadczenie, śledzenie przepisów i stały kontakt ze służbami zaangażowanymi przy obsłudze celno-spedycyjnej towarów. Wymieniamy się również spostrzeżeniami z naszymi zagranicznymi partnerami, sprawdzamy jak u nich to działa i czy da się pewne rozwiązania zaszczepić u nas.
„MiO” - Jak Pan sądzi, jaki będzie ten rok dla polskiej gospodarki morskiej ?
P. J. - Myślę, a przynajmniej mam taką nadzieję, że ten rok będzie lepszy niż poprzedni. Patrząc z perspektywy naszej firmy, z roku na rok odnotowujemy zwiększenie grupy naszych klientów a co za tym idzie wzrost obsłużonego wolumenu. Również zauważalny rozwój firm dla których świadczymy usługi nastraja nas pozytywnie.
„MiO” - Czy ma Pan jakieś specjalne życzenia jako człowiek a potem spedytor ?
P. J. - Więcej pracy, nowych inwestycji, szybszego rozwoju gospodarczego oraz odrobiny szczęścia w życiu i w biznesie.
Dziękuję za rozmowę
Rozmawiał: Bogdan Tychowski
Laura Hołowacz, dyrektor spółki CSL: "Postulujemy do PKP Cargo o podjęcie działań zmierzających do zaproponowania nam stosownych warunków taryfowych, które spotkają się z akceptacją naszych kontrahentów i nie spowoduję przejścia na alternatywne środki transportu"
CSL postuluje o stosowne
warunki taryfowe
Szczecin 2011.01.05
PKP CARGO
Warszawa
Dotyczy : nowych stawek transportowych na przewóz ładunków drobnicowych w 2011 roku
CSL Internationale Spedition Sp. z o.o. czuje się zaskoczona wysokością zaproponowanych stawek, wyższych w stosunku do obowiązujących w 2010 r. od 15 do 54 %. Obliczona przez nas średnia podwyżka kosztów transportu wynosi ca 28 % zaś w pozycjach nas interesujących – ca 32 %. Podczas gdy wg oficjalnych zapewnień PKP Cargo SA średni wzrost stawek taryfowych na rok 2011 wynosi 7%.
Tak znaczna i wprowadzona bez stosownego wyprzedzenia zmiana handlowa kolejowych warunków transportowych jest w zasadzie niespotykana w profesjonalnym obrocie gospodarczym i podważa racjonalność już zawartych przez spedytorów kontraktów handlowych.
Słyszymy, że ta propozycja handlowa wiąże się z urealnieniem ponoszonych koszów przez PKP CARGO. Czy w takim znacznym stopniu koszty te wzrosły w stosunku do roku poprzedniego, gdzie również wzrosty taryf kolejowych argumentowano w taki sam sposób?!
Jakie składniki kosztów miały wpływ na tak znaczny wzrost stawek?!
Inflacja? Wzrost stawek PLK? Koszty energii?
Czy dla PKP Cargo nieopłacalne są przewozy po bardzo dobrych magistralach kolejowych z portów Szczecin i Świnoujście, gdzie jest bardzo dobra rotacja wagonów i ładunki w obu relacjach?
Dlaczego w nowej taryfie kolejowej PKP Cargo dało niskie stawki na wagony typu L i S , które nie są dostępne na rynku? Co przez ten fakt PKP Cargo chce pokazać?
W jakich sposób są kalkulowane koszty przez PKP Cargo?
Czy generalnie współpraca ma polegać na tym, że klient ma obowiązki a PKP CARGO ma prawo do dyktowania bardzo wysokich i niczym nie uzasadnionych stawek za przewóz?
Nasi krajowi i zagraniczni kontrahenci są zszokowani wysokością zaproponowanych stawek przewozowych jak i sposobem ich wprowadzenia.
Również oczywiste zaniechania PKP Cargo co do opublikowania i wprowadzenia w życie w rozsądnym terminie nowej taryfy w sposób bezpośredni dotykają spedytorów i ich kontrahentów.
Po raz kolejny protestujemy przeciwko nadużywaniu przez PKP Cargo dominującej pozycji na rynku kolejowych usług przewozowych i sposobowi traktowania kontrahentów PKP Cargo.
Postulujemy do PKP Cargo o podjęcie działań zmierzających do zaproponowania nam stosownych warunków taryfowych, które spotkają się z akceptacją naszych kontrahentów i nie spowoduję przejścia na alternatywne środki transportu.
Wyłącznie informacyjnie pragniemy zwrócić uwagę na fakt, że stawka na przewóz 1 tony drobnicy transportem samochodowym jest niższa średnio o 50 % w stosunku do proponowanej stawki w transporcie kolejowym.
Z poważaniem
CSL Internationale Spedition Sp. z o.o.
Laura Hołowacz
Dyrektor Spółki
Laura Hołowacz, dyrektor spółki CSL:” Marketing i jeszcze raz marketing!”
Informatyczny system zarządzania
- Jak minął rok 2010 dla CSL ?

- Trudny rok 2010 mija bardzo szybko i pracowicie Kończy się dobrym wynikiem finansowym. Dywersyfikujemy nasza działalność. Obsługujemy grupy ładunków w imporcie poprzez porty polskie i europejskie wymagających wiedzy, doświadczenia oraz kompleksowych i dedykowanych usług spedycyjnych i celnych. Skutecznie prowadzimy nasza działalność marketingową. Pracowaliśmy nad udoskonaleniem organizacji i zarządzania firmą. M.in. już w chwili obecnej funkcjonuje indywidualnie przygotowany, dedykowany do naszych potrzeb i wymagań informatyczny system zarządzania działalnością spedycyjną. Celem tych działań jest zwiększenie naszej efektywności.
- Czy rynek notuje kolejne ożywienie ?
- W chwili obecnej rynek notuje kolejne ożywienie. Jest to ożywienie gospodarcze z dobrymi prognozami na kolejny rok, jak również sezonowe ożywienie na koniec roku. Ożywienie gospodarcze jest w chwili obecnej w konfrontacji z otaczającą rzeczywistością tj. wysokie ceny usług transportowych, brak wystarczającej ilości środków transportu, brak specjalistycznych baz i terminali do obsługi tych ładunków, wczesna zima.
- Jakie plany na przyszły rok ? Może także inwestycyjne ?
- Marketing i jeszcze raz marketing! Mamy wiele projektów w tym zakresie i będziemy je realizować! Inwestycje tak, ale nie w przyszłym roku.
.jpg)
Morza i Oceany rozmawiają z Martą Bartoszek CSL Internationale Spedition Sp. z o.o.: „Aktualnym przykładem niewiadomej dotyczącej najbliższych miesięcy są nieznane koszty dostępu do infrastruktury drogowej w Polsce”
„Jeżeli my staniemy to wszystko stanie”
- Czym w dzisiejszym świecie jest transport lądowy, jak poważną odgrywa rolę?
- Nie trzeba dziś nikogo przekonywać, że transport to podstawowy element składowy naszego życia – umożliwia on przepływ wszelkich towarów i tworzy pomost między nabywcą a sprzedawcą. Najbardziej popularny jest w chwili obecnej transport drogowy – m.in. ze względu na dostępność i konkurencyjność cenową. Przy okazji jednego ze strajków kierowcy stwierdzili: „Jeżeli my staniemy to wszystko stanie”. I jest to prawda.
- Co najbardziej doskwiera w polskim transporcie lądowym?
- Podstawowe bolączki polskiego transportu drogowego to nadal zły stan infrastruktury drogowej, frachty transportowe na granicy opłacalności, nierzetelni płatnicy i niepewność co do przyszłości. Aktualnym przykładem niewiadomej dotyczącej najbliższych miesięcy są nieznane koszty dostępu do infrastruktury drogowej w Polsce. Winiet rocznych już nie ma, z końcem roku znikną półroczne. Nadal nie wiemy, co otrzymamy w zamian. Planowana data wprowadzenia elektronicznego myta na 1 lipca 2011 r. jest mało realna. Nie znamy planów Ministerstwa Infrastruktury co do okresu przejściowego. Nie znamy również kryteriów naliczania opłat. Wiemy jedynie, że najprawdopodobniej stawka opłaty za kilometr przejechany przez ciężarówkę będzie wahała się między 0,46 PLN a 2 PLN.
- Czy tylko drogi, a biurokracja? W takim razie jak polski transport lądowy jest spostrzegany w europejskim, silnym, dynamicznym i przeogromnym ? Mamy swoje miejsce?
- Przedsiębiorcy nadal borykają się z utrudnieniami biurokratyczno – fiskalnymi. Do rozwoju potrzeba zmian w polskiej polityce transportowej i większego wsparcia ze strony rządu i administracji państwowej. Nie oznacza to jednak, że na rynku europejskim nie ma miejsca dla polskiego transportu. W mojej ocenie w zakresie transportu drogowego kryzys dotknął bardziej rynek zachodni niż rynek polski. Ponadto wielokrotnie spotkałam się z opinią, że polscy przedsiębiorcy są bardziej elastyczni niż nasi zachodni czy północny sąsiedzi. Potrafimy dostosować się do potrzeb rynku.
- W jaki sposób firmy spedycyjne przygotowują się do coraz to nowszych wyzwań w "pilotowaniu" transportu kołowego, by adresat był zadowolony? Jak to robi CSL?
- CSL na bieżąco weryfikuje potrzeby klientów. Inwestujemy w nowe systemy informatyczne tak aby zoptymalizować koszty i wprowadzić nowe, interesujące produkty. Uzyskaliśmy również certyfikat AEO, co potwierdza rzetelność firmy, zwiększa naszą konkurencyjność i pozwala zaproponować klientom nowe rozwiązania.
- I na koniec jeszcze jedno pytanko: Czy transport lądowy może być w przyszłości zastąpiony transportem wodnym? Czy jest to mało realne?
- Aby w Polsce tak na prawdę funkcjonował transport śródlądowy potrzeba wielu nakładów finansowych. W dużej mierze nasze rzeki są nieżeglowne (choćby Odra). Moim zdaniem mało realne jest zastąpienie transportu lądowego wodnym w niedalekiej przyszłości.
Rozmawiał: Bogdan Tychowski

Laura Hołowacz w Radzie Izby
28 maja 2010r. w Gdańsku odbyło się zwyczajne walne zgromadzenie członków PISiL, które w tym roku miało charakter sprawozdawczo - wyborczy. Po zakończonej czteroletniej kadencji Rady Izby wybranej na lata 2006-2010, walne zgromadzenie członków PISiL wybrało dziewięciu przedstawicieli Rady Izby na okres 2010 - 2014.
W jej skład weszli: Marek Tarczyński – przewodniczący Rady Izby, Wiesław Frolików - członek Rady Izby, Laura Hołowacz - członek Rady Izby, Jerzy Lewicki - członek , Rady Izby, Wojciech Miotke - członek Rady Izby, Jerzy Popiel - członek Rady Izby, Piotr M. Sikorski - członek Rady Izby, Grzegorz Woelke - członek Rady Izby, Jerzy Wójtowicz - członek Rady Izby.
Podczas pierwszego posiedzenia Rady Izby, które przewidziane w pierwszej połowie czerwca 2010r., nastąpi jej ukonstytuowanie, a jej członkowie wybiorą i mianują dwóch wiceprzewodniczących Rady Izby. Zwyczajne walne zgromadzenie członków PISiL, które miało miejsce 28 maja 2010r., wybrało również nowy skład Komisji Rewizyjnej na lata 2010 - 2014. Członkami Komisji Rewizyjnej zostali: Tadeusz Kaczko - Członek Komisji , Alicja Mamrot - Członek Komisji , Krystyna Ostrowska - Członek Komisji, Józef Stróżyk - Członek Komisji, Andrzej Worzała - Członek Komisji. Członkowie Komisji Rewizyjnej podczas pierwszego posiedzenia wybiorą i mianują przewodniczącego Komisji.
Bliżej portu...
Z inicjatywy Prezydenta Szczecina Piotra Krzystka odbyło się spotkanie z Radą Interesantów Portu. To początek spotkań, które będą odbywały się, co kilka miesięcy. Kolejne zaplanowano w pierwszej połowie przyszłego roku. Podczas spotkania, które odbyło się na statku Bembridge przedstawiciele spółek portowych mieli okazję porozmawiać z prezydentem na temat problemów z funkcjonowaniem spółek portowych, bieżącej działalności oraz pespektyw rozwoju. Jednym z najistotniejszych problemów, który został przedstawiony to zły stan dróg prowadzących do portu oraz skomunikowanie z ul. Gdańską. W tym celu Rada ma wydelegować ze swojego grona 2-3 osoby, które wspólnie z przedstawicielami miasta utworzą zespół ds. komunikacji.
Czy będzie tunel
łączący wyspy
Uznam i Wolin?
Prezydent Świnoujścia Janusz Żmurkiewicz i jego zastępca Barbara Michalska na specjalnym posiedzeniu Sejmowej Komisji Infrastruktury poświęconemu budowie stałego połączenia pomiędzy wyspami Uznam i Wolin. Wniosek o zwołanie posiedzenia złożyła grupa posłów PiS. Udział wzięli m.in. posłowie komisji, przedstawiciele Ministerstwa Infrastruktury, w tym wiceminister Radosław Stępień, przedstawiciel Ministerstwa Finansów oraz prezydent Świnoujścia i jego zastępca.
Prezydent Janusz Żmurkiewicz przedstawił informację dotyczącą połączeń komunikacyjnych wysp Uznam i Wolin w Świnoujściu.
Gdynia

Gdynia Sailing Days
Znamy już kalendarz imprez żeglarskich w 2012 r. Na liście znalazło się oczywiście flagowe wydarzenie w Gdyni, czyli Żeglarskie Dni Gdyni – Gdynia Sailing Days.
Lista najważniejszych gdyńskich imprez:
01-3 maja – Puchar Arki – kl. Laser 4.7, Laser Radial, Laser;
18-20 maja – Puchar YKP Gdynia – kl. Optimist;
25 czerwca-8 lipca – Żeglarskie Dni Gdyni – Gdynia Sailing Days:
26-28 czerwca – Puchar Prezydenta Gdyni – kl. 470, 420, L, Laser Radial M, Laser 4.7; Europa;
29 czerwca-1 lipca – Dni High Performance, kl. 49er, 29er, A-Class, Kitesurfing,
1-8 lipca – Mistrz. Półk. Wsch. – kl. Star;
6-8 lipca – Puchar Trenerów – kl. Optimist;
13-15 lipca – Mistrzostwa Polski Juniorów – kl. Laser, Laser Radial K,
– Puchar Miasta Gdyni – kl. Laser 4.7, Laser Radial, Europa.

TYLKO W GDAŃSKU!!!
Gdańszczanie powitają nowy Rok wspólnie na Targu Węglowym. Atrakcją tegorocznego Sylwestra Miejskiego będzie nawiązanie bezpośredniego połączenia z najdokładniejszym na świecie zegarem pulsarowym, znajdującym się na poddaszu Kościoła św. Katarzyny w Gdańsku. Parę sekund przed Północą na ekranie wkomponowanym w tło sceny pojawi się zegar elektroniczny, który umożliwi Gdańszczanom odliczyć czas do Nowego Roku z dziesięciokrotnie lepszą dokładnością niż dotychczas.
Zegar Pulsarowy GDAŃSK 2011 to pierwszy zegar na świecie, który jako podstawę czasu wykorzystuje impulsy wysyłane z gwiazd neutronowych – pulsarów. Co więcej, jest to pierwszy krok do utworzenia tzw. Pulsarowej Skali Czasu. Długookresowa dokładność wskazań tego zegara ma dziesięciokrotnie przewyższyć dotychczasową – atomową skalę czasu, najdokładniejszą jaką w tej chwili dysponuje świat.
- Pomorski

Gospodarka morska
szansą rozwoju
regionu pomorskiego

Gdzie Polacy znajdą
pracę w Niemczech?
Południe i zachód Niemiec są najchętniej wybierane przez Polaków szukających pracy u naszego sąsiada zza Odry. Popularnością – szczególnie wśród mieszkańców polskiego wybrzeża – cieszą się też landy północne. Bliższe naszej granicy wschodnie i centralne regiony Niemiec są dla Polaków mniej atrakcyjne. Czy zmieni się to po 1 maja, kiedy Niemcy otworzą się na pracowników zza wschodniej granicy?
Świat i Europa

03 - 10.02. 2012 r.
Financiers flock to wind farm workboat
Adjacent to Tower Bridge on London’s River Thames, St Katherine’s Dock is very much in the City of London and financiers had only to travel a few blocks for their first sighting of an offshore wind farm support vessel.
Big investment continues as Rostock grows
Port development company Hafen-Entwicklungsgesellschaft Rostock invested more than €55m in the infrastructure of the seaport last year.
Funding finds a home for SS Robin
The UK’s Heritage Lottery Fund (HLF) awarded a confirmed grant of just under £1m to the SS Robin Trust on Tuesday, enabling the world’s oldest complete steamship to re-open to the public.
Turkish yards take shelter in niche building
While the financial downturn has had a dampening overall effect on Turkish shipbuilding, the picture for its workboat projects is different, Murat Erdogan, Turkish maritime industry analyst and commentator told MJ.
ZMiGM
Związek Miast i Gmin Morskich w swojej działalności odwołuje się do idei Eugeniusza Kwiatkowskiego, który zakładając w 1946 roku Związek Gospodarczy Miast Morskich dał wyraz przekonaniu, że efektywność działania samorządów w dużej mierze warunkowana jest stopniem ich współpracy. Kondycja miast morskich z racji ich specyficznej sytuacji wynika nie tylko ze stanu rozwoju gospodarki morskiej, ale także stopnia przystosowania do efektywnego funkcjonowania w warunkach rygorów rynku światowego.
Przemysł drugiej prędkości
Stowarzyszenie stoczni europejskich CESA publikuje swoje raporty roczne dopiero jesienią, gdy większość danych z poprzedniego roku znana jest już z innych źródeł, więc najnowszemu raportowi nie warto poświęcać wiele miejsca. Powtarzamy tylko, że pod względem wielkości produkcji wyrażonej pojemnością skompensowaną brutto (CGT) zajęliśmy w 2010 roku 11 miejsce na 15 krajów, których przemysły stoczniowe uczestniczą w CESA (ale dwa z nich nie budują statków). 
Latarnie Morskie

Międzynarodowy Dzień
Latarń Morskich
Tradycyjnie dorocznie w trzecią niedzielę sierpnia obchodzony jest na całym świecie Międzynarodowy Dzień Latarń Morskich. W tym roku centrum obchodów była Latarnia Morska w Ustce. Latarnie Morskie w : Czołpinie, Ustce, Jarosławcu, Darłowie i Gąskach były udostępnione nieodpłatnie do zwiedzania.![]()
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Firmy zagraniczne mogą
ubiegać się
o stażystów – mechaników
Najlepsi studenci Wydziału Mechanicznego Akademii Morskiej w Szczecinie wyjadą latem 2012 r. na zagraniczne staże, które trwać będą jeden miesiąc. Każdy student otrzyma ponad 3 tys. zł oraz zdobędzie cenne doświadczenie.
AM pozyskała pieniądze na wyjazdy studentów z funduszy europejskich. Dzięki temu 20 studentów będzie mogło podnieść swoje kwalifikacje a przy okazji podszkolić język obcy oraz poznać inną kulturę. Korzyści odniosą również przedsiębiorstwa, które przyjmą studentów na staż. Taka oferta jest dla firm szansą na pozyskanie do pracy najlepszych mechaników.
Wyjazdy realizowane są w ramach większego projektu, który zapewnia tysiączłotowe stypendia oraz specjalistyczne kursy dla najlepszych studentów Wydziału Mechanicznego. Studenci potrzebujący dodatkowego wsparcia z matematyki i fizyki mogą liczyć na indywidualne zajęcia wyrównawcze. Głównym celem projektu jest uatrakcyjnienie studiów na kierunku mechanika i budowa maszyn oraz mechatronika. Efekty projektu już są widoczne. W roku akademickim 2011/2012 na Wydział Mechaniczny AM przyjęto rekordową liczbę ponad 200 studentów.
Cały projekt ma wartość ponad 5 mln zł. Jego zakończenie przewidziano na czerwiec 2015 r.
Więcej informacji dla firm zainteresowanych programem stażowym na stronie: www.placements.pl

BAL CHARYTATYWNY
FUNDACJI PRO PUBLICO MARE
Wczoraj Zarząd Fundacji Pro Publico Mare zorganizował w salach Concerto Hotelu Radisson BLU w Szczecinie 9. Bal Charytatywny.
Środki zebrane w trakcie balu przeznaczone zostaną jako darowizna na dofinansowanie zakupu przez Samodzielny Publiczny Wojewódzki Szpital Zespolony przy ul. Arkońskiej w Szczecinie aparatu do odczytu i analizy wyników specjalistycznych badań radiologicznych, wykonywanych sprzętem, którego zakup wspomogliśmy datkami z naszego ubiegłorocznego Balu. Nowoczesna i wielofunkcyjna aparatura medyczna w znaczącym stopniu ułatwi badanie szczególnie chorych dzieci.

Korytarze logistyczne szansą
dla polskiego transportu
W związku ze zbliżającą się konferencją „Skandynawigacje 2012” zapraszam Państwa na cykl trzech artykułów poświęconych tematyce korytarza tranzytowego Bałtyk-Adriatyk.
Tematyka ta dotyka wielu gałęzi branży transportowej: armatorów morskich, promowych, portów, przewoźników drogowych i kolejowych czy spedytorów i jako interdyscyplinarna nieczęsto jest poruszana w sposób całościowy. Korzystając z gościny portalu Morza i Oceany zapraszamy do lektury oraz na stronę konferencji: www.skandynawigacje.pl.
Dla przeciętnej polskiej firmy logistycznej korytarze logistyczne mogą kojarzyć się co najwyżej z inicjatywami unijnymi w zakresie rozwoju infrastruktury drogowej. Zagadnienie to ma jednak drugie dno związane z niezwykle korzystnym położeniem Polski na mapie przepływów towarowych ze Skandynawii do południowej Europy. Branża TSL stoi w obliczu szansy, którą możemy wykorzystać w pełni lub tylko w stopniu minimalnym. Sukces wymaga koordynacji sposobu myślenia oraz działania pomiędzy podmiotami branży oraz organami rządowymi i pozarządowymi zainteresowanymi tą kwestią.
Skandynawigacje 2012

Kolejne wodowanie
albumu
Krzysztofa Romańskiego
Wczoraj odbyło się uroczyste wodowanie mojego albumu pt. "Wszystkie żagle prowadzą do Gdyni" - opowieści o gdyńskim zlocie żaglowców The Culture 2011 Tall Ships Regatta.
Pozdrawiam Serdecznie,
Krzysztof Romański
"Bitwa Morska w Twierdzy Wisłoujście"…
…nominowana w plebiscycie na Wydarzenie Historyczne Roku. Muzeum Historii Polski wraz z portalem "Historia.org.pl" ogłosiły plebiscyt na "Wydarzenie Historyczne Roku". Jego celem jest uhonorowanie organizatorów, twórców oraz inicjatorów najciekawszych przedsięwzięć historycznych w 2011 roku i popularyzacja historii. Do konkursu stanęło ok. 60 zgłoszeń. Spośród nich jurorzy wybrali 10 ich zdaniem najciekawszych wydarzeń.
Wśród nominowanej 10 znalazło się wydarzenie, którego organizatorem było Muzeum Historyczne Miasta Gdańska - Rekonstrukcja historyczna "Bitwa Morska. Obrona Twierdzy Wisłoujście!". Wyboru można dokonać do 29 lutego 2012 roku poprzez formularz zamieszczony na stronie: http://whr2011.muzhp.pl/.
Zachęcamy do udziału w głosowaniu.
Szczecin: Marcin Zydorowicz, wojewoda: „Rozwój portu w Szczecinie nie jest zagrożony”
Port Szczecin-Świnoujście nie został pozbawiony możliwości rozwoju - powiedział na poniedziałkowej konferencji wojewoda zachodniopomorski Marcin Zydorowicz. Odniósł się w ten sposób do zarzutów prezydenta Szczecina Piotra Krzystka o marginalizacji portu.
Krzystek wystąpił kilka dni temu w obronie szczecińskiego portu. Zdaniem prezydenta miasta możliwa decyzja rządu o ograniczeniu dofinansowania portowych inwestycji spowoduje marginalizację portu w Szczecinie.
Według Zydorowicza port nie został pozbawiony możliwości rozwoju, a pogłębienie toru wodnego Szczecin-Świnoujście do 12,5 m leży w interesie miasta i regionu. Jego zdaniem Krzystek oparł się o program roboczy dotyczący inwestycji portowych, a nie o wiążący dokument. "Program ten, jest bardziej zaproszeniem do dyskusji na temat inwestycji w porcie. Nie można być pozbawionym czegoś, czego się jeszcze nie ma" - dodał Zydorowicz.
Według zachodniopomorskich parlamentarzystów PO obecnych na konferencji, brak w tym projekcie zapisu o dofinansowaniu inwestycji portowych nie oznacza, że tor wodny nie zostanie w przyszłości pogłębiony. "Nie mam wątpliwości, że tak ważny projekt jak pogłębienie toru będzie współfinansowany ze środków unijnych z listy projektów na lata 2012-2014. Jestem absolutnym optymistą i wierzę w powodzenie tego" - dodał sekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska Stanisław Gawłowski.
Chodzi o projekt opracowany w 2011 r. przez Urząd Morski w Szczecinie "Utrzymanie morskich dróg wodnych w rejonie ujścia Odry w latach 2013-2026". Został on odesłany z Ministerstwa Transportu do portu Szczecin-Świnoujście do zaopiniowania. W projekcie tym nie zostały uwzględnione środki finansowe na modernizację, w tym na pogłębienie toru wodnego Szczecin-Świnoujście do 12,5 m.
W oświadczeniu wysłanym w zeszłym tygodniu mediom Krzystek napisał m.in., że "blisko 1,3 miliarda złotych straci Zespół Portów Szczecin-Świnoujście w wyniku ograniczenia dofinansowania portowych inwestycji". Zaapelował do zachodniopomorskich parlamentarzystów i lokalnych polityków o działania na rzecz portu.
"Nie możemy pozwolić na upadek tej branży. To nasza lokalna racja stanu" - zakończył oświadczenie prezydent.
Warszawa:Na Bałtyku powstaną morskie autostrady
Do 2030 roku Unia Europejska powinna zbudować spójny system transportu, w tym morskiego, co w mniejszej części zostanie sfinansowane ze wspólnych środków unijnych. Ale i o nie należy właściwie aplikować, zgłaszając racjonalne projekty.
Na dofinansowanie mogą liczyć dobre projekty inwestycyjne, które nie tylko uwzględniają szanse rozwoju multimodalności, ale pozytywnie oddziaływają na otoczenie, uwzględniają aspekty ochrony środowiska i zrównoważonego rozwoju regionu.
O tych m.in. sprawach mówiono podczas międzynarodowej konferencji w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej, poświęconej rozwojowi polskich portów morskich, autostrad morskich oraz zielonych korytarzy.
- Konferencja pozwoliła skonfrontować polskie projekty i pomysły z wizją osób, które na forum UE koordynują programy rozwoju portów i autostrad morskich - powiedziała wiceminister Anna Wypych-Namiotko. - Ale przede wszystkim musimy mieć przygotowane plany średnio- i długoterminowe, bowiem bez nich nigdy nie doprowadzimy do rozwoju portów, jak robią to doświadczone w branży i znaczące kraje.
Jose Anselmo, główny koordynator sieci TEN-T w Komisji Europejskiej przypomniał, że do budowy spójnej sieci transportowej, zarazem mogącej sprostać rosnącym potrzebom przewozów ludzi i ładunków, przy jednoczesnym zmniejszaniu zużycia paliw i emisji spalin, potrzeba zbudować nie tylko 10 głównych korytarzy transportowych. KE wymienia ponadto potrzebę budowy 85 głównych centrów logistycznych przy portach lotniczych, przy 138 morskich i śródlądowych portach oraz 28 przejść granicznych z krajami sąsiadującymi z UE. W szczególności ważna jest budowa infrastruktury dla transportu intermodalnego wokół istniejących portów.
Według szacunków, do zbudowania do 2030 roku głównej sieci transportowej w UE potrzeba 500 mld euro (a 1,5 bln sieci kompleksowej), z czego połowę tej kwoty należy wydać do 2020 roku. Gros tych środków muszą zgromadzić państwa, samorządy, prywatni inwestorzy i operatorzy, bowiem wkład UE będzie relatywnie niewielki - np. do programu Connecting Europe Facility (CEF) wyniesie 31,7 mld euro.
Z prezentacji przedstawicieli portów w Elblągu, Gdańsku, Gdyni i kompleksu Szczecin-Świnoujście wynika, że wszystkie zarządy realizują projekty inwestycyjne do 2015 roku, a większość z nich ma także plany inwestowania o dłuższym horyzoncie.
Gdańsk: DCT Gdańsk przeładował o 41 proc. więcej ladunków w 2011 r.
W ub.r. Głębokowodny Port Kontenerowy w Gdańsku (Deepwater Container Terminal) przeładował 634,9 tys. TEU ładunków, czyli prawie o 41 proc. więcej niż w 2010 roku.
Jest to efekt nie tylko poprawy koniunktury w światowych przewozach morskich w kontenerach (według wstępnych szacunków, wzrosły one o kilkanaście procent), co nowych tendencji zachodzących na liniach Azja-Europa i wyraźnego rozdzielenia linii Daleki Wschód-Europa Zachodnia oraz Daleki Wschód-Bałtyk.
- Kryzys światowy i spadek stawek frachtów wymusiły poszukiwanie przez największych armatorów alternatywnych, tańszych połączeń dla klientów - mówi Boris Wenzel, dyrektor zarządzający DCT Gdańsk. - W efekcie w ub.roku wystąpiła wyraźnie tendencja przesunięcia się części ładunków z portów basenu Morza Północnego na Bałtyk, w tym w szczególności do Gdańska.
Zmiany te zapoczątkował największy przewoźnik na świecie Maersk Line (ma 16 proc. udział w światowych przewozach kontenerowych), bowiem w kwietniu włączył port w Gdańsku do grona swoich strategicznych partnerów. Systematycznie, raz na tydzień, do DCT zawija jeden z kontenerowców tego armatora, a od czerwca - są to największe obecnie pływające superpojemnikowce o zdolności przewozu 13-15 tys. TEU, czyli prawie dwukrotnie większe niż poprzednio. Jest to możliwe, bowiem DCT Gdańsk ma baseny o głębokości 16,5 m i jest pierwszym terminalem na Bałtyku, zdolnym do obsługi wielkogabarytowych statków klasy Post-Panamax.
Terminal ten systematycznie się rozwija. W końcu ub.r. zarząd zakupił nowe urządzenia za- i wyładunkowe, które zwiększą roczną zdolność przeładunkową, wynoszącą 600 tys. TEU (jednostka określająca standardowy, 20-stopowy kontener).
- Mając pięć suwnic typu STS, w 2012 roku osiągniemy zdolności przeładunku ok. 1 mln TEU - podkreśla dyrektor Wenzel. - Planujemy jednak sukcesywnie zwiększać pojemność naszych placów składowych tak, by w 2013 roku osiągnąć 1,5 miliona TEU.
Według niego, w pierwszej połowie tego roku zarząd DCD planuje także podwoić zdolności przeładunkowe bocznicy kolejowej. "Wprowadzimy do obsługi kolei dwie suwnice typu RTG, a rozważamy także możliwość zakupu suwnic RMG".
Na zapleczu DCT planowana jest budowa nowego centrum logistycznego.
- Dzięki niemu będziemy w stanie zapewnić liniom żeglugowym zintegrowane usługi w składowania pustych kontenerów oraz pełnej obsługi depot bez konieczności opuszczania terminalu, co zapewni spore oszczędności na kosztach transportu - dodaje Boris Wenzel.
Nie bez znaczenia dla losów DCT są też poprawiają się w otoczeniu portu warunki transportu drogowego i kolejowego oraz magazynowania. W jego pobliżu na 110 hektarowej działce leży Pomorskie Centrum Logistyczne. Inwestycje w nim planuje m.in. Grupa Goodman, międzynarodowy deweloper, we współpracy z InvestGDA. Wstępna koncepcja zagospodarowania przewiduje, że może tu powstać nawet do 500 tys. metrów kw. powierzchni magazynowych oraz do 40 tys. metrów kw. biur. Wartość inwestycji ma przekroczyć 300 mln euro.
Warszawa: Gazociąg Jeleniów - Dziwiszyn otwarty
Ministerstwo Skarbu Państwa wraz z GAZ-SYSTEM S.A. dokonało w czwartek uroczystego otwarcia, połączonego ze zwiedzaniem gazociągu Jeleniów-Dziwiszów.
Gazociąg Jeleniów-Dziwiszów jest ważnym elementem programu rozbudowy infrastruktury przesyłowej na Dolnym Śląsku. Ma na celu zwiększenie importu gazu ziemnego do Polski z kierunku zachodniego przez punkt w Lasowiena granicy polsko-niemieckiej.
W uroczystościach, oprócz Ministra Skarbu Państwa Mikołaja Budzanowskiego, udział wzieli: m.in. Jan Chadam - Prezes Zarządu Operatora Gazociągów Przesyłowych GAZ-SYSTEM S.A. oraz Andrzej Lisowski– Dyrektor Oddziału GAZ-SYSTEM S.A. we Wrocławiu.
Zdjęcie Tygodnia

DCT

Wyłączność negocjacyjną przyznano
Konsorcjum Polen Line z siedzibą w Warszawie
Polska Żegluga Bałtycka S.A.
z siedzibą w Kołobrzegu
- udzielenie wyłączności negocjacyjnej
Minister Skarbu Państwa, po zapoznaniu się z rekomendacją Zespołu do spraw negocjacji odnośnie złożonych wiążących propozycji warunków umowy na zakup akcji Spółki Polska Żegluga Bałtycka S.A. z siedzibą w Kołobrzegu dokonał wyboru i dopuścił do dalszego etapu negocjacji oraz udzielił wyłączności negocjacyjnej Konsorcjum Polen Line z siedzibą w Warszawie.
Termin negocjacji wyłącznych został wyznaczony do dnia 17 stycznia 2012 r.
W przypadku braku porozumienia dotyczącego możliwości zawarcia umowy sprzedaży w ww. terminie Minister Skarbu Państwa nie wyklucza powrotu do negocjacji ze wszystkimi Potencjalnymi Inwestorami, którzy złożyli wiążące propozycje warunków umowy.
Źrodło: MiO -21.12.2012 r. - godz.11.15

Biomasa, nowa specjalność
w zespole
Szczecina i Świnoujścia
W najnowszym wydaniu NPG przeczytamy m.in.:
"W portach Szczecina i Świnoujścia coraz częściej pojawiającym się ładunkiem jest biomasa, która w imporcie z Afryki trafia do przemysłu energetycznego. W mijającym roku do końca listopada przeładowano jej ponad 185 tys. ton, czyli trzy i pół razy więcej niż w roku 2010 (52 tys. t). Złożyły się na to pelety z trocin, orzechów, oliwek, słonecznika, granulatu drzewnego, ale przede wszystkim palety z masłosza. Zwiększone przeładunki zaczęły się latem na terenie nabrzeży Bulk Cargo – Port Szczecin zaraz po uruchomieniu opalania Elektrowni Szczecin przy ul. Gdańskiej biopaliwami, ale także na nabrzeżach Portu Handlowego w Świnoujściu i przy Elewatorze Ewa. Biopaliwa w naszych portach mają ścisły związek z wypełnieniem przez polską energetykę norm dyrektywy Unii Europejskiej o zwiększaniu udziału w energetyce paliw pochodzących ze źródeł odnawialnych. Przypomnijmy, do 2020 r. ma ich być 15 proc."


Kolejny Album
Marka Czasnojcia
Staraniem wydawnictwa ZAPOL ze Szczecina ukazał się ciekawy album SZCZECIN Wały Chrobrego autorstwa artysty fotografika Marka Czasnojcia.
Okazją do wydania jest właśnie trwające stulecie tego architektonicznego obiektu stanowiącego ikonę Szczecina. Album zawiera liczne ilustracje początków powstawania Wałów i zdjęć wyłącznie aktualnych. W ten sposób powstała klamra historyczna tego interesującego zespołu urbanistycznego pokazanego w ujęciach ogólnych jaki i w drobnym detalu.

13 kwietnia 2012 - Gdynia
„Testament MRS Titanic. 100 lat po tragedii". W związku z 100 rocznicą zatonięcia MRS Titanic, Urząd Morski w Gdyni, Liga Morska i Rzeczna oraz Stowarzyszenie Kapitanów Żeglugi Wielkiej organizują powyższe seminarium w celu ukazania znaczenie tej tragedii,a także jej wpływ na rozwój żeglugi.
27-29 czerwca 2012 r. - Gdańsk
Bałtyckie Targi Militarne BALT-MILITARY EXPO oraz Międzynarodowa Konferencja Naukowo-Techniczna „Technologie morskie dla obronności i bezpieczeństwa” NATCON (Naval Technology Conference).
19-21 września 2012 r. – Wrocław
Międzynarodowe Targi i Konferencja Żeglugi Śródlądowej i Gospodarki Wodnej












































