Rozmowy o Terminalu LNG

Dr Wojciech Kowalski: „Jako przyrodnik wolałbym, aby ten uroczy zakątek nie był miejscem masowego napływu plażowiczów a to, dlatego że występują tu niezmiernie cenne, rzadkie gatunki roślin i siedliska przyrodnicze, jakie nie pojawiają się na innych odcinkach polskiego wybrzeża. Największym zagrożeniem dla przyrody jest człowiek i jego niefrasobliwe zachowanie, co prawda często wynikające ze słabego stopnia edukacji ekologicznej”
Terminal nie będzie
zagrażał przyrodzie
MiO - Czym dla współczesnego świata jest ekologia? Czy jest ważna?
Dr Wojciech Kowalski - Termin ekologia pochodzi od greckich słów Oikos, co w tłumaczeniu oznacza dom, miejsce życia oraz Logos – słowo. Tak, więc ekologia to nauka o miejscu życia organizmów żywych, tj. środowisku ich występowania. Termin ekologia wprowadził do nauki niemiecki zoolog Ernest Haeckel w 1869 r. Tak, więc ekologia jest nauką stosunkowo młodą. We współczesnym ujęciu ekologię można określić jako naukę zajmującą się strukturą i funkcjonowaniem przyrody, badającą wzajemne zależności pomiędzy organizmami i ich zespołami a środowiskiem. Jeśli już wiemy, co oznacza słowo i czym się zajmuje ekologia to oczywiste staje się, że jest to bardzo ważny dział wiedzy, który pozwala człowiekowi nie tylko zrozumieć zależności panujące w przyrodzie między organizmami a środowiskiem, ale także, gdy zachodzi konieczność skutecznie interweniować w celu ratowania jej poszczególnych ogniw.
MiO - Wiele osób uważa, że przy powstawaniu różnych ważnych i mniej ważnych inwestycji przemysłowych, jednak za mało przeprowadza się wnikliwych badań i analiz, co do wpływu na środowisko. Co Pan o tym sądzi jako fachowiec?
W.K. - Myślę, że okres ten w cywilizowanych krajach minął już bezpowrotnie Człowiek zdał sobie sprawę, że nieumiejętne i lekceważące postępowanie wobec przyrody przynosi bardzo dużo strat, których naprawa jest znacznie kosztowniejsza niż stosowne zapobieganie tym stratom. Inaczej mówiąc lepiej jest przeprowadzić wnikliwe badania i analizy oddziaływania potencjalnej inwestycji niż później starać się odtworzyć to, co zniszczyliśmy. To przecież prosty rachunek ekonomiczny. Jednocześnie należy sobie zdawać sprawę, że człowiek jest także częścią przyrody, którą niszcząc niszczymy równocześnie i siebie.
Każda inwestycja ważna lub mniej ważna potencjalnie oddziaływuje na środowisko przyrodnicze. Jest tylko kwestią czy to oddziaływanie jest znaczące i istotne dla elementów biotycznych i abiotycznych środowiska. Czy po ustąpieniu oddziaływań nastąpi samorzutna regeneracja środowiska? Większość organizmów żywych to gatunki eurotypowe o szerokiej amplitudzie przystosowań ekologicznych. Dla nich zmiany, jakie się pojawiają, a które są następstwem określonych działań inwestycyjnych człowieka nie oddziaływają tak negatywnie jak to ma miejsce w odniesieniu, do taksonów stenotopowych – o wąskiej amplitudzie ekologicznej. Znajomość podstawowych praw przyrody zmusza człowieka do prowadzenia wnikliwych badań, co do wpływu zamierzonej inwestycji na środowisko. Trzeba pamiętać, że badania takie to pewien wymóg prawny, kontrolowany przez odpowiednie organy państwa. Ich niezrealizowanie pociąga konsekwencje nie uzyskania zgody na realizację planowanego zadania. W Pana pytaniu ukryty jest jeszcze jeden problem, a mianowicie solidności wykonanych badań i analiz. Często podejmują się tego „pseudofachowcy”, a jakie z tego wynikają konsekwencje dla przyrody to chyba nie muszę wyjaśniać.
MiO - Czy przepisy, które mają nam gwarantować, że przedsiębiorcy szanują przyrodę są Pana zdaniem „szczelne”? Czy dobrze nas chronią?
W.K. - Procedury tworzenia jak i prawo nakłada coraz bardziej rygorystyczne obowiązki na przedsiębiorców. Myślę, że w porównaniu z innymi państwami nasze przepisy są bardzo wymagające i nakładają na inwestorów szereg wymogów, a w przypadku ich nie zrealizowania także i sankcje. W tym kontekście mogę stwierdzić, że prawo, chroniące środowisko i przyrodę jest „szczelne”. Stąd odpowiedź na drugą część pytania Pana redaktora też jest twierdząca. Taki zresztą jest zamysł i cel procedur legislacyjnych. Inną kwestią jest przestrzeganie obowiązującego prawa, ale myślę, że i tu następuje znaczna poprawa. Mamy wielu młodych wykształconych ludzi zajmujących się problematyką ochrony środowiska, znających nie tylko przepisy prawne, ale także całokształt zagadnienia przyrody, a jednocześnie szanujących przyrodę i środowisko, a to gwarancja eliminacji wszelkiego rodzaju negatywnych postaw.
Jest jeszcze inny aspekt w Pana pytaniu. Wiele ważnych inwestycji, jakie realizowane są w kraju jest współfinansowanych z środków unijnych. Zgodność realizacji inwestycji z obowiązującym prawem jest tu dodatkowo kontrolowana przez odpowiednie służby UE. W przypadku tych inwestycji niedotrzymanie standardów i nie przestrzeganie obowiązujących przepisów prawnych to poważne konsekwencje dla inwestora.
MiO - Nie ukrywam, że było to wprowadzenie do rozmowy o Terminalu LNG w Świnoujściu. Jakich dokonano badań, by oficjalnie uznać, że ta inwestycja bez szkody dla środowiska może zagościć na plaży w Świnoujściu?
W.K. - Podjęcie tak kosztownej inwestycji musi być poprzedzone wielokierunkowymi analizami, w tym także badaniami środowiska przyrodniczego. Takie badania są jednym z elementów stanowiących podstawę uzyskania zgody na realizację inwestycji. W przypadku Terminala Gazowego LNG były to wnikliwe prace inwentaryzacyjne a następnie ocena zebranych informacji, czyli waloryzacja elementów przyrodniczych tego terenu. Inwentaryzacją i waloryzacją objęto wszystkie grupy organizmów, a zatem rośliny i ich fitocenozy, grzyby wielkoowocnikowe i porosty, a także faunę. Bioróżnorodność terenu oceniana była pod kątem nie tylko gatunków często występujących, ale także gatunków rzadkich, zagrożonych i prawnie chronionych oraz wielkości ich populacji. Analizowano także czy populacje te występują tylko na terenie objętym potencjalną inwestycją czy też są szerzej rozprzestrzenione. W ten sposób uzyskano informacje dotyczące aktualnego stanu przyrodniczego terenu. Oprócz badań stricte dotyczących żywych składników przyrody przeprowadzono także wnikliwe badania i analizę składników abiotycznych, takich jak edafon, wody, powietrze, czy nowożytne zabytki kultury. Przeprowadzone obliczenia i symulacje komputerowe pozwoliły na takie umiejscowienie Terminalu Gazowego Polskiego LNG i rozplanowanie rozmieszczenia poszczególnych jego obiektów, aby był on jak najmniej uciążliwy dla środowiska. Muszę powiedzieć, że to ze względu na pewne szczególnie cenne fragmenty przyrody Terminal nie został zlokalizowany nad samym morzem a w pewnej od niego odległości.
Polskie LNG podjęło także dodatkowe działania ochronne, które realizowane są na podstawie opracowanego Planu Działań Ochronnych. Jest to szczegółowy dokument, który został zatwierdzony przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Szczecinie, a który określa program podejmowanych działań mających nie tylko utrzymanie istniejącego – stabilnego stanu środowiska przyrodniczego, jak również w niektórych przypadkach jego poprawę. Takim działaniem jest przywrócenie stopnia naturalności występujących tu zbiorowisk roślinnych poprzez eliminację gatunków niefrasobliwie przed laty wprowadzonych przez człowieka.
MiO - Wiemy, że ze swoich wątpliwości ekologicznych wobec gazoportu wycofali się niedawno Niemcy. Czy Pan także podziela opinię, że jest to inwestycja bezpieczna i niezagrażającą przyrodzie?
W.K. - Realizowanie tak wielkiej inwestycji, jaką jest budowa Terminalu Gazowego będącego przedsięwzięciem Polskiego LNG, zawsze budzi pewne obawy nie tylko wśród społeczności lokalnych, ale także wśród organizacji działających na rzecz ochrony środowiska i ochrony zasobów przyrodniczych. Musimy sobie zdawać sprawę, że jest to pierwsza tego typu inwestycja w tej części Europy. Trudno się, zatem dziwić, że nasi sąsiedzi zza zachodniej granicy, od której Terminal oddalony jest o około 6 km, mieli pewne wątpliwości. Wynikało to chyba z pewnego powolnego przepływu ważnych informacji świadczących podjęciu przez stronę polską wszelkich możliwych działań czyniących tę inwestycję bezpieczną i niezagrażającą przyrodzie. O bezpieczeństwie inwestycji decydować będą przyjęte i zastosowane rozwiązania techniczne, jak i procedury kontrolne. Myślę, że w tym zakresie jest to zagadnienie na oddzielną rozmowę ze stosownymi służbami technicznymi Polskiego LNG. Jeśli chodzi o zagadnienia przyrodnicze i potencjalne oddziaływanie inwestycji na przyrodę to najbardziej uciążliwym dla zasobów przyrodniczych tego terenu będzie okres budowy. W okresie eksploatacji Terminal z racji swojej specyficznej funkcji nie będzie zagrażał przyrodzie i jej różnym grupom organizmów żywych. Chciałbym zwrócić uwagę, że stanowiska szczególnie cennych siedlisk i taksonów zostały już na etapie prac wstępnych bądź to zabezpieczone lub też dokonano metaplantacji tj. przeniesiono zagrożone populacje na inne stanowiska zastępcze na tereny przyległe, zachowując w ten sposób bioróżnorodność obszaru na stałym poziomie
MiO - Czy jest Pan w stanie ocenić, jaka będzie sytuacja za 5, 10, 20 lat? Czy wody Bałtyku, niezwykle bogata przyroda, okalająca terminal, nie zostanie zniszczona przez jakieś związki chemiczne?
W.K. - Panie Redaktorze rozumiem, że pytanie dotyczy jakiś związków chemicznych, które pojawiłyby się w ekosystemie morza i były konsekwencją funkcjonowania Terminalu LNG. Otóż z całą stanowczością muszę wyjaśnić, że na terenie Terminalu LNG nie będą produkowane żadne związki chemiczne mogące negatywnie wpłynąć na środowisko przyrodnicze morza. Terminal to specyficzna baza magazynowania płynnego – skroplonego gazu ziemnego (metanu) o temperaturze poniżej – 162 C0, poddawanego procesowi regazyfikacji i w takiej gazowej postaci wprowadzanego do systemu przesyłowego i dystrybucji. Proces skraplania gazu ziemnego wiąże się z bardzo dokładnym jego oczyszczeniem z dwutlenku węgla, azotu, propanu - butanu, wilgoci, helu itp. Jest to bardzo czyste paliwo, po powtórnej zmianie na postać gazową zawierające bardzo niewiele zanieczyszczeń.
Co do oceny sytuacji, jaka będzie za 5, 10, 20 lat? Panie Redaktorze zacznijmy od pewnego bardzo istotnego stwierdzenia. Otóż środowisko przyrodnicze jest układem dynamicznym podlegającym ciągłym zmianom. W tak stosunkowo krótkim czasie nawet naturalne zmiany są trudno dostrzegalne, zwłaszcza w ekosystemach wodnych. Jak już wyjaśniłem Terminal nie będzie obiektem przemysłowym produkującym związki chemiczne, nie będzie miał zatem wpływu na przyrodę morza, a przyjęte i zastosowane rozwiązania nie wpłyną na środowisko przyrodnicze tego rejonu.
MiO - Czy istnieją takie zabezpieczenia, które pozwolą na spokojne życie mieszkańców Świnoujścia z Terminalem LNG? Czy wpływ na środowisko będzie jakoś okresowo sprawdzany?
W.K. - Trudno sobie wyobrazić, aby w XXI wieku inwestycja, jaką jest Terminal LNG nie miała wszechstronnych zabezpieczeń, które pozwolą na spokojne życie nie tylko mieszkańców Świnoujścia, ale także na rekreację i wypoczynek turystów. Nie chcę zabierać głosu na temat zabezpieczeń technicznych, od tego są służby techniczne. Niewątpliwie zastosowana technologia zabezpieczeń jest najnowocześniejsza na świecie. W każdej tego typu inwestycji wdrażane są, bowiem najnowsze osiągnięcia wynikające z prowadzonych prac badawczych, ale także i ze zdobytych doświadczeń. Zastosowane zabezpieczenia będą rzutowały także na stan środowiska przyrodniczego i jego stabilność. To stan środowiska otaczającego człowieka decyduje o jednym z wielu czynników mających wpływ na komfort jego życia. Środowisko przyrodnicze jest bardzo czułym barometrem negatywnych oddziaływań wynikających z realizowanych przez człowieka procesów gospodarczych. Nawet najbardziej dokładnie przeprowadzona ocena stanu zasobów przyrodniczych terenu odzwierciedla jedynie stan w danym momencie, który zmienia się w zależności od warunków środowiskowych danego terenu a także od czynników społeczno-gospodarczych. Stąd niezbędnym warunkiem umożliwiającym śledzenie naturalnych i antropogenicznych przekształceń układów przyrodniczych oraz efektów prawnej ochrony jest monitoring, czyli systematyczna i okresowa ocena stanu elementów przyrodniczych. W przypadku Terminala LNG stan środowiska kontrolowany jest w oparciu o wieloaspektowy monitoring. Obejmuje on nie tylko elementy biotyczne środowiska przyrodniczego, tj. stan zachowania populacji roślin i siedlisk przyrodniczych, różnych grup fauny ze szczególnym uwzględnieniem awifauny, grzybów, w tym bardzo wrażliwych na zanieczyszczenia powietrza porostów, ale także elementów abiotycznych, jakimi są emisje zanieczyszczeń czy też klimat akustyczny. Monitoring, jaki prowadzony jest przez Polskie LNG obejmował już okres przedinwestycyjny, będzie realizowany przez okres budowy Terminala, ale także obejmie minimum 5 lat okresu poinwestycyjnego. Uzyskane dane z poszczególnych lat są porównywane i pozwalają na ocenę stabilności układów przyrodniczych i środowiskowych. Muszę wyjaśnić, że obserwacje monitoringowe prowadzone są przez wybitnych specjalistów z różnych dziedzin nauki, w tym przede wszystkim pracowników Zakładu Botaniki i Ochrony Przyrody oraz Zakładu Ochrony Roślin Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie. Współpracują z nami mikolodzy i lichenolodzy, botanicy, fauniści a także specjaliści z zakresu oceny stanu zanieczyszczenia oraz hydrogeolodzy.
MiO - Zawodowo zajmuje się Pan kwestiami ochrony przyrody. Wie Pan, jakie są prawdziwe a jakie wydumane zagrożenia. Potrafi Pan oddzielić naukową prawdę od plotek i obiegowo powtarzanych – niekoniecznie prawdziwych – opinii. Czy będzie się Pan bał opalać na plaży obok gazoportu czy nie?
W.K. - Zacznę od końcowego fragmentu Pana pytania. Plaża w Świnoujściu, Warszowie to szczególnie uroczy zakątek naszego wybrzeża. Znam ten teren od lat siedemdziesiątych i muszę przyznać ze spędziłem tu wiele uroczych chwil nie tylko w trakcie plażowania, ale także podczas prowadzonych prac badawczych. Nie mam najmniejszych obaw, co do opalania się na plaży obok Gazoportu. Jako przyrodnik wolałbym, aby ten uroczy zakątek nie był miejscem masowego napływu plażowiczów a to, dlatego że występują tu niezmiernie cenne, rzadkie gatunki roślin i siedliska przyrodnicze, jakie nie pojawiają się na innych odcinkach polskiego wybrzeża. Największym zagrożeniem dla przyrody jest człowiek i jego niefrasobliwe zachowanie, co prawda często wynikające ze słabego stopnia edukacji ekologicznej. Co do prawdziwych i wydumanych zagrożeń zwłaszcza tych obiegowo powtarzanych i nieprawdziwych opinii moje stanowisko jest także jednoznaczne. Mając odpowiednią wiedzę i przygotowanie zawodowe bardzo łatwo można oddzielić naukową prawdę od plotek i nieuzasadnionych opinii. Często opinie te wynikają, jak to już wspomniałem, ze słabej edukacji ekologicznej naszego społeczeństwa, bądź pewnego niedoinformowania. Czasami jest to celowe tworzenie pewnych mitów w celu uzyskania określonych korzyści i wymuszenia na inwestorze dodatkowych działań inwestycyjnych niemających nic wspólnego z realizowanym zadaniem.
Dziękuję za rozmowę
Rozmawiał; Bogdan Tychowski
Zbigniew Rapciak, prezes Polskiego LNG: Albert Einstein powiedział, że „człowiek szczęśliwy jest zbyt zadowolony z teraźniejszości, by oddawać się zanadto rozmyślaniom o przyszłości”. Z wybiciem dwunastej zaczniemy więc pewnie snuć plany na kolejny rok, ale starajmy się także cieszyć z każdej obecnej chwili. Tej umiejętności życzę zarówno sobie jak i Państwu”
Polskie LNG będzie coraz bardziej
widoczne w Świnoujściu
- Jak ocenia Pan miniony rok w zakresie budowy Terminalu LNG w Świnoujściu ?
- To był bardzo pracowity, ale też bardzo udany rok. Wszystko przebiega zgodnie z harmonogramem, a nawet nieco go wyprzedzamy. Początkowy czas w przypadku dużej inwestycji jest zawsze bardzo istotny, bo trzeba sprawnie i na czas zapewnić bardzo dużo elementów, które są niezbędne, by budowa mogła ruszyć w terminie. Rok upłynął nam więc pod znakiem intensywnych przygotowań i dzięki temu mamy już za sobą kilka ważnych dla inwestycji wydarzeń - swoistych „kamieni milowych”. Podpisanie umów na finansowanie terminalu, nadzór inwestorski nad budową, wskazanie wykonawcy terminalu, wreszcie przekazanie wykonawcy terenu pod budowę, ubezpieczenie samej budowy i pozyskanie dofinansowania z Komisji Europejskiej - to są główne wydarzenia, którym żyła w 2010 roku spółka Polskie LNG SA. Mam nadzieję, że przyszły rok będzie równie udany jak 2010.
- Polskie LNG podpisało kilka najważniejszych międzynarodowych kontraktów na wykonanie terminalu. Można zatem uznać, że wszystko poszło dobrze, ale jednak były zagrożenia zewnętrzne (sprawy sporne z Niemcami), jak i wewnętrzne (tysiące przeróżnych, mniej i więcej czasami skomplikowanych pytań ze strony mieszkańców Świnoujścia). Wygrał Pana spokój czy zrozumienie mieszkańców, że terminal to szansa na rozwój Świnoujścia i okolic ?

- Tak duża inwestycja jak budowa gazoportu zawsze wywołuje jakieś wątpliwości i kontrowersje. Pojawiają się zarówno słuszne pytania, rozsądne poglądy, ale niekiedy także nieuzasadnione obawy i fałszywe informacje - zwykle wynikające z niewiedzy. To jest oczywiste i jeśli ktoś organizował w życiu duże przedsięwzięcia – a ja tym się właśnie zajmuję zawodowo – to go takie rzeczy nie dziwią. Jestem zresztą w ogóle osobą wyrozumiałą i tolerancyjną, Uważam, że każde sensowne pytanie jest warte zadania, bo zakłada chęć dowiedzenia się prawdy. Zawsze więc z chęcią odpowiadamy na każdą wątpliwość mieszkańców dotyczącą budowy gazoportu. Po prostu wiemy, że zgłębienie tematu daje możliwość przekonania się, że nasza inwestycja jest szansą dla Świnoujścia i zarazem żadnym zagrożeniem. I zdecydowana większość mieszkańców miasta opowiada się za budową gazoportu - czego dowodzą profesjonalne badania, które przeprowadziliśmy specjalnie po to, by poznać nastroje w Świnoujściu. Zawsze powtarzałem, że wierzę w mądrość mieszkańców Świnoujścia i ich zdroworozsądkowe myślenie. Jak widać się nie myliłem.
- Czego jeszcze brakuje do pełni szczęścia, by realizacja tego ogromnego i jakże ważnego dla bezpieczeństwa energetycznego Polski, przedsięwzięcia przebiegała już bez żadnych znaków zapytania ? Przecież na obecnym etapie potrzebny jest spokój i konsekwencja w realizacji tego projektu.
- Na szczęście nie brakuje nam ani spokoju, ani konsekwencji w działaniu. Inwestycja idzie swoim torem, który został wcześniej wyznaczony. To jest oczywiście ogromy projekt, składający się z niezliczonej ilości drobnych zadań, ale Polskie LNG S.A. to firma, która zatrudnia najlepszych ludzi, jakich mogłem pozyskać, fachowców i specjalistów z gruntowną wiedzą i doświadczeniem. Więc budowa terminalu LNG jest i będzie realizowana zgodnie z planem i harmonogramem.
- Jak będzie wyglądało monitorowanie budowy i jednocześnie informowanie społeczeństwa o nawet najdrobniejszych krokach przy budowie terminalu ?
- Jak już wcześniej wspomniałem, zawsze zależało nam na tym, by społeczeństwo Świnoujścia było jak najlepiej poinformowane. Tym bardziej kiedy budowa terminalu ruszy pełną parą chcielibyśmy, by mieszkańcy Świnoujścia dokładnie wiedzieli co się dzieje na placu budowy, także dzięki naszej stronie internetowej. Zależy nam na dobrej współpracy z mediami, które są przecież jednym z najlepszych przekaźników informacji. Planujemy także kolejne bezpośrednie spotkania z mieszkańcami miasta. Mogę zapewnić, że spółka Polskie LNG SA będzie w Świnoujściu widoczna - także poprzez szereg działań prospołecznych, które zaczęliśmy w tym roku i będziemy kontynuować w roku 2011. Naszym głównym celem w tym zakresie jest dalsze wspomaganie rozwoju edukacji w Świnoujściu – wspomaganie placówek edukacyjnych, wspieranie inicjatyw kulturalnych i sportowych. Stawiamy na dzieci i młodzież.
- Co prawda, jeszcze nie pora i czas o tym mówić, ale wybiega Pan myślami do daty otwarcia terminalu....
- Inwestycja taka, jak budowa gazoportu, to projekt kilkuletni, który zakłada pewien rodzaj cierpliwości – przy tego typu działaniach nic nie dzieje się ad hoc, wszystkie etapy są przemyślane i precyzyjnie zaplanowane z wielomiesięcznym wyprzedzeniem. Później pozostaje „tylko” sprawne realizowanie i przechodzenie do kolejnego zadania. Należy więc mieć cierpliwość… Ale przyznam szczerze, że owszem – czasem zdarza mi się wybiegać w przyszłość i myśleć o tym jak będzie wyglądało otwarcie i rozpoczęcia działania terminalu. To będzie z pewnością dla wielu ludzi szczególna chwila - zwieńczenie ich ciężkiej pracy, a także historyczny dzień dla bezpieczeństwa energetycznego Polski.
Jestem pewien, że dla mieszkańców Świnoujścia będzie to tak samo ważny dzień jak dla całej spółki Polskie LNG i każdego z pozostałych inwestorów. To będzie potężny krok w kierunku zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego kraju. Ale także bardzo istotna korzyść dla miasta – wysokie podatki, poprawa infrastruktury, poważny argument dla kolejnych inwestorów.
- Czy już wiemy skąd przypłynie do Świnoujścia pierwszy tankowiec i na początek z jaką ilością LNG ?
- Budowa terminala pozwoli na odbieranie drogą morską gazu ziemnego – praktycznie z dowolnego kierunku na świecie. Na razie mamy umowę na dostawy skroplonego gazu z Kataru – została ona podpisana między PGNiG a spółką Qatargas w czerwcu 2009 roku. Będzie obowiązywać od 2014 do 2034 roku, a kontrakt zakłada dostarczanie 1,5 mld metrów sześciennych gazu rocznie, a więc 11-12 dostaw katarskiego gazu w ciągu roku. Planowa roczna przepustowość terminalu w pierwszej fazie inwestycji wynosić będzie 5 mld metrów sześciennych gazu, a docelowo 7,5 mld metrów sześciennych. Kontrakt z Qatargas został podpisany na 1,5 mld metrów sześciennych, co gwarantuje wykorzystanie terminala od samego początku na poziomie ok. 30 proc. To bardzo wysoki wskaźnik, większość terminali na świecie startowała z mniejszym wykorzystaniem swoich potencjalnych możliwości.
- Panie Prezesie zamykamy 2010 rok. Jak będzie wyglądał 2011 rok na budowie terminalu ? Czy pasażerowie naszych promów, pływających na liniach z Polski do Skandynawii i ze Skandynawii do Polski będą mogli z ich pokładów podziwiać plac budowy, nie mówiąc już o turystach ?
- Plac budowy został przez nas przekazany wyłonionemu w przetargu wykonawcy - międzynarodowemu konsorcjum Saipem-Techint-PBG. Teraz trwają tam prace przygotowawcze - geologiczne i geodezyjne. Główne prace budowlano-montażowe ruszą wiosną, kiedy zacznie się budowa fundamentów zbiorników LNG. Zostały już zamówione specjalne płyty ze stali nikowej, z których powstaną same zbiorniki. Montaż rurociągów planowany jest na 2012 r., przyłączanie gazoportu do sieci przesyłowej - na 2013. Rok później nastąpi rozruch mechaniczny i technologiczny terminalu, który zakończy się testem gwarancyjnym. I zgodnie z planem 30 czerwca 2014 r. gazoport zostanie oddany do eksploatacji.
Nie sądzę, by turyści i pasażerowie promów jakoś specjalnie odczuli skutki rozpoczęcia budowy. Będziemy starali się by budowa odbywała się dla nich w miarę możliwości niezauważalnie. Specjalnie po to została wybudowana droga wewnętrzna na terenie budowy, by samochody ciężarowe omijały ul. Ku Morzu. Zależy nam bardzo by budowa nie przeszkadzała ani turystom ani mieszkańcom.
- Teraz czas na podziękowania i życzenia noworoczne....
- Chciałbym złożyć wszystkim Czytelnikom portalu Morza i Oceany życzenia rodzinnych, pełnych ciepła i radości Świąt Bożego Narodzenia oraz pomyślności i sukcesów w Nowym 2011 Roku. Albert Einstein powiedział, że „człowiek szczęśliwy jest zbyt zadowolony z teraźniejszości, by oddawać się zanadto rozmyślaniom o przyszłości”. Z wybiciem dwunastej zaczniemy więc pewnie snuć plany na kolejny rok, ale starajmy się także cieszyć z każdej obecnej chwili. Tej umiejętności życzę zarówno sobie jak i Państwu.
Dziękujemy za rozmowę i życzenia
Rozmawiał:
Bogdan Tychowski
Zwiększymy bezpieczeństwo gazowców i...
- Panie profesorze, ruszają pierwsze prace związane z budową Terminalu LNG w Świnoujściu. Czy będą one szczególnie obserwowane przez Akademię Morską w Szczecinie i dlaczego ?

- Uważnie przyglądamy się postępom budowy terminalu LNG (ang. LNG - Liquefied Natural Gas) w Świnoujściu, ponieważ Akademia Morska w Szczecinie otwiera Europejskie Centrum Szkolenia LNG. Jego celem jest kształcenie przyszłych kadr lądowych do obsługi tego typu terminali oraz kadr morskich pracujących na gazowcach. Pozwoli to doświadczonym oficerom na podnoszenie ich kwalifikacji zawodowych w obsłudze statków LNG, LPG. Uruchamiamy właśnie na Wydziale Mechanicznym studia podyplomowe „Transport LNG i eksploatacja terminali”, których celem jest przygotowanie specjalistów do pracy na terminalach LNG oraz w gazoportach.
- Czy powołanie nowych kierunków na uczelni, związanych ze świnoujskim terminalem i innymi obecnymi już na mapie świata, przyciąga młodzież do Europejskiego Centrum Szkolenia LNG ?
- Celem ECS LNG jest prowadzenie kursów modelowych z zakresu eksploatacji gazowców i kontenerowców oraz dokształcania kadry zarówno pływającej, jak i obsługującej urządzenia do transportu, rozładunku oraz nadzorowania procesów związanych z regazyfikacją gazu. Zakres tych nowych szkoleń z pewnością przyczyni się do wzrostu zainteresowania ECS LNG. A dzięki temu Akademia Morska w Szczecinie stanie się jeszcze bardziej atrakcyjna dla szerszego grona przyszłych studentów.
- Mówi się na uczelni, kierowanej przez Pana, że nowe kierunki mogą w przyszłości zdominować obecne, które cieszą się coraz słabszą popularnością ?
- Centrum będzie najnowocześniej wyposażonym ośrodkiem szkoleniowym w Europie. Już teraz nasza uczelnia zatrudnia kadrę mającą wiedzę teoretyczną, lecz przede wszystkim praktyczne doświadczenie zawodowe w przewozie i przeładunku paliw płynnych. Jestem przekonany, że działalność centrum przyczyni się do podniesienia prestiżu akademii w Szczecinie wśród uczelni technicznych nie tylko w Polsce, ale i całej Europie.
- Czy transport LNG jest bezpieczny ?
- Transport LNG jest bardzo bezpieczny. Wynika to z m.in. z budowy statków do przewozów gazów skroplonych. Nowoczesne technologie konstrukcji zbiorników LNG (typu 'full-containment' – ‘zbiornik w zbiorniku’), specjalne procedury oraz systemy zabezpieczeń zapewniają wyjątkowo wysoki poziom bezpieczeństwa. Wszystkie obecnie budowane gazowce mają kadłub z podwójnym dnem i burtą oraz zbiorniki, które są budowane z najlepszej jakości stali odpornych na niskie temperatury. Gazowce są wyposażone w systemy zabezpieczające przed wyciekiem gazu ze zbiorników. Poza tym, nawet jeśli dojdzie do kontaktu LNG z powietrzem – skroplony gaz odparowuje i rozrzedza się w powietrzu. Jest więc znacznie mniej szkodliwym i niebezpiecznym paliwem niż np. ropa naftowa czy LPG. W przypadku wycieku LNG nie ma możliwości skażenia środowiska - wód morskich czy gleby.
W ciągu 60 lat eksploatacji LNG wydarzyło się 8 wypadków morskich połączonych z rozlewem LNG, powodującym uszkodzenia rurociągów manifoldu lub poszycia statku na skutek niskiej temperatury. Do dziś odbyło się ok. 80 000 rejsów gazowców LNG z ładunkiem, podczas których ani razu nie doszło do przebicia zbiorników ładunkowych i jego rozlewu. Nie zanotowano także przypadków zapalenia się ładunku.
Należy podkreślić, że żegluga statków LNG charakteryzuje się znacznie mniejszym ryzykiem niż żegluga statków do przewozu ropy naftowej. Flota statków LNG jest uznawana za najbezpieczniejszą flotę handlową.
- Bezpieczeństwo zależne jest w dużej mierze od załogi…
- To prawda. Statki do przewozu gazów skroplonych są bardzo nowoczesne i wyposażone w wiele systemów zabezpieczeń w zakresie ich eksploatacji. Dlatego załogi zatrudniane na gazowcach są bardzo dobrze wyszkolone - muszą mieć ukończone liczne kursy wymagane przepisami międzynarodowymi dotyczącymi eksploatacji tych statków. Najważniejsze są kursy eksploatacji gazowców stopnia podstawowego oraz wyższego wymagane dla załóg zatrudnianych na tego typu statkach. Takie szkolenia są obecnie w trakcie organizowania w Akademii Morskiej. Osoby odpowiedzialne za operacje ładunkowe odbywają także bardzo specjalistyczne kursy dotyczące operacji ładunkowych z wykorzystaniem symulatorów ładunkowych statków do przewozu gazów skroplonych. Celem tych kursów jest podniesienie bezpieczeństwa operacji ładunkowych w porcie, a także bezpieczeństwa statku w morzu. Dzięki powołaniu Europejskiego Centrum Szkolenia LNG nasza uczelnia przyczyni się do zwiększenia bezpieczeństwa gazowców na arenie międzynarodowej - także w naszym przyszłym porcie gazowym w Świnoujściu.
- Jak wygląda proces rozładunku gazu LNG w porcie ?
- Proces rozładunku LNG w porcie jest bardzo prosty. Po uzyskaniu z terminala zezwolenia na rozładunek (potwierdzenia czy dany statek posiada urządzenia zgodne z wyposażeniem terminala) statek przycumowany do stanowiska rozładunkowego podłączany jest rurociągami do miejsca magazynowania gazu (zbiorników kriogenicznych). Skroplony gaz transportowany jest ze zbiorników statku do zbiorników terminalu przy pomocy pomp. Następnie gaz skroplony poddawany jest regazyfikacji i dalej transportowany drogą lądową.
- Jakie plany ma Akademia Morska na przyszłość, oczywiście związane z Terminalem LNG w Świnoujściu ?
- W miarę rozwoju terminalu LNG w Świnoujściu chcemy przygotowywać kadrę do obsługi rozładunku gazu płynnego - zarówno załogi pływające, jak i kadrę lądową - dostosowując się do wymagań nowopowstającego gazoportu.
Rozmawiał: Bogdan Tychowski
Mikołaj Budzanowski, wiceminister MSP: „Dzięki gazoportowi Świnoujście ma możliwość bycia strategicznym portem na Morzu Bałtyckim, a Polska gwarantem bezpieczeństwa energetycznego całego regionu Europy Środkowo – Wschodniej”
- Zadbaliśmy o młodą generację, o przyszłość polskiej młodzieży, która szuka nowych kierunków studiów. Czy to przedsięwzięcie się powiedzie?
Terminal powstaje, by służyć ludziom
- Czy wrzesień będzie jednym z najważniejszych miesięcy w polskiej gospodarce w ostatnich latach, również dla rządu, dla Pana, rozpoczyna się budowa terminalu LNG w Świnoujściu ?
- Tak, zdecydowanie będzie to najważniejsze wydarzenie dla polskiej gospodarki. Fakty mówią same za siebie. Budujemy pierwszy gazoport w basenie Morza Bałtyckiego oraz całej Europie Środkowo-Wschodniej. To oznacza, że Polska będzie pionierem, którego odważne działania wzmocnią bezpieczeństwo energetyczne całego regionu. Łączy się to zarówno z prestiżem, jak i wielką odpowiedzialnością. Nie mniej jednak inwestycja realizowana jest zgodnie z planem. Prace przygotowawcze zostały przeprowadzone i zakończone w terminie. Cieszę się, że wszystko wskazuje na to, że już w 2014 roku pierwsze statki z katarskim gazem wpłyną do Świnoujścia. Jest to dowód na to, że wielkie wizje stają się faktem.
- „Zawarcie tej umowy, a wcześniejsze przyjęcie specjalnej ustawy, która reguluje i upraszcza procedury związane z budową terminalu, uzyskanie decyzji środowiskowych i pozwolenia na budowę świadczą, że dotychczasowe wieloletnie mówienie o potrzebie dywersyfikacji się skończyło - teraz staje się faktem” – powiedział Pan Minister Aleksander Grad podczas podpisania Umowy z wykonawcami tego przedsięwzięcia. Co zatem zapewni Polsce budowa terminalu LNG w Świnoujściu ?
- Własny terminal LNG jest kluczową dla polskiej gospodarki inwestycją z szeregu powodów. Po pierwsze, chyba najważniejsze, uniezależni w dużym stopniu Polskę od jej dominującego dostawcy. Co więcej, pozwoli na odbieranie surowca drogą morską, praktycznie z dowolnego kierunku na świecie. Po drugie, inwestycja będzie miała wpływ na rynek gazu państw ościennych i całego regionu. Jeszcze raz pokreślę – nasze pragnienie uniezależnia się od dobrej woli wschodniego sąsiada oraz wizja Polski, jako ważnego gracza na energetycznej mapie Europy, właśnie stały się faktem. Terminal LNG to fundament polskiego bezpieczeństwa i realna dywersyfikacja. Firmy wchodzące w skład zwycięskiego konsorcjum posiadają już doświadczenie zdobyte przy budowie kilkunastu terminali LNG na świecie, w tym m.in.: Canaport LNG (Kanada), Freeport (USA), Terminal Guandong (Chiny), Pyeongtaek LNG (Korea Płd.), Zeebrugge (Belgia), Bilbao (Hiszpania), Marmara LNG (Turcja), Fos Cavaou LNG (Francja). Zadaniem konsorcjum jest wybudowanie terminalu LNG w Świnoujściu, wraz z jego przekazaniem do użytkowania, do 30 czerwca 2014 roku Czy jest Pan spokojny o harmonogram budowy i czy nie obawia się Pan opóźnień? Projekt, który nadzoruje Ministerstwo Skarbu Państwa realizowany jest zgodnie z przyjętym harmonogramem. Dziś nie ma żadnych opóźnień i wierzę, że w 2014 roku gazoport ruszy pełną parą. Firmy wchodzące w skład zwycięskiego konsorcjum, posiadają duże doświadczenie przy budowie największych terminali na całym świecie. W połowie lipca spółka Polskie LNG podpisała umowę z generalnym wykonawcą. Obecnie teren pod inwestycję jest przygotowany do przekazania międzynarodowemu konsorcjum, które zbuduje terminal LNG, a nastąpi to już we wrześniu.
- Jak ostatecznie będzie wyglądała sprawa dostaw gazu do Polski? Czy kontrahent jest sprawdzony pod względem jakości i wydajności skroplonego gazu i terminowości dostaw?
Qatargas jest jednym z największych producentów gazu skroplonego na świecie. Rocznie eksportuje ponad 40 mln ton LNG. Zaopatruje najlepiej rozwinięte gospodarczo kraje, takie jak Japonia, Korea Południowa, Belgia, Wielka Brytania, Hiszpania czy Włochy, co czyni go wiarygodnym i cenionym dostawcą. Fakt, że Polska będzie jego kolejnym klientem uważam za sukces. Umowa na dostawy skroplonego gazu podpisana została między PGNiG a spółką Qatargas w czerwcu 2009 roku i będzie obowiązywać od 2014 do 2034 roku. Kontrakt zakłada dostarczanie 1 mln ton LNG rocznie przez okres 20 lat. Roczna przepustowość terminalu w pierwszej fazie inwestycji wynosić będzie 5 mld metrów sześciennych gazu, a docelowo 7,5 mld metrów sześciennych. Kontrakt z Qatargas gwarantuje wykorzystanie terminalu od samego początku w ok. 30 proc. To bardzo wysoki wskaźnik., zwłaszcza że większość terminali na świecie startowała z mniejszym wykorzystaniem swoich potencjalnych możliwości.
- Czy z terminalu będą mogły korzystać inne bałtyckie państwa i jakie ewentualnie w grę wchodzą ilości? Czy otrzymał Pan takie zapytania?
- Przepustowość nowego terminalu będzie na tyle duża, że nie ma potrzeby budowy innych gazoportów w krajach bałtyckich. Zużywają one 5,4 miliarda metrów sześciennych gazu rocznie, więc nasza flagowa inwestycja z łatwością będzie w stanie zaopatrzyć cały region. Ponadto, terminal zapewni naszym sąsiadom niezbędną dywersyfikację dostaw surowca, bez generowania dodatkowych kosztów budowy gazociągu. Zainteresowanie jest, ale jeszcze za wcześnie na konkrety.
- „Terminal LNG to jednak nie tylko niezależność energetyczna, lecz także nowe możliwości rozwoju zawodowego. Jego realizacja stworzyła bowiem impuls do utworzenia w Szczecinie i Świnoujściu Europejskiego Centrum Szkolenia LNG, które będzie kształciło wysokiej klasy specjalistów, nie tylko na potrzeby polskiego gazoportu” – powiedział Zbigniew Rapciak, Prezes Polskiego LNG S.A. podczas uroczystości podpisania umowy. Jak ocenia Pan inicjatywę studiów w ramach Europejskiego Centrum Szkolenia LNG w Polsce?
- Uważam, że budowa terminalu nie jest jedynie wielką polityczną wizją. Powstaje po to, by służyć ludziom. To oni są największym polskim kapitałem, dlatego powinni być głównym beneficjentem tej inwestycji. Naszym priorytetem jest umożliwienie obywatelom zdobycia unikalnych na światową skalę kwalifikacji. Specjalizacja w zakresie LNG umożliwi im karierę na całym świecie. Bardzo się cieszę, że to przedsięwzięcie zaowocowało tak cenną inicjatywą, jak powołanie Europejskiego Centrum Szkolenia LNG.

- Oczywiście. Jestem nawet pewien, że absolwenci różnych kierunków studiów szybko dostrzegą szansę, jaką dają im nowe studia podyplomowe z zakresu bardzo specjalistycznej wiedzy dotyczącej LNG. To także szansa na przekwalifikowanie się i zdobycie nowego zawodu dla osób posiadających już długoletnie doświadczenie zawodowe w innych pokrewnych dziedzinach, a zatem nie tylko młodzi ludzie będą zainteresowani możliwością kształcenia w Europejskim Centrum Kształcenia LNG. Żadna inwestycja w ludzi nie jest nieopłacalna. To oni są naszą przyszłością.
- Porozmawiajmy teraz o Świnoujściu, o regionie. Niestety, nie należy on do bogatych, stopa bezrobocia wysoka. Miejsc pracy coraz mniej. Czy budowa terminalu, potem jego eksploatacja zmieni ten niekorzystny trend ubożenia się województwa zachodniopomorskiego?
- Jestem pewien, że budowa terminalu LNG w Świnoujściu będzie stanowiła zachętę do dalszych inwestycji i przyczyni się do rozwoju gospodarczego miasta i regionu. Takie też było nasze założenie. W końcu gazoport, jako jedna z najważniejszych inwestycji o strategicznym znaczeniu dla Polski, podniesie rangę Świnoujścia, a zarazem całego regionu zarówno w kraju jak i zagranicą. Lokalizacja w Świnoujściu tak dużej inwestycji to dodatkowy atut miasta, który może pomóc w pozyskiwaniu kolejnych inwestorów. Warto wspomnieć także, że bezpośrednio do budżetu miasta wpłyną spore dochody w postaci lokalnych podatków. Środki te mogą być rozdysponowane przez władze miasta zgodnie z potrzebami mieszkańców.
- Na zakończenie naszej rozmowy zaproponuję Panu Ministrowi mini „orędzie” do wszystkich, którzy uwierzyli w tę inwestycję, wspierali ją i czekają na tzw. wkopanie pierwszej łopaty pod budowę terminalu LNG w Świnoujściu.
- Przez wiele lat Polska aspirowała do roli lidera na energetycznej mapie Europy. Naszą ambicją zawsze było uniezależnienie od jednego dostawcy gazu. Terminal LNG jest realnym krokiem w kierunku realizacji tych marzeń. Niesie za sobą szanse na rozwój zarówno w skali mikro, jak i makro. Dzięki gazoportowi Świnoujście ma możliwość bycia strategicznym portem na Morzu Bałtyckim, a Polska gwarantem bezpieczeństwa energetycznego całego regionu Europy Środkowo - Wschodniej. Dziękuję wszystkim za wsparcie tej przełomowej inwestycji.
- Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiał: Bogdan Tychowski
Bliżej portu...
Z inicjatywy Prezydenta Szczecina Piotra Krzystka odbyło się spotkanie z Radą Interesantów Portu. To początek spotkań, które będą odbywały się, co kilka miesięcy. Kolejne zaplanowano w pierwszej połowie przyszłego roku. Podczas spotkania, które odbyło się na statku Bembridge przedstawiciele spółek portowych mieli okazję porozmawiać z prezydentem na temat problemów z funkcjonowaniem spółek portowych, bieżącej działalności oraz pespektyw rozwoju. Jednym z najistotniejszych problemów, który został przedstawiony to zły stan dróg prowadzących do portu oraz skomunikowanie z ul. Gdańską. W tym celu Rada ma wydelegować ze swojego grona 2-3 osoby, które wspólnie z przedstawicielami miasta utworzą zespół ds. komunikacji.
Czy będzie tunel
łączący wyspy
Uznam i Wolin?
Prezydent Świnoujścia Janusz Żmurkiewicz i jego zastępca Barbara Michalska na specjalnym posiedzeniu Sejmowej Komisji Infrastruktury poświęconemu budowie stałego połączenia pomiędzy wyspami Uznam i Wolin. Wniosek o zwołanie posiedzenia złożyła grupa posłów PiS. Udział wzięli m.in. posłowie komisji, przedstawiciele Ministerstwa Infrastruktury, w tym wiceminister Radosław Stępień, przedstawiciel Ministerstwa Finansów oraz prezydent Świnoujścia i jego zastępca.
Prezydent Janusz Żmurkiewicz przedstawił informację dotyczącą połączeń komunikacyjnych wysp Uznam i Wolin w Świnoujściu.
Gdynia

Gdynia Sailing Days
Znamy już kalendarz imprez żeglarskich w 2012 r. Na liście znalazło się oczywiście flagowe wydarzenie w Gdyni, czyli Żeglarskie Dni Gdyni – Gdynia Sailing Days.
Lista najważniejszych gdyńskich imprez:
01-3 maja – Puchar Arki – kl. Laser 4.7, Laser Radial, Laser;
18-20 maja – Puchar YKP Gdynia – kl. Optimist;
25 czerwca-8 lipca – Żeglarskie Dni Gdyni – Gdynia Sailing Days:
26-28 czerwca – Puchar Prezydenta Gdyni – kl. 470, 420, L, Laser Radial M, Laser 4.7; Europa;
29 czerwca-1 lipca – Dni High Performance, kl. 49er, 29er, A-Class, Kitesurfing,
1-8 lipca – Mistrz. Półk. Wsch. – kl. Star;
6-8 lipca – Puchar Trenerów – kl. Optimist;
13-15 lipca – Mistrzostwa Polski Juniorów – kl. Laser, Laser Radial K,
– Puchar Miasta Gdyni – kl. Laser 4.7, Laser Radial, Europa.

TYLKO W GDAŃSKU!!!
Gdańszczanie powitają nowy Rok wspólnie na Targu Węglowym. Atrakcją tegorocznego Sylwestra Miejskiego będzie nawiązanie bezpośredniego połączenia z najdokładniejszym na świecie zegarem pulsarowym, znajdującym się na poddaszu Kościoła św. Katarzyny w Gdańsku. Parę sekund przed Północą na ekranie wkomponowanym w tło sceny pojawi się zegar elektroniczny, który umożliwi Gdańszczanom odliczyć czas do Nowego Roku z dziesięciokrotnie lepszą dokładnością niż dotychczas.
Zegar Pulsarowy GDAŃSK 2011 to pierwszy zegar na świecie, który jako podstawę czasu wykorzystuje impulsy wysyłane z gwiazd neutronowych – pulsarów. Co więcej, jest to pierwszy krok do utworzenia tzw. Pulsarowej Skali Czasu. Długookresowa dokładność wskazań tego zegara ma dziesięciokrotnie przewyższyć dotychczasową – atomową skalę czasu, najdokładniejszą jaką w tej chwili dysponuje świat.
- Pomorski

Gospodarka morska
szansą rozwoju
regionu pomorskiego

Gdzie Polacy znajdą
pracę w Niemczech?
Południe i zachód Niemiec są najchętniej wybierane przez Polaków szukających pracy u naszego sąsiada zza Odry. Popularnością – szczególnie wśród mieszkańców polskiego wybrzeża – cieszą się też landy północne. Bliższe naszej granicy wschodnie i centralne regiony Niemiec są dla Polaków mniej atrakcyjne. Czy zmieni się to po 1 maja, kiedy Niemcy otworzą się na pracowników zza wschodniej granicy?
Świat i Europa

03 - 10.02. 2012 r.
Financiers flock to wind farm workboat
Adjacent to Tower Bridge on London’s River Thames, St Katherine’s Dock is very much in the City of London and financiers had only to travel a few blocks for their first sighting of an offshore wind farm support vessel.
Big investment continues as Rostock grows
Port development company Hafen-Entwicklungsgesellschaft Rostock invested more than €55m in the infrastructure of the seaport last year.
Funding finds a home for SS Robin
The UK’s Heritage Lottery Fund (HLF) awarded a confirmed grant of just under £1m to the SS Robin Trust on Tuesday, enabling the world’s oldest complete steamship to re-open to the public.
Turkish yards take shelter in niche building
While the financial downturn has had a dampening overall effect on Turkish shipbuilding, the picture for its workboat projects is different, Murat Erdogan, Turkish maritime industry analyst and commentator told MJ.
ZMiGM
Związek Miast i Gmin Morskich w swojej działalności odwołuje się do idei Eugeniusza Kwiatkowskiego, który zakładając w 1946 roku Związek Gospodarczy Miast Morskich dał wyraz przekonaniu, że efektywność działania samorządów w dużej mierze warunkowana jest stopniem ich współpracy. Kondycja miast morskich z racji ich specyficznej sytuacji wynika nie tylko ze stanu rozwoju gospodarki morskiej, ale także stopnia przystosowania do efektywnego funkcjonowania w warunkach rygorów rynku światowego.
Przemysł drugiej prędkości
Stowarzyszenie stoczni europejskich CESA publikuje swoje raporty roczne dopiero jesienią, gdy większość danych z poprzedniego roku znana jest już z innych źródeł, więc najnowszemu raportowi nie warto poświęcać wiele miejsca. Powtarzamy tylko, że pod względem wielkości produkcji wyrażonej pojemnością skompensowaną brutto (CGT) zajęliśmy w 2010 roku 11 miejsce na 15 krajów, których przemysły stoczniowe uczestniczą w CESA (ale dwa z nich nie budują statków). 
Latarnie Morskie

Międzynarodowy Dzień
Latarń Morskich
Tradycyjnie dorocznie w trzecią niedzielę sierpnia obchodzony jest na całym świecie Międzynarodowy Dzień Latarń Morskich. W tym roku centrum obchodów była Latarnia Morska w Ustce. Latarnie Morskie w : Czołpinie, Ustce, Jarosławcu, Darłowie i Gąskach były udostępnione nieodpłatnie do zwiedzania.![]()
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Firmy zagraniczne mogą
ubiegać się
o stażystów – mechaników
Najlepsi studenci Wydziału Mechanicznego Akademii Morskiej w Szczecinie wyjadą latem 2012 r. na zagraniczne staże, które trwać będą jeden miesiąc. Każdy student otrzyma ponad 3 tys. zł oraz zdobędzie cenne doświadczenie.
AM pozyskała pieniądze na wyjazdy studentów z funduszy europejskich. Dzięki temu 20 studentów będzie mogło podnieść swoje kwalifikacje a przy okazji podszkolić język obcy oraz poznać inną kulturę. Korzyści odniosą również przedsiębiorstwa, które przyjmą studentów na staż. Taka oferta jest dla firm szansą na pozyskanie do pracy najlepszych mechaników.
Wyjazdy realizowane są w ramach większego projektu, który zapewnia tysiączłotowe stypendia oraz specjalistyczne kursy dla najlepszych studentów Wydziału Mechanicznego. Studenci potrzebujący dodatkowego wsparcia z matematyki i fizyki mogą liczyć na indywidualne zajęcia wyrównawcze. Głównym celem projektu jest uatrakcyjnienie studiów na kierunku mechanika i budowa maszyn oraz mechatronika. Efekty projektu już są widoczne. W roku akademickim 2011/2012 na Wydział Mechaniczny AM przyjęto rekordową liczbę ponad 200 studentów.
Cały projekt ma wartość ponad 5 mln zł. Jego zakończenie przewidziano na czerwiec 2015 r.
Więcej informacji dla firm zainteresowanych programem stażowym na stronie: www.placements.pl

BAL CHARYTATYWNY
FUNDACJI PRO PUBLICO MARE
Wczoraj Zarząd Fundacji Pro Publico Mare zorganizował w salach Concerto Hotelu Radisson BLU w Szczecinie 9. Bal Charytatywny.
Środki zebrane w trakcie balu przeznaczone zostaną jako darowizna na dofinansowanie zakupu przez Samodzielny Publiczny Wojewódzki Szpital Zespolony przy ul. Arkońskiej w Szczecinie aparatu do odczytu i analizy wyników specjalistycznych badań radiologicznych, wykonywanych sprzętem, którego zakup wspomogliśmy datkami z naszego ubiegłorocznego Balu. Nowoczesna i wielofunkcyjna aparatura medyczna w znaczącym stopniu ułatwi badanie szczególnie chorych dzieci.

Korytarze logistyczne szansą
dla polskiego transportu
W związku ze zbliżającą się konferencją „Skandynawigacje 2012” zapraszam Państwa na cykl trzech artykułów poświęconych tematyce korytarza tranzytowego Bałtyk-Adriatyk.
Tematyka ta dotyka wielu gałęzi branży transportowej: armatorów morskich, promowych, portów, przewoźników drogowych i kolejowych czy spedytorów i jako interdyscyplinarna nieczęsto jest poruszana w sposób całościowy. Korzystając z gościny portalu Morza i Oceany zapraszamy do lektury oraz na stronę konferencji: www.skandynawigacje.pl.
Dla przeciętnej polskiej firmy logistycznej korytarze logistyczne mogą kojarzyć się co najwyżej z inicjatywami unijnymi w zakresie rozwoju infrastruktury drogowej. Zagadnienie to ma jednak drugie dno związane z niezwykle korzystnym położeniem Polski na mapie przepływów towarowych ze Skandynawii do południowej Europy. Branża TSL stoi w obliczu szansy, którą możemy wykorzystać w pełni lub tylko w stopniu minimalnym. Sukces wymaga koordynacji sposobu myślenia oraz działania pomiędzy podmiotami branży oraz organami rządowymi i pozarządowymi zainteresowanymi tą kwestią.
Skandynawigacje 2012

Kolejne wodowanie
albumu
Krzysztofa Romańskiego
Wczoraj odbyło się uroczyste wodowanie mojego albumu pt. "Wszystkie żagle prowadzą do Gdyni" - opowieści o gdyńskim zlocie żaglowców The Culture 2011 Tall Ships Regatta.
Pozdrawiam Serdecznie,
Krzysztof Romański
"Bitwa Morska w Twierdzy Wisłoujście"…
…nominowana w plebiscycie na Wydarzenie Historyczne Roku. Muzeum Historii Polski wraz z portalem "Historia.org.pl" ogłosiły plebiscyt na "Wydarzenie Historyczne Roku". Jego celem jest uhonorowanie organizatorów, twórców oraz inicjatorów najciekawszych przedsięwzięć historycznych w 2011 roku i popularyzacja historii. Do konkursu stanęło ok. 60 zgłoszeń. Spośród nich jurorzy wybrali 10 ich zdaniem najciekawszych wydarzeń.
Wśród nominowanej 10 znalazło się wydarzenie, którego organizatorem było Muzeum Historyczne Miasta Gdańska - Rekonstrukcja historyczna "Bitwa Morska. Obrona Twierdzy Wisłoujście!". Wyboru można dokonać do 29 lutego 2012 roku poprzez formularz zamieszczony na stronie: http://whr2011.muzhp.pl/.
Zachęcamy do udziału w głosowaniu.
Szczecin: Marcin Zydorowicz, wojewoda: „Rozwój portu w Szczecinie nie jest zagrożony”
Port Szczecin-Świnoujście nie został pozbawiony możliwości rozwoju - powiedział na poniedziałkowej konferencji wojewoda zachodniopomorski Marcin Zydorowicz. Odniósł się w ten sposób do zarzutów prezydenta Szczecina Piotra Krzystka o marginalizacji portu.
Krzystek wystąpił kilka dni temu w obronie szczecińskiego portu. Zdaniem prezydenta miasta możliwa decyzja rządu o ograniczeniu dofinansowania portowych inwestycji spowoduje marginalizację portu w Szczecinie.
Według Zydorowicza port nie został pozbawiony możliwości rozwoju, a pogłębienie toru wodnego Szczecin-Świnoujście do 12,5 m leży w interesie miasta i regionu. Jego zdaniem Krzystek oparł się o program roboczy dotyczący inwestycji portowych, a nie o wiążący dokument. "Program ten, jest bardziej zaproszeniem do dyskusji na temat inwestycji w porcie. Nie można być pozbawionym czegoś, czego się jeszcze nie ma" - dodał Zydorowicz.
Według zachodniopomorskich parlamentarzystów PO obecnych na konferencji, brak w tym projekcie zapisu o dofinansowaniu inwestycji portowych nie oznacza, że tor wodny nie zostanie w przyszłości pogłębiony. "Nie mam wątpliwości, że tak ważny projekt jak pogłębienie toru będzie współfinansowany ze środków unijnych z listy projektów na lata 2012-2014. Jestem absolutnym optymistą i wierzę w powodzenie tego" - dodał sekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska Stanisław Gawłowski.
Chodzi o projekt opracowany w 2011 r. przez Urząd Morski w Szczecinie "Utrzymanie morskich dróg wodnych w rejonie ujścia Odry w latach 2013-2026". Został on odesłany z Ministerstwa Transportu do portu Szczecin-Świnoujście do zaopiniowania. W projekcie tym nie zostały uwzględnione środki finansowe na modernizację, w tym na pogłębienie toru wodnego Szczecin-Świnoujście do 12,5 m.
W oświadczeniu wysłanym w zeszłym tygodniu mediom Krzystek napisał m.in., że "blisko 1,3 miliarda złotych straci Zespół Portów Szczecin-Świnoujście w wyniku ograniczenia dofinansowania portowych inwestycji". Zaapelował do zachodniopomorskich parlamentarzystów i lokalnych polityków o działania na rzecz portu.
"Nie możemy pozwolić na upadek tej branży. To nasza lokalna racja stanu" - zakończył oświadczenie prezydent.
Warszawa:Na Bałtyku powstaną morskie autostrady
Do 2030 roku Unia Europejska powinna zbudować spójny system transportu, w tym morskiego, co w mniejszej części zostanie sfinansowane ze wspólnych środków unijnych. Ale i o nie należy właściwie aplikować, zgłaszając racjonalne projekty.
Na dofinansowanie mogą liczyć dobre projekty inwestycyjne, które nie tylko uwzględniają szanse rozwoju multimodalności, ale pozytywnie oddziaływają na otoczenie, uwzględniają aspekty ochrony środowiska i zrównoważonego rozwoju regionu.
O tych m.in. sprawach mówiono podczas międzynarodowej konferencji w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej, poświęconej rozwojowi polskich portów morskich, autostrad morskich oraz zielonych korytarzy.
- Konferencja pozwoliła skonfrontować polskie projekty i pomysły z wizją osób, które na forum UE koordynują programy rozwoju portów i autostrad morskich - powiedziała wiceminister Anna Wypych-Namiotko. - Ale przede wszystkim musimy mieć przygotowane plany średnio- i długoterminowe, bowiem bez nich nigdy nie doprowadzimy do rozwoju portów, jak robią to doświadczone w branży i znaczące kraje.
Jose Anselmo, główny koordynator sieci TEN-T w Komisji Europejskiej przypomniał, że do budowy spójnej sieci transportowej, zarazem mogącej sprostać rosnącym potrzebom przewozów ludzi i ładunków, przy jednoczesnym zmniejszaniu zużycia paliw i emisji spalin, potrzeba zbudować nie tylko 10 głównych korytarzy transportowych. KE wymienia ponadto potrzebę budowy 85 głównych centrów logistycznych przy portach lotniczych, przy 138 morskich i śródlądowych portach oraz 28 przejść granicznych z krajami sąsiadującymi z UE. W szczególności ważna jest budowa infrastruktury dla transportu intermodalnego wokół istniejących portów.
Według szacunków, do zbudowania do 2030 roku głównej sieci transportowej w UE potrzeba 500 mld euro (a 1,5 bln sieci kompleksowej), z czego połowę tej kwoty należy wydać do 2020 roku. Gros tych środków muszą zgromadzić państwa, samorządy, prywatni inwestorzy i operatorzy, bowiem wkład UE będzie relatywnie niewielki - np. do programu Connecting Europe Facility (CEF) wyniesie 31,7 mld euro.
Z prezentacji przedstawicieli portów w Elblągu, Gdańsku, Gdyni i kompleksu Szczecin-Świnoujście wynika, że wszystkie zarządy realizują projekty inwestycyjne do 2015 roku, a większość z nich ma także plany inwestowania o dłuższym horyzoncie.
Gdańsk: DCT Gdańsk przeładował o 41 proc. więcej ladunków w 2011 r.
W ub.r. Głębokowodny Port Kontenerowy w Gdańsku (Deepwater Container Terminal) przeładował 634,9 tys. TEU ładunków, czyli prawie o 41 proc. więcej niż w 2010 roku.
Jest to efekt nie tylko poprawy koniunktury w światowych przewozach morskich w kontenerach (według wstępnych szacunków, wzrosły one o kilkanaście procent), co nowych tendencji zachodzących na liniach Azja-Europa i wyraźnego rozdzielenia linii Daleki Wschód-Europa Zachodnia oraz Daleki Wschód-Bałtyk.
- Kryzys światowy i spadek stawek frachtów wymusiły poszukiwanie przez największych armatorów alternatywnych, tańszych połączeń dla klientów - mówi Boris Wenzel, dyrektor zarządzający DCT Gdańsk. - W efekcie w ub.roku wystąpiła wyraźnie tendencja przesunięcia się części ładunków z portów basenu Morza Północnego na Bałtyk, w tym w szczególności do Gdańska.
Zmiany te zapoczątkował największy przewoźnik na świecie Maersk Line (ma 16 proc. udział w światowych przewozach kontenerowych), bowiem w kwietniu włączył port w Gdańsku do grona swoich strategicznych partnerów. Systematycznie, raz na tydzień, do DCT zawija jeden z kontenerowców tego armatora, a od czerwca - są to największe obecnie pływające superpojemnikowce o zdolności przewozu 13-15 tys. TEU, czyli prawie dwukrotnie większe niż poprzednio. Jest to możliwe, bowiem DCT Gdańsk ma baseny o głębokości 16,5 m i jest pierwszym terminalem na Bałtyku, zdolnym do obsługi wielkogabarytowych statków klasy Post-Panamax.
Terminal ten systematycznie się rozwija. W końcu ub.r. zarząd zakupił nowe urządzenia za- i wyładunkowe, które zwiększą roczną zdolność przeładunkową, wynoszącą 600 tys. TEU (jednostka określająca standardowy, 20-stopowy kontener).
- Mając pięć suwnic typu STS, w 2012 roku osiągniemy zdolności przeładunku ok. 1 mln TEU - podkreśla dyrektor Wenzel. - Planujemy jednak sukcesywnie zwiększać pojemność naszych placów składowych tak, by w 2013 roku osiągnąć 1,5 miliona TEU.
Według niego, w pierwszej połowie tego roku zarząd DCD planuje także podwoić zdolności przeładunkowe bocznicy kolejowej. "Wprowadzimy do obsługi kolei dwie suwnice typu RTG, a rozważamy także możliwość zakupu suwnic RMG".
Na zapleczu DCT planowana jest budowa nowego centrum logistycznego.
- Dzięki niemu będziemy w stanie zapewnić liniom żeglugowym zintegrowane usługi w składowania pustych kontenerów oraz pełnej obsługi depot bez konieczności opuszczania terminalu, co zapewni spore oszczędności na kosztach transportu - dodaje Boris Wenzel.
Nie bez znaczenia dla losów DCT są też poprawiają się w otoczeniu portu warunki transportu drogowego i kolejowego oraz magazynowania. W jego pobliżu na 110 hektarowej działce leży Pomorskie Centrum Logistyczne. Inwestycje w nim planuje m.in. Grupa Goodman, międzynarodowy deweloper, we współpracy z InvestGDA. Wstępna koncepcja zagospodarowania przewiduje, że może tu powstać nawet do 500 tys. metrów kw. powierzchni magazynowych oraz do 40 tys. metrów kw. biur. Wartość inwestycji ma przekroczyć 300 mln euro.
Warszawa: Gazociąg Jeleniów - Dziwiszyn otwarty
Ministerstwo Skarbu Państwa wraz z GAZ-SYSTEM S.A. dokonało w czwartek uroczystego otwarcia, połączonego ze zwiedzaniem gazociągu Jeleniów-Dziwiszów.
Gazociąg Jeleniów-Dziwiszów jest ważnym elementem programu rozbudowy infrastruktury przesyłowej na Dolnym Śląsku. Ma na celu zwiększenie importu gazu ziemnego do Polski z kierunku zachodniego przez punkt w Lasowiena granicy polsko-niemieckiej.
W uroczystościach, oprócz Ministra Skarbu Państwa Mikołaja Budzanowskiego, udział wzieli: m.in. Jan Chadam - Prezes Zarządu Operatora Gazociągów Przesyłowych GAZ-SYSTEM S.A. oraz Andrzej Lisowski– Dyrektor Oddziału GAZ-SYSTEM S.A. we Wrocławiu.
Zdjęcie Tygodnia

DCT

Wyłączność negocjacyjną przyznano
Konsorcjum Polen Line z siedzibą w Warszawie
Polska Żegluga Bałtycka S.A.
z siedzibą w Kołobrzegu
- udzielenie wyłączności negocjacyjnej
Minister Skarbu Państwa, po zapoznaniu się z rekomendacją Zespołu do spraw negocjacji odnośnie złożonych wiążących propozycji warunków umowy na zakup akcji Spółki Polska Żegluga Bałtycka S.A. z siedzibą w Kołobrzegu dokonał wyboru i dopuścił do dalszego etapu negocjacji oraz udzielił wyłączności negocjacyjnej Konsorcjum Polen Line z siedzibą w Warszawie.
Termin negocjacji wyłącznych został wyznaczony do dnia 17 stycznia 2012 r.
W przypadku braku porozumienia dotyczącego możliwości zawarcia umowy sprzedaży w ww. terminie Minister Skarbu Państwa nie wyklucza powrotu do negocjacji ze wszystkimi Potencjalnymi Inwestorami, którzy złożyli wiążące propozycje warunków umowy.
Źrodło: MiO -21.12.2012 r. - godz.11.15

Biomasa, nowa specjalność
w zespole
Szczecina i Świnoujścia
W najnowszym wydaniu NPG przeczytamy m.in.:
"W portach Szczecina i Świnoujścia coraz częściej pojawiającym się ładunkiem jest biomasa, która w imporcie z Afryki trafia do przemysłu energetycznego. W mijającym roku do końca listopada przeładowano jej ponad 185 tys. ton, czyli trzy i pół razy więcej niż w roku 2010 (52 tys. t). Złożyły się na to pelety z trocin, orzechów, oliwek, słonecznika, granulatu drzewnego, ale przede wszystkim palety z masłosza. Zwiększone przeładunki zaczęły się latem na terenie nabrzeży Bulk Cargo – Port Szczecin zaraz po uruchomieniu opalania Elektrowni Szczecin przy ul. Gdańskiej biopaliwami, ale także na nabrzeżach Portu Handlowego w Świnoujściu i przy Elewatorze Ewa. Biopaliwa w naszych portach mają ścisły związek z wypełnieniem przez polską energetykę norm dyrektywy Unii Europejskiej o zwiększaniu udziału w energetyce paliw pochodzących ze źródeł odnawialnych. Przypomnijmy, do 2020 r. ma ich być 15 proc."


Kolejny Album
Marka Czasnojcia
Staraniem wydawnictwa ZAPOL ze Szczecina ukazał się ciekawy album SZCZECIN Wały Chrobrego autorstwa artysty fotografika Marka Czasnojcia.
Okazją do wydania jest właśnie trwające stulecie tego architektonicznego obiektu stanowiącego ikonę Szczecina. Album zawiera liczne ilustracje początków powstawania Wałów i zdjęć wyłącznie aktualnych. W ten sposób powstała klamra historyczna tego interesującego zespołu urbanistycznego pokazanego w ujęciach ogólnych jaki i w drobnym detalu.

13 kwietnia 2012 - Gdynia
„Testament MRS Titanic. 100 lat po tragedii". W związku z 100 rocznicą zatonięcia MRS Titanic, Urząd Morski w Gdyni, Liga Morska i Rzeczna oraz Stowarzyszenie Kapitanów Żeglugi Wielkiej organizują powyższe seminarium w celu ukazania znaczenie tej tragedii,a także jej wpływ na rozwój żeglugi.
27-29 czerwca 2012 r. - Gdańsk
Bałtyckie Targi Militarne BALT-MILITARY EXPO oraz Międzynarodowa Konferencja Naukowo-Techniczna „Technologie morskie dla obronności i bezpieczeństwa” NATCON (Naval Technology Conference).
19-21 września 2012 r. – Wrocław
Międzynarodowe Targi i Konferencja Żeglugi Śródlądowej i Gospodarki Wodnej












































