Żegluga śródlądowa

Transport wodny śródlądowy
Co chcemy osiągnąć?
Transport wodny śródlądowy odgrywa ważną rolę w transporcie towarów w Europie. Ponad 37 000 kilometrów dróg wodnych połączyć setki miast i regionów przemysłowych. Około 20 spośród 27 państw członkowskich posiadających śródlądowe drogi wodne, z których 12 nie połączonych sieci dróg wodnych.
Potencjał dla zwiększenia udziału modalnego żeglugi śródlądowej jest jednak znacząca. W porównaniu do innych środków transportu, które są często do czynienia z ograniczeniami i zdolności problemy, żegluga śródlądowa charakteryzuje się niezawodnością, jego mały wpływ na środowisko i jego głównych możliwości wyzysku. Komisja Europejska ma na celu promowanie i wzmocnienie pozycji konkurencyjnej żeglugi śródlądowej w systemie transportowym, oraz aby ułatwić jego integrację w łańcuchu intermodalnym logistycznych.
Żegluga śródlądowa jest konkurencyjną alternatywę dla transportu drogowego i kolejowego. W szczególności, oferuje przyjazne dla środowiska alternatywę zarówno pod względem zużycia energii i hałasu i emisji gazów. Zużycie energii w przeliczeniu na km / tonę przewożonego towaru jest około 17% w transporcie drogowym i 50% w transporcie kolejowym. Jego hałasu i emisji gazów są skromne. Ponadto, żegluga śródlądowa zapewnia wysoki stopień bezpieczeństwa, w szczególności jeśli chodzi o przewóz towarów niebezpiecznych. Wreszcie przyczynia się do zmniejszeniu ulega przeciążonej sieci drogowej w gęsto zaludnionych regionach.
Według ostatnich badań, całkowite koszty zewnętrzne żeglugi śródlądowej (w postaci wypadków, zatorów drogowych, emisji hałasu, zanieczyszczenia powietrza i innych skutków dla środowiska) jest siedem razy niższe niż w transporcie drogowym
50 – lecie
Administracji Żeglugi Śródlądowej
Administracja żeglugi śródlądowej obchodzi w bieżącym roku jubileusz 50-cio lecia. Od pół wieku istnieją urzędy, których zadaniem jest troska o bezpieczeństwo żeglugi śródlądowej. Geneza powstania władzy żeglugowej jest nieco dłuższa. Dla zainteresowanych prezentacja specjalnie z tej okazji filmu.
dr Jan Pyś, Dyrektor Urzędu Żeglugi Śródlądowej we Wrocławiu
Spojrzenie
w
przyszłość
Minęła pierwsza dekada XXI w., rozpoczął się rok 2011. Bieżący rok wiążę się z ważnymi dla mnie rocznicami. Pierwsza to 50 - cio lecie administracji żeglugi śródlądowej w Polsce. Druga to 25 - cio lecie mojej pracy w administracji żeglugi śródlądowej i w końcu trzecia to 5 - cio lecie kierowania Urzędem Żeglugi Śródlądowej we Wrocławiu.
Oczywiście rocznice te są nieporównywalne zarówno pod kątem wymiaru jak i wagi, jednak ze względów osobistych wszystkie są dla mnie jednakowo ważne. Z administracją żeglugi śródlądowej związany jestem od roku 1986, wówczas już jako kapitan statków śródlądowych, przyszedłem do pracy w inspektoracie żeglugi śródlądowej we Wrocławiu. Od tamtej pory miałem okazję poznać większość osób, które od 1961 r. tworzyły tę administrację we Wrocławiu.

Pierwszym kierownikiem inspektoratu był kmdr ppor Mieczysław Wróblewski. Człowiek legenda, który karierę oficera zawodowego rozpoczął jako szesnastolatek od wstąpienia do Korpusu Kadetów w Chełmie w 1930 r., po czym wstąpił do Szkoły Podchorążych Marynarki Wojennej w Toruniu. W rok 1938 otrzymał promocje na podporucznika marynarki od Prezydenta RP. Kierownik inspektoratu kmdr Wróblewski oprócz przeprowadzania inspekcji statków i szlaku żeglownego nie rozstawał się z aparatem fotograficznym. Tak powstał jedyny w swoim rodzaju dokument o statkach i ludziach jacy pływali na Odrze. W roku 1972 dotychczasowy kierownik przeszedł do pracy w Zjednoczeniu Żeglugi Śródlądowej. Nowym kierownikiem inspektoratu został Leszek Stelmaszyk. Przy inspektoracie we Wrocławiu oprócz nadzoru nad żeglugą istniały nadzór dźwigów i dozór budowli wodnych. W latach 1971 – 1975 władze zaprezentowały nowe podejście do polityki gospodarczej państwa. Nastąpiło otwarcie gospodarki na rynki zachodnie. Nakłady inwestycyjne na rozwój floty odrzańskiej, rosły średnio o 21 % rocznie. W latach 1976 – 1980 przewozy na Odrze przeżywały apogeum. Bito kolejne rekordy w przewozach. I tak przewoźnik odrzański przewiózł w 1977 r. - 8,4 miliona, w 1978 r. – 10 milionów, w 1979 r. 11,5 miliona, w 1980 r.- 11,6 miliona t ładunków. Jeszcze do połowy lat 80-tych urząd wrocławski miał placówki terenowe w: Brzegu, Wrocławiu Różanka, Ścinawie, Nowej Soli, Krośnie Odrzańskim. W roku 1998 kierownik inspektoratu przeszedł na emeryturę. Nowym kierownikiem został absolwent Wyższej Szkoły Morskiej w Szczecinie posiadający dyplom drugiego oficera statków morskich Waldemar Lisowski. W roku 2001 Inspektorat Żeglugi Śródlądowej zmienił nazwę na Urząd Żeglugi Śródlądowej, a kierownik inspektoratu został dyrektorem urzędu. Nakłady oraz znaczenie transportu wodnego spadało. Warunki dla prowadzenia żeglugi pogarszały się. W roku 2005 dotychczasowy dyrektor urzędu żeglugi śródlądowe przeszedł do pracy w Polskim Rejestrze Statków. Administracji żeglugi śródlądowej nie tworzyli tylko szefowie. Ważnym ogniwem są ci, którzy prowadzą biura, sekretariaty oraz nadzór nad żeglugą śródlądową. Bez ich merytorycznych umiejętności nasze urzędy nie mogłyby funkcjonować. Wiele z tych osób jest związanych z urzędem nie tylko stosunkiem pracy. Są to lub były osoby, dla których transport rzeczny jest elementem życia, z którym związani są emocjonalnie. Tu znaleźli swoje miejsca znani w branży kapitanowie, nauczyciele, pasjonaci. Aby być sprawiedliwy i oddać ich zasługi powinienem wymienić wszystkich pracowników urzędu. Byli oni wspaniałymi pracownikami, fachowcami, ludźmi. Jest to jednak niemożliwe. We wrocławskim urzędzie od roku 1961 pracowało blisko 100 osób. Jednak aby oddać im hołd należy wskazać kilku z nich:
1. Roman Bąkowski starszy inspektor nadzoru nad żeglugą W urzędzie pracował w latach 1962-1972. Przez całe zawodowe życie związany z transportem wodnym najpierw jako kapitan statków, później jako starszy inspektor nadzoru nad żeglugą, a w końcu jako specjalista ds. dróg wodnych w instytucjach administrujących wodami. W związku z pracą na różnych stanowiskach w żegludze śródlądowej zdobył bogate doświadczenie w zakresie zarówno bezpieczeństwa żeglugi śródlądowej jak i gospodarki wodnej. Od kilkunastu lat pozostaje na emeryturze. Obecnie swoją wiedzą dzieli się z urzędami, instytucjami i stowarzyszeniami związanymi z żeglugą śródlądową.
2. Jerzy Onderko starszy inspektor nadzoru nad żeglugą. W urzędzie pracował w latach 1965-1973. Jeden z najstarszych absolwentów zespołu szkół żeglugi śródlądowej Pracę zaczynał na odrzańskich parowcach w tym na bocznokołowcu S/P Stefan Żeromski. Pracował 8 lat w Inspektoracie Żeglugi Śródlądowej z komandorem M. Wróblewskim jako inspektor nadzoru nad bezpieczeństwem żeglugi. Współautor opracowań szkoleniowych dla marynarzy żeglugi śródlądowej. Od kilkunastu lat pozostaje na emeryturze. Obecnie doradza przy odbudowie statku Nadbór oraz współpracuje z urzędami i instytucjom związanymi z żeglugą śródlądową
3. Jan Michajłow starszy inspektor nadzoru nad żeglugą w latach 1971-1990. Doświadczony kapitan statków żeglugi śródlądowej, długoletni pracownik największego odrzańskiego armatora, a następnie inspektor nadzoru nad żeglugą śródlądową. W inspektoracie żeglugi śródlądowej pracował na placówce w Nowej Soli. Wieloletni uczestnik Centralnej Komisji Egzaminacyjnej we Wrocławiu.
4. Tadeusz Jackowski starszy inspektor nadzoru nad żeglugą w latach 1972-2005. Kapitan statków żeglugi śródlądowej, długoletni inspektor, pracownik największego odrzańskiego armatora, a następnie inspektor nadzoru nad żeglugą. W administracji żeglugi śródlądowej prowadził sprawy wypadków i wykroczeń. Uczestnik Centralnej Komisji Egzaminacyjnej we Wrocławiu. W inspektoracie żeglugi śródlądowej pracował na placówce w Nowej Soli.
5. Grażyna Kukulska starszy inspektor administracyjno-finansowy. Pracowała w urzędzie w latach 1976-2010 długoletni pracownik administracji żeglugi śródlądowej we Wrocławiu. Bezpośrednio po zakończeniu szkoły średniej, aż do przejścia na emeryturę pracownik urzędu. W swojej długoletniej karierze zawodowej zajmowała się sprawami administracyjno-finansowymi. Wystawiała dokumenty kwalifikacyjne załóg. Sporządzała dokumenty zdolności żeglugowej statków. Była wieloletnim sekretarzem Centralnej Komisji Egzaminacyjnej we Wrocławiu.
6. Andrzej Gawinecki starszy inspektor nadzoru nad żeglugą W urzędzie pracował w latach 1979-2003. Kapitan statków żeglugi śródlądowej, pracownik działu BHP u największego odrzańskiego armatora. Długoletni inspektor nadzoru nad żeglugi śródlądowej. Jeden z bardziej uwrażliwionych na bezpieczeństwo żeglugi śródlądowej starszych inspektorów. Uczestnik Centralnej Komisji Egzaminacyjnej we Wrocławiu.
7. Podgórski Andrzej inspektor nadzoru nad żeglugą w latach 1984-1988. Kapitan statków żeglugi śródlądowej posiadający patenty na krajowe oraz europejskie drogi wodne w tym na rzekę Ren. Nauczyciel zawodu w Technikum Żeglugi Śródlądowej we Wrocławiu. Kapitan statku szkolnego Młoda Gwardia. W inspektoracie żeglugi śródlądowej we Wrocławiu pełnił funkcję inspektora nadzoru nad żeglugą. Pracował na placówce terenowej inspektoratu w Brzegu i tam dbał o bezpieczeństwo żeglugi na Odrze.
8. Józef Remiszewski starszy inspektor nadzoru nad żeglugą w latach 1989- 1998 Kapitan statków żeglugi śródlądowej , długoletni pracownik u największego odrzańskiego armatora. W administracji żeglugi śródlądowej prowadził sprawy wypadków, wykroczeń oraz nadzoru nad żeglugą. W ostatnich latach zmieniają się warunki, które mają ogromne znaczenie dla żeglugi śródlądowej i urzędu. Do najważniejszych zmian należą: zlikwidowanie we Wrocławiu szkoły kształcącej marynarzy żeglugi śródlądowej, wstąpienie Polski do Unii Europejskiej, degradacja polskich dróg wodnych, pogorszenie się warunków gospodarki wodnej, zmniejszenie się taboru, nowe kompetencje urzędów. W związku z tak zasadniczymi dla transportu wodnego zmianami ważnym elementem działalności są zmiany dostosowujące urząd do nowych wyzwań i potrzeb. W roku 2002 gmina Wrocław zlikwidowała szkoły żeglugowe. To zdarzenie wywołało wiele negatywnych dla żeglugi skutków. Najważniejsze z nich to zmniejszenie napływu do transportu rzecznego fachowej kadry oraz utrata potencjału edukacyjnego kadry kształcącej marynarzy. Od roku 2005 jako dyrektor urzędu miałem jakiś wpływ na bliską mi żeglugę śródlądową na Odrze. Postanowiłem powiązać fakt zlikwidowania szkoły i istnienia przy urzędzie Terenowej Komisji Egzaminacyjnej. Postanowiłem oprzeć skład Komisji o kadrę nauczycieli z naszej szkoły. Na wniosek dyrektora urzędu Minister Infrastruktury powołał na przewodniczącego Komisji Jerzego Bartoszka nauczyciela nawigacji i przedmiotów zawodowych ze zlikwidowanych szkół żeglugi we Wrocławiu, a jednym z jej członków został pan Henryk Pierchała również nauczyciel. Członkowie Komisji od czasu ich powołania opublikowali liczne materiały szkoleniowe w tym: broszury, skrypty, testy egzaminacyjne. Obecnie mogę powiedzieć, że jestem dumny z kształtu i działania Terenowej Komisji Egzaminacyjne we Wrocławiu. W mojej świadomości jest ona niewielką namiastką naszej szkoły.
Przywracanie żeglugi śródlądowej zacząłem od mojego miasta. Wrocław zawsze był ważnym ośrodkiem żeglugi w Polsce. Znajduje się tu unikalny w wymiarze naszego kraju system akwenów zwany Wrocławskim Węzłem Wodny. Nie wiadomo dlaczego jeden z nich od zakończenia II wojny światowej był zamknięty. Dzięki kilku pasjonatom a także pracownikom RZGW we Wrocławiu udało się wiosnom 2007 r. uruchomić Śródmiejski Węzeł Wodny. Śródmiejski Węzeł Wodny z powodu nasycenia niewielkiego odcinka rzeki budowlami hydrotechnicznymi, takimi jak jazy, śluzy, przepławki, elektrownie wodne, nabrzeża, wyspy uważany jest za akwen bardzo niebezpieczny dla żeglugi. Jednak współdziałanie urzędu z takimi instytucjami jak policja i WOPR umożliwia tu bezpieczną żeglugę turystyczną. W ostatnich latach powstają tu pływające kawiarnie, restauracje, mariny, domy na wodzie. Misją urzędu jest bezpieczeństwo na wodzie. Wypełnialiśmy ją nawet wtedy kiedy cierpieliśmy na braki sprzętowe. Wspólne patrole wodne z policją czy z WOPR pozwalały utrzymywać odpowiednie standardy bezpieczeństwa. Współpraca z policją została udokumentowana Porozumieniem Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu z Dyrektorem Urzędu Żeglugi Śródlądowej we Wrocławiu w dniu 24 marca 2010 r. w sprawie współdziałania w zakresie poprawy statusu bezpieczeństwa i porządku publicznego na obszarach wodnych i przywodnych województwa Dolnośląskiego.
Nowa motorówka inspekcyjna od maja 2010 jest w posiadaniu urząd. Nowy RIB (Rigid Inflatable Boat/Sztywna Dmuchana Łódź) ma standard nie odbiegający od sprzętu pływającego innych wrocławskich służb. Jednak niezadaszona motorówka nie pozwala na prowadzenie wielogodzinnych dyżurów na wodzie. Warunki inspektorów ma poprawić koszarka. Do niedawna stała bezużyteczna przy śluzie Różanka. Od sezonu nawigacyjnego w 2011 roku będzie pełniła rolę pływającej bazy urzędu. Koszarka jest w tej chwili „własnymi siłami” pod nadzorem ekspertów remontowana w Pocie Miejskim. Kilka lat temu wymieniono w niej blachy poszycia. Obecnie montujemy nowe okna i szalunki. Baza z jednej strony jako mobilna placówka urzędu będzie doskonałym uzupełnieniem systemu nadzoru nad żeglugą z drugiej będzie miejscem gdzie inspektorzy i stermotorzyści podczas dyżurów schowają się przed deszczem i wiatrem oraz wypiją herbatę czy kawę. W żegludze śródlądowej postępuje degradacja polskich dróg wodnych przez co pogarszają się warunki bezpieczeństwa. Jednym ze sposobów na zmianę tych negatywnych tendencji jest informowanie i pokazywanie w jaki sposób może odbywać się bezpieczna żegluga. Tę pracę wykonujemy w różny sposób. Jednym z nich jest organizacja spotkań i konferencji poświęconych żegludze. Pracownicy urzędu do kilkunastu razy w roku czynnie uczestniczą w tego typu działaniach organizowanych przez stowarzyszenia, gminy czy uczelnie. Przygotowujemy materiały, wystąpienia, referaty i prezentacje. Innym sposobem upowszechniania informacji o żegludze śródlądowej było wydawanie elektronicznej formy Informatora Żeglugowo Nawigacyjnego (IŻN). Informator przekazywał m.in. wiadomości nawigacyjne, prawne, o szkolnictwie, turystyczne, o konferencjach, o zmianach personalnych o żegludze u naszych sąsiadów. W okresie 5 lutego 2007 r. - 7 sierpnia 2009 r. opublikowanych zostało 44 Informatory. Przestał być wydawany kiedy pojawił się dużo ciekawszy miesięcznik Biuletyn Związku Polskich Armatorów Śródlądowych.
Nowym ważnym elementem działalności urzędu jest współpraca. Po wstąpieniu do Unii Europejskiej krąg podmiotów zainteresowanych żeglugą śródlądową i gotowych do podjęcia działań na rzecz transportu rzecznego znacznie zwiększył się. Oprócz tradycyjnych instytucji takich jak PRS, armatorzy, lokalne urzędy podjęte zostały nowe kontakty. Celem organizacji współpracujących ze sobą jest poprawa warunków transportu w Europie Środkowej w tym na Odrze. Organizacjami z którymi podjęto współpracę są m.in.:
1. Instytucje krajowe zainteresowane transportem rzecznym: Stowarzyszenie na Rzecz Gospodarczego Wykorzystania Dorzecza Odry - Teraz Odra z Wrocławia, Związek Armatorów Żeglugi Śródlądowej ze Szczecina, Stowarzyszenie Absolwentów Technikum Żeglugi Śródlądowej z Wrocławia, Dolnośląska Izba Gospodarcza z Wrocławia, Fundacja Otwartego Muzeum Techniki z Wrocławia, Dolnośląska Szkoła Wyższa z Wrocławia, Międzynarodowa Szkoła Wyższa Logistyki z Wrocławia.
2. Instytucje międzynarodowe zainteresowane transportem rzecznym Porty Moraw z Ostrawy, Unia Izb Łaby/Odry z Hamburga, Partnerstwo dla żeglugi śródlądowej z Ostrawy, Związek Czeskich Armatorów, Czesko-Saski Związek, Czeski Loyd z Pragi.
3. Instytucje zainteresowane turystyką i sportem wodnym: Wyższa Szkoła Ekonomiczno-Turystyczna ze Szczecina i Flis Odrzański ze Szczecina, PTTK Wrocław, Okręgowy Związek Żeglarski Wrocław, Akademicki Związek Sportowy Wrocław, Dolnośląska Organizacja Turystyczna z Wrocławia.
Rodzajem współpracy, która mogła się rozwinąć dopiero po wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej jest korzystanie z programów unijnych. Obecnie jest realizowanych kilka programów, których celem jest rozwój żeglugi śródlądowej. Do najważniejszych z nich należą :III korytarz Transportowy – Via Regia Plus Kraków – Berlin, projekt Central Europe, program RIS, PLATINA, Marco Polo, Wterways Forward, Europejskie Dni Morza w Gdańsku. Ten rodzaj współpracy niesie za sobą wiele korzyści. Pozwala na nawiązywanie kontaktów, wymianę doświadczeń, doposażenie biur, a przede wszystkim odbywa się to przy znacznym dofinansowaniu ze środków Unii Europejskiej. Urząd Żeglugi Śródlądowej we Wrocławiu zakwalifikował się do fazy wstępnej projektu Central Europe, w ramach którego zaproponowano projekt strategiczny pod tytułem: Unowocześnianie Śródlądowych Dróg Wodnych i Portów Morskich (INWAPO). Zmiany w urzędzie żeglugi wynikają nie tylko z troski o bezpieczeństwo żeglugi, zmiany przede wszystkim wymuszają nowe przepisy. Zgodnie z wymogami Unii Europejskiej i krajowymi przepisami w urzędzie powstała komisja, której celem jest badanie statków rzecznych. Komisja Inspekcyjna Statków organizuje się od stycznia 2010 roku. Działalność Komisji rodzi się w otoczeniu wielu trudności. Jednym z problemów komisji jest przyzwyczajenie armatorów do dotychczasowych komisji inspekcyjnych działających np. w Niemczech.
Nowym obowiązkiem nałożonym przez przepisy na urząd jest troska o bezpieczeństwo osób uprawiających sport i rekreację na akwenach nie będących drogami wodnymi. Okazuje się, że jest to obecnie najprężniej rozwijająca się rodzaj żeglugi. Niemal we wszystkich gminach w Polsce, w których istnieją akweny mieszkańcy chcą spędzać swój wolny czas na wodzie. Na obszarze działania urzędu jest ok 100 gmin, które zgłosiły prowadzenie na ich obszarach działalności żeglugowej. Kolejnym rodzajem współpracy urzędu i jednocześnie nowym elementem pracy jest nasze uczestnictwo w zewnętrznych ciałach kolegialnych. Komisje do których jesteśmy powoływani organizowane są przez kierowników resortów, gmin i innych instytucji. W komisjach tych najczęściej reprezentujemy urząd. Dla tych wszystkich nowych wyzwań konieczne były zmiany organizacyjne. Jak w każdym urzędzie wszystkie zmiany musiały być przeprowadzone w sposób formalny czyli nastąpić na podstawie nowych zarządzeń wewnętrznych dyrektora urzędu. Obecnie sprawne załatwianie spraw i czuwanie nad bezpieczeństwem na wodzie zapewniają pracownicy Urzędu.
Wszyscy obecni pracownicy urzędu zasługują na uznanie i wyróżnienia. Ich zaangażowanie świadczy o tym, że nie obojętne są im zarówno misja urzędu jak i odpowiednia postawa urzędnika i pracownika. Moim obowiązkiem wobec pracowników było poprawienie standardów, w których odbywa się ich praca. Nasze miejsce pracy zostało odnowione, przez co stało się przyjemniejsze dla pracowników i petentów. Przeprowadziliśmy także remont placówki Różanka. I tu również na zasadzie „własnych sił” panowie stermotorzyści, którzy wiosną, latem i jesienią są uzupełnieniem dla patroli nadzoru nad żeglugą poza sezonem wyremontowali i poprawili warunki pracy w naszym lokalu. Zbliża się 50 - ta rocznica powołania administracji żeglugi śródlądowej.
Rocznica jest doskonałą okazją do refleksji nad działaniami urzędu ale także do specjalnego wyróżnienia choć część byłych i obecnych pracowników urzędu. Na pewno skorzystam z tej okazji.
dr Jan Pyś
Dyrektor
Urzędu Żeglugi Śródlądowej
we Wrocławiu

Marek Kamiński :”Problemów jest wiele, jednakże warto o Wisłę walczyć, gdyż jest ona niesamowita i naprawdę warta poznania”
Jaka ma być Wisła?
Wisła – królowa polskich rzek. To nie tylko slogan. Jednakże jest to królowa zapomniana i zaniedbana, która wymaga kompleksowej ochrony i rewitalizacji. Jaka jest naprawdę a jaka być powinna za 5 lat? Fundacja Marka Kamińskiego zachęca do konstruktywnej dyskusji decydentów i obywateli.
.jpg)
Można śmiało powiedzieć, że Wisła jest naszym narodowym bogactwem. A najcenniejsze jest w niej to, że jest dzika i nieprzewidywalna… Ta opinia Marka Kamińskiego opiera się o jego doświadczenia, obserwacje i liczne dyskusje prowadzone podczas dwóch kajakowych spływów biegiem Wisły. Piękno i różnorodność fauny i flory ekosystemu Wisły stawiają ją w czołówce dziedzictwa przyrodniczego Europy. To paradoksalna sytuacja. Jest to efekt odwrócenia się Polaków od Wisły, który może zostać zaprzepaszczony, jeżeli nie zostanie stworzony kompleksowy plan działań na rzecz Wisły, uwzględniający kwestie ekologiczne, ekonomiczne i turystyczne. Dlatego Fundacja Marka Kamińskiego prowadzi dyskusję na temat przyszłości Wisły, której celem jest wypracowanie wspólnego stanowiska i zawarcie go w liście intencyjnym “O współpracy przy kampanii na rzecz Wisły”. Ważnym krokiem na tej drodze jest konferencja „Wisła XXI w. Szanse i zagrożenia 2010-2015.”, którą Fundacja organizuje pod koniec listopada. (www.konferencja-wisla.pl)
Wisła XXI w. – szanse i zagrożenia
Naszym zdaniem jedyną drogą do stworzenia planu działań na rzecz Wisły, a więc Polski, jest rozmowa – wysłuchanie specjalistów, reprezentantów różnych dziedzin, a potem krok po kroku stworzenie planu, obejmującego promocję, edukację, komercję, ekologię i naukę. Taka idea przyświeca Fundacji Marka Kamińskiego i planowanej konferencji. Wezmą w niej udział przedstawiciele 5 środowisk – władz samorządowych gmin nadwiślańskich, administracji państwowej, biznesu, organizacji pozarządowych i szkół wyższych. Spojrzą oni na Wisłę z punktu widzenia ekonomisty, ekologa, architekta, designera i marketingowca. Podczas dyskusji i warsztatów zostanie opracowane wspólne stanowisko, które będzie później implementowane przez przedstawicieli tych zróżnicowanych środowisk. Będzie to pierwszy krok na drodze do odpowiedzi na pytanie „Jaka ma być Wisła?”.
Ta odpowiedź nie jest łatwa, gdyż problemów związanych z gospodarką wodną jest niezwykle dużo. Na podstawie opracowania Ministerstwa Środowiska z 2008r. są to m.in. konflikty interesów interesariuszy obszarów dorzeczy, brak współdziałania instytucji, brak dostatecznego finansowania gospodarki wodnej, niedostateczna świadomość ekologiczna społeczeństwa czy brak legislacyjnych rozwiązań promujących proekologiczne działania.
Problemów jest wiele, jednakże warto o Wisłę walczyć, gdyż jest ona niesamowita i naprawdę warta poznania – jak podkreśla Marek Kamiński.
Wisła – rzeka sprzeczności
Wisła to potężna i naturalna rzeka, która niesie ze sobą wiele szans i zagrożeń. Jej nieuregulowany charakter - rozgałęzione koryto, szereg wysp, piaszczystych łach i starorzeczy - sprawia iż jest bardzo ważnym korytarzem ekologicznym Europy, w którym bytuje 76% gatunków ptaków Polski. Jest jednocześnie rzeką o dużych wahaniach poziomów wód, które stanowią zagrożenie powodziowe. Wisła to rzeka pełna sprzeczności. Z jednej strony w jej obszarze znajduje się 19 obszarów Natura 2000, w tym 7 Obszarów Specjalnej Ochrony Ptaków i 12 Specjalnych Obszarów Ochrony Siedlisk oraz ponad 50 rezerwatów. Z drugiej strony jej wody są zanieczyszczone, mimo iż występują w niej naturalne procesy samooczyszczania i natleniania wody. Fundacja podczas letniej Ekspedycji Wisła przeprowadziła badania jakości wody na odcinku Puławy – Płock. Wyniki wykazały ogólny zły stan wód wiślanych . W dorzeczu Wisły znajduje się 2/3 Polski, dlatego stanowi ona źródło wody dla wielu regionów Polski. Stan czystości jej wód związany jest z jakością wód powierzchniowych.
Wisła to również rzeka wykazująca duży potencjał turystyczny - jej naturalny charakter i bogactwo przyrodnicze jest niezwykle atrakcyjne dla wszystkich spragnionych kontaktu z naturą. Jednakże w jej obszarze infrastruktura turystyczna jak również gospodarcza jest bardzo uboga, co uniemożliwia wykorzystanie jej jako produktu turystycznego. Takie podejście powoduje jednak obawy powtórzenia błędów Mazur czy Tatr - przedkładania zysku nad rozsądne gospodarowanie zasobami i możliwościami. Wisła jest też symbolem historycznym i ważnym elementem dziedzictwa kulturowego. To nad nią kształtowała się historia naszego narodu, jednak wiele z zabytków zostało zdegradowanych, wiele zostało zapomnianych.
Szlak Wisły
Fundacja Marka Kamińskiego stworzyła kilkuletni projekt edukacyjno-społeczny „Szlak Wisły”. Jego celem jest dyskusja na temat przyszłości „kraju nad Wisłą”, możliwości wykorzystania potencjału tkwiącego w lokalnych społecznościach, połączenia idei wzbogacania się na turystyce i innych gałęziach przemysłu w oparciu o wodę i Wisłę z poszanowaniem natury i naszych wzajemnych potrzeb. Jej pierwszymi etapami była letnia i zimowa Ekspedycja Wisła, podczas których powstał film dokumentalny poświęcony Wiśle oraz znaczeniu natury dla człowieka. Jego premiera planowana jest na początku 2011r. Z doświadczeń, które Fundacja uzyskała podczas realizacji tych dwóch projektów, zrodził się również przewodnik „Wisła – przewodnik użytkownika”, który zostanie wydany pod koniec listopada 2010. Konferencja „Wisła XXIw. Szanse i zagrożenia 2010-2015”, jest kolejnym krokiem na drodze do przywrócenia Wisły Polsce i Polakom. Pracy jest jednak jeszcze dużo, dlatego projekt Szlak Wisły przewidziany jest na kolejnych kilka lat.
Więcej informacji o fundacji: www.kaminski.pl

25 mln zł strat w wyniku żywiołu
W miniony piątek Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Infrastruktury Anna Wypych-Namiotko spotkała się w siedzibie resortu z przedstawicielami Związku Polskich Armatorów Śródlądowych oraz przedsiębiorcami zarządzającymi portami rzecznymi. W spotkaniu uczestniczył także przedstawiciel Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej. Spotkanie poświęcone było wykorzystaniu mechanizmów pomocy państwa wypracowanych przez poszczególne resorty dla przedsiębiorców poszkodowanych przez tegoroczne powodzie.

Wiceminister zapewniła obecnych przedsiębiorców żeglugowych o tym, że resort infrastruktury popiera i dołoży wszelkich starań dla zapewnienia niezbędnego wsparcia przedsiębiorcom poszkodowanym przez powódź.
Zgromadzeni przedsiębiorcy i armatorzy przedstawili skalę strat poniesionych w tym roku (ok. 25 mln zł) w wyniku żywiołu, oraz zdefiniowali największe problemy i bariery administracyjne związane z powrotem do płynności finansowej i normalnej działalności gospodarczej.
Ustalono również, że prześlą oni do Ministerstwa Infrastruktury dokładne dane na temat tegorocznych strat finansowych i materialnych.
Janusz Ziomek Polska Żegluga Morska: „Polskie rzeki powinny odciążyć transport lądowy”
Infrastruktura dróg wodnych
W Szczecinie robocze spotkanie, dotyczące przyszłej polityki transportowej Polskich rzek. Wiodący i najważniejszym tematem była infrastruktura dróg wodnych.
Zbigniew Garbień, prezes Związku Polskich Armatorów Śródlądowych przedstawił aktualną informację o stanie żeglugi na Odrze, oczywiście nikogo nie zaskakując. Jak było 50 lat wstecz, tak jest dziś – podkreślił i zadał pytanie: co mamy robić, żeby poprawić ten stan rzeczy, żeby główne rzeki w Polsce były jedną z głównych osi, wręcz kołem napędowym, polskiej gospodarki.
Dr Piotr Dwojacki szeroko omówił polskie rzeki jako zaplecze handlu morskiego. Mówiono również o Polsko – Czeskiej współpracy żeglugowej.
Podczas kilku godzinnej dyskusji podkreślano, że najważniejszym czynnikiem rozwoju i znaczenia gospodarczego polskich rzek jest perspektywa finansowa 2014-2020, jako założenia do programu operacyjnego „Infrastruktura i Środowisko”. Mówił o tym dr Krzysztof Woś, pracownik naukowy Akademii Morskiej w Szczecinie i przedstawiciel Urzędu Żeglugi Śródlądowej w Szczecinie, który jednocześnie wprowadził licznie zebrane grono do dyskusji. Nie zabrakło odważnych głosów na temat roli jaką powinny odgrywać polskie rzeki.
M.in. Janusz Ziomek stwierdził, że rolą polskich rzek powinno być odciążenie transportu lądowego.
Padło wiele ciekawych spostrzeżeń, które znajdą swoje odbicie w obecnie przygotowywanych wnioskach, do których powrócimy na łamach Mórz i Oceanów.
28 lipca 2010 w Akademii Morskiej w Szczecinie odbyło się spotkanie przedstawicieli firm i organizacji biznesowych reprezentujących gospodarkę morską i żeglugę śródlądową, przy udziale przedstawicieli instytucji państwowych (Urzędu Żeglugi Śródlądowej i Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej), przedstawicieli uczelni ze Szczecina i Gdyni oraz reprezentanta miasta Szczecin. W spotkaniu wziął udział Arkadiusz Litwiński, poseł na Sejm RP.
Przedmiotem spotkania były perspektywy gospodarczego wykorzystania rzek oraz funkcjonowania żeglugi śródlądowej.
W dyskusji stwierdzono m.in., że:
1. Należy bezzwłocznie doprowadzić do przywrócenia żeglugi na Odrze. W 2010 roku Odra de facto przestała być rzeką spławną. Wynika to ze skutków wieloletnich zaniedbań, na które nałożyły się skutki tegorocznej zimy i powodzi. Stwierdzano, że nakłady na infrastrukturę chroniącą rzeki przed wylaniem byłyby niższe, niż wydatki na usuwanie skutków powodzi.
2. Możliwości rozwojowe miasto i portu Szczecin zależą zarówno od transportu morskiego, jak i od gospodarczego wykorzystania Odry. Port w Szczecinie może na dużą skalę obsługiwać przewozy rzeką. Dyrektywą polityki europejskiej jest przenoszenie transportu z dróg lądowych na wodę - i Polska również powinna zmierzać w tym kierunku.
3. Polityka państwa powinna uwzględniać zapewnienie Odrze statusu międzynarodowej drogi wodnej, umożliwiającej swobodną żeglugę w całym jej biegu oraz odpowiednio połączonej z Wisłą i Dunajem.
4. W perspektywie finansowej 2014-2020 polityka państwa i program operacyjny "Infrastruktura i Środowisko" powinny uwzględnić drogi wodne na równi z innymi formami transportu. W odniesieniu do Odry należy oczekiwać kompleksowego zagospodarowania z uwzględnieniem należytych zabezpieczeń przeciwpowodziowych, zapewnienia co najmniej III klasy żeglowności. Po 2020 roku należy oczekiwać zapewnienia Odrze piątej, najwyższej klasy żeglowności.
Sporządził:
dr Piotr Dwojacki

Infrastruktura żeglugowa
– po wrocławskiej konferencji
Zgodnie z harmonogramem w dniu 16.08.2010 odbyła się we Wrocławiu konferencja poświęcona sytuacji żeglugi śródlądowej w Polsce, jej ulokowaniu w systemie transportowym kraju zarówno pod względem prawnym jak i politycznym oraz perspektyw jej rozwoju a właściwie ratowania. Szersze omówienie konferencji zamieścimy wkrótce na naszych łamach w oddzielnym, szerokim artykule.
Wnioski ogólne nie napawają optymizmem, choć w końcu udało się z dniem 16.08.2010 uruchomić żeglugę na Odrze Skanalizowanej z głębokością tranzytową 180 cm. Stało się to możliwe dlatego, że Odratrans i Hydrokrusz zaraz po złożeniu oferty przetargowej zaczęły "kopać" nie czekając na wynik przetargu, jego uprawomocnienie się i inne "procedury". Szczęśliwie uniknęli jakichś kar za ten pospiech, ale dzięki temu żegluga na 180 cm tranzytowej ruszyła co najmniej o 45 dni wcześniej niż gdyby postępowano zgodnie z procedurami.
Wszyscy uczestnicy spotkania zgodnie podkreślili bezdyskusyjną konieczność jej reanimowania i przywrócenia właściwej pozycji żeglugi śródlądowej w systemie infrastruktury komunikacyjnej kraju. Tym samym w całości odrzucili rozpowszechnianą ostatnio po urzędach publikację (opracowaną oczywiście na zlecenie WWF) pt. "Analiza uwarunkowań i efektywności ekonomicznej rozwoju odrzańskiej drogi wodnej" - pobierz.
Tekst ten będący opublikowaną w lutym 2010 r syntezą dwóch opracowań z roku 2007 jest niczym innym jak niezwykle szkodliwą dla kraju ekonomiczną dywersją. Pomijając oczywistą tendencyjność opracowania zleconego przecież przez niepolską organizację pozarządową - godzi ono w rozwój społeczny i gospodarczy kraju. Prowadzi wprost do sytuacji, w której wiele przedsiębiorstw poniesie olbrzymie straty, stanie na krawędzi bankructwa lub wręcz zostanie zlikwidowanych. Ludzie stracą miejsca pracy, ich byt zostanie zagrożony nie tylko przez brak środków ale też przez obniżenie bezpieczeństwa powodziowego. Przypominam: niemal połowa ludności kraju mieszka w bezpośrednim sąsiedztwie wód śródlądowych - nad samą Odrą zaś kilka milionów.
Uczestnicy konferencji, wśród których nie brakowało prawdziwych ekologów - wytknęli autorom szereg błędów i oczywistych kłamstw. W dodatku sam tekst oparty na publikacjach sprzed trzech lat i skompilowany w lutym br nie uwzględnia wniosków płynących ani z ubiegłorocznej, ani z tegorocznej powodzi.
Uznano zgodnie, że WWF i jego "eksperci" spełniają tu rolę ekonomicznej "piątej kolumny", która pod płaszczykiem nośnych eko-haseł zmierza do zmarginalizowania ekonomicznej i gospodarczej pozycji Polski w Europie spychając ją do roli skansenu. Zapewnia to silnym gospodarkom zachodnim niczym nieskrepowaną ekspansję swoich wyrobów, wzrost zysków i miejsc pracy w krajach wytwarzania.
Żegluga jest tu tylko niewielkim elementem - pretekstem dla pseudo-ekonomistów, pseudo-ekologów i pseudo-hydrologów do realizowania narzuconego im przez zleceniodawców (WWF, Gaja) planu zahamowania wszelkich inicjatyw zmierzających do rozwoju Polski w ramach Unii Europejskiej. To zwykły sabotaż a nie "analiza gospodarcza".
MiO rozmawiają z Detlefem Wruckiem z Berliner Hafen- und Lagerhausgesellschaft mbH (BEHALA)
Bez Szczecina nie ma Berlina
- Jak to jest z tym Berlinem? Czy on faktycznie jest zapleczem dla portu w Szczecinie?
- Berliner Hafen- und Lagerhausgesellschaft mbH (BEHALA) od wielu lat współpracuje portami w Szczecinie i Świnoujściu. Są one dla nas bardzo ważnym partnerem logistycznym. Bardzo wyraźnie dostrzegamy możliwość zaistnienia portu szczecińskiego jako hubu i bardzo ważnego miejsca obsługi ładunków do / z aglomeracji berlińskiej w różnorodnych układach transportowych.
Rozmawiamy ze szczecińskim operatorem przeładunkowym PCC Port Szczecin. Nasze kontakty handlowe i rozmowy pokazały, że konieczne jest stworzenie „dedykowanych” ofert pod konkretnych klientów i gestorów ładunków. Odbyłem już rozmowę z Markiem Neauvelearsem wiceprezesem PCC Port Szczecin, której konsekwencją będzie opracowanie takiej właśnie oferty. Doskonałym przykładem sprawdzonego ciągu logistycznego pomiędzy nami a portem w Szczecinie jest fiński papier, który do Szczecina dociera bezpośrednio od producenta z Finlandii, a następnie barkami przewożony jest do Berlina.
Duże szanse na rozwój transportu na śródlądowym szlaku wodnym pomiędzy Szczecinem a Berlinem da budowa nowej podnośni barkowej w Niederfinow. Jej parametry pozwolą na korzystanie z tej trasy większych zestawów barkowych.
- BEHALA i Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście S.A. mają podpisane porozumienie o współpracy? Jakie korzyści wynikają z niego dla obu portów?
- Umowa pomiędzy Zarządem Morskich Portów Szczecin i Świnoujście S.A. i BEHALĄ spełnia ważną rolę. Na jej podstawie następuje wzajemna wymiana informacji, a także ma miejsce wzajemne reprezentowanie istotnych interesów obu portów. Przy okazji rozmów handlowych z kontrahentami podkreślamy zawsze ważną rolę jaką spełnia Szczecin w rejonie bałtyckim oraz to, że port szczeciński jest dla nas najbliższym geograficznie portem morskim.
- Jaka jest strategia rozwoju BEHALI ?

- Porty berlińskie rozwijają się pozytywnie mimo kryzysu. W maju uruchomione zostało połączenie kolejowe w postaci pełnego składu kursującego z Berlina do Krefeld, z możliwością dalszego transportu towarów drogą wodną do Antwerpii i Rotterdamu. Również to połączenie oferowane jest w aspekcie dalszego transportu towarów, aż do Szczecina i dalej.
Z końcem lipca uruchamiamy natomiast pod własnym zarządem połączenie wodne z Hamburga do Berlina.
Bliżej portu...
Z inicjatywy Prezydenta Szczecina Piotra Krzystka odbyło się spotkanie z Radą Interesantów Portu. To początek spotkań, które będą odbywały się, co kilka miesięcy. Kolejne zaplanowano w pierwszej połowie przyszłego roku. Podczas spotkania, które odbyło się na statku Bembridge przedstawiciele spółek portowych mieli okazję porozmawiać z prezydentem na temat problemów z funkcjonowaniem spółek portowych, bieżącej działalności oraz pespektyw rozwoju. Jednym z najistotniejszych problemów, który został przedstawiony to zły stan dróg prowadzących do portu oraz skomunikowanie z ul. Gdańską. W tym celu Rada ma wydelegować ze swojego grona 2-3 osoby, które wspólnie z przedstawicielami miasta utworzą zespół ds. komunikacji.
Czy będzie tunel
łączący wyspy
Uznam i Wolin?
Prezydent Świnoujścia Janusz Żmurkiewicz i jego zastępca Barbara Michalska na specjalnym posiedzeniu Sejmowej Komisji Infrastruktury poświęconemu budowie stałego połączenia pomiędzy wyspami Uznam i Wolin. Wniosek o zwołanie posiedzenia złożyła grupa posłów PiS. Udział wzięli m.in. posłowie komisji, przedstawiciele Ministerstwa Infrastruktury, w tym wiceminister Radosław Stępień, przedstawiciel Ministerstwa Finansów oraz prezydent Świnoujścia i jego zastępca.
Prezydent Janusz Żmurkiewicz przedstawił informację dotyczącą połączeń komunikacyjnych wysp Uznam i Wolin w Świnoujściu.
Gdynia

Gdynia Sailing Days
Znamy już kalendarz imprez żeglarskich w 2012 r. Na liście znalazło się oczywiście flagowe wydarzenie w Gdyni, czyli Żeglarskie Dni Gdyni – Gdynia Sailing Days.
Lista najważniejszych gdyńskich imprez:
01-3 maja – Puchar Arki – kl. Laser 4.7, Laser Radial, Laser;
18-20 maja – Puchar YKP Gdynia – kl. Optimist;
25 czerwca-8 lipca – Żeglarskie Dni Gdyni – Gdynia Sailing Days:
26-28 czerwca – Puchar Prezydenta Gdyni – kl. 470, 420, L, Laser Radial M, Laser 4.7; Europa;
29 czerwca-1 lipca – Dni High Performance, kl. 49er, 29er, A-Class, Kitesurfing,
1-8 lipca – Mistrz. Półk. Wsch. – kl. Star;
6-8 lipca – Puchar Trenerów – kl. Optimist;
13-15 lipca – Mistrzostwa Polski Juniorów – kl. Laser, Laser Radial K,
– Puchar Miasta Gdyni – kl. Laser 4.7, Laser Radial, Europa.

TYLKO W GDAŃSKU!!!
Gdańszczanie powitają nowy Rok wspólnie na Targu Węglowym. Atrakcją tegorocznego Sylwestra Miejskiego będzie nawiązanie bezpośredniego połączenia z najdokładniejszym na świecie zegarem pulsarowym, znajdującym się na poddaszu Kościoła św. Katarzyny w Gdańsku. Parę sekund przed Północą na ekranie wkomponowanym w tło sceny pojawi się zegar elektroniczny, który umożliwi Gdańszczanom odliczyć czas do Nowego Roku z dziesięciokrotnie lepszą dokładnością niż dotychczas.
Zegar Pulsarowy GDAŃSK 2011 to pierwszy zegar na świecie, który jako podstawę czasu wykorzystuje impulsy wysyłane z gwiazd neutronowych – pulsarów. Co więcej, jest to pierwszy krok do utworzenia tzw. Pulsarowej Skali Czasu. Długookresowa dokładność wskazań tego zegara ma dziesięciokrotnie przewyższyć dotychczasową – atomową skalę czasu, najdokładniejszą jaką w tej chwili dysponuje świat.
- Pomorski

Gospodarka morska
szansą rozwoju
regionu pomorskiego

Gdzie Polacy znajdą
pracę w Niemczech?
Południe i zachód Niemiec są najchętniej wybierane przez Polaków szukających pracy u naszego sąsiada zza Odry. Popularnością – szczególnie wśród mieszkańców polskiego wybrzeża – cieszą się też landy północne. Bliższe naszej granicy wschodnie i centralne regiony Niemiec są dla Polaków mniej atrakcyjne. Czy zmieni się to po 1 maja, kiedy Niemcy otworzą się na pracowników zza wschodniej granicy?
Świat i Europa

03 - 10.02. 2012 r.
Financiers flock to wind farm workboat
Adjacent to Tower Bridge on London’s River Thames, St Katherine’s Dock is very much in the City of London and financiers had only to travel a few blocks for their first sighting of an offshore wind farm support vessel.
Big investment continues as Rostock grows
Port development company Hafen-Entwicklungsgesellschaft Rostock invested more than €55m in the infrastructure of the seaport last year.
Funding finds a home for SS Robin
The UK’s Heritage Lottery Fund (HLF) awarded a confirmed grant of just under £1m to the SS Robin Trust on Tuesday, enabling the world’s oldest complete steamship to re-open to the public.
Turkish yards take shelter in niche building
While the financial downturn has had a dampening overall effect on Turkish shipbuilding, the picture for its workboat projects is different, Murat Erdogan, Turkish maritime industry analyst and commentator told MJ.
ZMiGM
Związek Miast i Gmin Morskich w swojej działalności odwołuje się do idei Eugeniusza Kwiatkowskiego, który zakładając w 1946 roku Związek Gospodarczy Miast Morskich dał wyraz przekonaniu, że efektywność działania samorządów w dużej mierze warunkowana jest stopniem ich współpracy. Kondycja miast morskich z racji ich specyficznej sytuacji wynika nie tylko ze stanu rozwoju gospodarki morskiej, ale także stopnia przystosowania do efektywnego funkcjonowania w warunkach rygorów rynku światowego.
Przemysł drugiej prędkości
Stowarzyszenie stoczni europejskich CESA publikuje swoje raporty roczne dopiero jesienią, gdy większość danych z poprzedniego roku znana jest już z innych źródeł, więc najnowszemu raportowi nie warto poświęcać wiele miejsca. Powtarzamy tylko, że pod względem wielkości produkcji wyrażonej pojemnością skompensowaną brutto (CGT) zajęliśmy w 2010 roku 11 miejsce na 15 krajów, których przemysły stoczniowe uczestniczą w CESA (ale dwa z nich nie budują statków). 
Latarnie Morskie

Międzynarodowy Dzień
Latarń Morskich
Tradycyjnie dorocznie w trzecią niedzielę sierpnia obchodzony jest na całym świecie Międzynarodowy Dzień Latarń Morskich. W tym roku centrum obchodów była Latarnia Morska w Ustce. Latarnie Morskie w : Czołpinie, Ustce, Jarosławcu, Darłowie i Gąskach były udostępnione nieodpłatnie do zwiedzania.![]()
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Tak wyglądają statki
przy silnych mrozach.
Jeden lód
Zdjęcie: Marek Czasnojć

„Opowieści z Polskiej 1
- polskie Transatlantyki”
Do 2 lutego w Galerii Handlowej „Manhattan” w Gdańsku Wrzeszczu (al. Grunwaldzka 82) oglądać można wystawę „Opowieści z Polskiej 1 - polskie Transatlantyki”. Jej organizatorami są: Miasto Gdynia, Agencja Rozwoju Gdyni i Centrum Kultury w Gdyni.
Wystawa pokazuje legendę polskich transatlantyków, które od lat 30. XX wieku stanowiły dumę polskiej floty. Na archiwalnych, często niepublikowanych dotąd fotografiach ożywa nieistniejący już świat pasażerskiej żeglugi oraz historia niezwykłego adresu – Gdynia, ul. Polska 1. Tutaj powstał reprezentacyjny budynek Dworca Morskiego, zaś oddanie go do użytku 8 grudnia 1933 roku stało się datą oficjalnego uruchomienia gdyńskiego portu.
Dworzec Morski gościł tysiące pasażerów, którzy wyjeżdżali z kraju na pokładach polskich transatlantyków. Z Gdyni regularne linie żeglugowe utrzymywały komunikację ze Stanami Zjednoczonymi, Kanadą, Ameryką Południową, portami zachodniej Europy. Dla wielu Dworzec Morski był miejscem pożegnania z Polską. Tędy bowiem kierowali się za ocean w poszukiwaniu nowego życia polscy emigranci. Dworzec Morski był także pierwszym miejscem dla powracających do kraju. Epoka polskiej liniowej żeglugi pasażerskiej zakończyła się w 1988 roku, po wycofaniu ze służby ostatniego transatlantyku „Stefana Batorego”.
Wystawa przedstawia jeden z wielu wątków związanych z emigracją, które zaprezentowane zostaną w powstającym w zabytkowych już wnętrzach Dworca Morskiego Muzeum Emigracji. W ramach promocji idei ekspozycja odwiedzi w 2012 r. wybrane miasta w Polsce, w tym: Gdańsk, Sopot, Szczecin, Toruń, Bydgoszcz.
Organizatorem Muzeum Emigracji jest Miasto Gdynia. Więcej informacji na stronie internetowej: www.muzeumemigracji.pl .

Minęły dwa lata
od uratowania przez
R/V „Baltica” psa Baltika
Minęły dwa lata od szczęśliwego finału historii, którą śledziła cała Polska. Statek badawczy Morskiego Instytutu Badawczego – R/V „Baltica” uratował psa dryfującego wiele godzin na krze lodowej. Co słychać u Baltika i jego wybawcy, pana Adama Buczyńskiego?
Kundelek czuje się znakomicie i jest bardzo szczęśliwy. Latem, jako pełnoprawny członek załogi statku, wyrusza w łatwiejsze rejsy. Zimą, gdy warunki są trudniejsze, zostaje wraz z pracownikami Morskiego Instytutu Rybackiego – Państwowego Instytutu Badawczego. Gdy załoga wraca, od razu melduje się na wachtę. Uwielbia także spacery po lesie, oczywiście z panem Adamem.
W tym roku wspomógł nawet Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, przyłączając się wraz ze swoim panem do teatrzyku nauczycielskiego w Siemirowicach, gdzie mieszka Adam Buczyński. Zdjęcie w załączniku! Przesyłamy także fotografię załogi R/V „Baltica”. W centrum oczywiście pan Adam i honorowy psi obywatel Gdyni.

"Budowa nabrzeża w porcie
zewnętrznym..." na chłodni
Jak już informowaliśmy znane są już wyniki konkursu organizowanego przez ZMPSiŚ S.A. dotyczącego wykonania projektu graficznego reklamy wielkoformatowej promującej inwestycję Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście S.A. pn.: „Budowa nabrzeża w porcie zewnętrznym w Świnoujściu” współfinansowaną przez Unię Europejską w ramach Program energetycznego na rzecz naprawy gospodarczej (European Energy Programme for Recovery).
Zadanie stworzenia projektu skierowane było głównie do mieszkańców Szczecina i Świnoujścia, w tym młodych grafików i projektantów. Konkurs polegał na wykonaniu jak najciekawszego i tematycznie związanego z naszą inwestycją, projektu graficznego reklamy. Na konkurs wpłynęło wiele ciekawych i niebanalnych projektów reklam. Najlepszą pracę zgłosił Piotr Zalewski i to właśnie on z rąk Jarosława Siergieja, Prezesa Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście SA, w dniu 19 grudnia w siedzibie Spółki odebrał nagrodę rzeczową w postaci iPada.
Reprezentacja
wyłoniona!
129 osób liczy dziś Reprezentacja Szczecina na TTSR 2012. Wybór nie był łatwy. Zainteresowanie było ogromne. Planowaliśmy, że Reprezentacja Szczecina liczyć będzie 108 osób.
Po negocjacjach z Armatorem żaglowca Fryderyk Chopin zwiększyliśmy liczbę miejsc na pokładzie. To nie wszystko. Czarterujemy dodatkowy żaglowiec, co zwiększy naszą Reprezentację o około 40osób!Osoby, które nie znalazły się na j liście, a zostały zakwalifikowane do Reprezentacji Szczecina na TTSR 2012 otrzymają propozycję popłynięcia na innym żaglowcu w pierwszym etapie regat z Saint Malodo Kadyksu. Chętni mogą także wybrać rejsy dochodzące na jachcie Dar Szczecina.
Nasza Reprezentacja rośnie w siłę! Szczecin zachęca do uprawiania żeglarstwa tych, którzy nie mieli okazji jeszcze spróbować. Jak, co roku, płynie z nami także młodzież z terenu województwa. Po raz pierwszy dołączyli do nas chętni z Katowic i Warszawy. Będą także młodzi żeglarze z Wilna.
Informacje o dodatkowym naborze już niebawem.
Pełna lista Reprezentacji Szczecina : ttsr.eu i facebook.com/szczecinttsr
Warszawa:Na Bałtyku powstaną morskie autostrady
Do 2030 roku Unia Europejska powinna zbudować spójny system transportu, w tym morskiego, co w mniejszej części zostanie sfinansowane ze wspólnych środków unijnych. Ale i o nie należy właściwie aplikować, zgłaszając racjonalne projekty.
Na dofinansowanie mogą liczyć dobre projekty inwestycyjne, które nie tylko uwzględniają szanse rozwoju multimodalności, ale pozytywnie oddziaływają na otoczenie, uwzględniają aspekty ochrony środowiska i zrównoważonego rozwoju regionu.
O tych m.in. sprawach mówiono podczas międzynarodowej konferencji w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej, poświęconej rozwojowi polskich portów morskich, autostrad morskich oraz zielonych korytarzy.
- Konferencja pozwoliła skonfrontować polskie projekty i pomysły z wizją osób, które na forum UE koordynują programy rozwoju portów i autostrad morskich - powiedziała wiceminister Anna Wypych-Namiotko. - Ale przede wszystkim musimy mieć przygotowane plany średnio- i długoterminowe, bowiem bez nich nigdy nie doprowadzimy do rozwoju portów, jak robią to doświadczone w branży i znaczące kraje.
Jose Anselmo, główny koordynator sieci TEN-T w Komisji Europejskiej przypomniał, że do budowy spójnej sieci transportowej, zarazem mogącej sprostać rosnącym potrzebom przewozów ludzi i ładunków, przy jednoczesnym zmniejszaniu zużycia paliw i emisji spalin, potrzeba zbudować nie tylko 10 głównych korytarzy transportowych. KE wymienia ponadto potrzebę budowy 85 głównych centrów logistycznych przy portach lotniczych, przy 138 morskich i śródlądowych portach oraz 28 przejść granicznych z krajami sąsiadującymi z UE. W szczególności ważna jest budowa infrastruktury dla transportu intermodalnego wokół istniejących portów.
Według szacunków, do zbudowania do 2030 roku głównej sieci transportowej w UE potrzeba 500 mld euro (a 1,5 bln sieci kompleksowej), z czego połowę tej kwoty należy wydać do 2020 roku. Gros tych środków muszą zgromadzić państwa, samorządy, prywatni inwestorzy i operatorzy, bowiem wkład UE będzie relatywnie niewielki - np. do programu Connecting Europe Facility (CEF) wyniesie 31,7 mld euro.
Z prezentacji przedstawicieli portów w Elblągu, Gdańsku, Gdyni i kompleksu Szczecin-Świnoujście wynika, że wszystkie zarządy realizują projekty inwestycyjne do 2015 roku, a większość z nich ma także plany inwestowania o dłuższym horyzoncie.
Gdańsk: DCT Gdańsk przeładował o 41 proc. więcej ladunków w 2011 r.
W ub.r. Głębokowodny Port Kontenerowy w Gdańsku (Deepwater Container Terminal) przeładował 634,9 tys. TEU ładunków, czyli prawie o 41 proc. więcej niż w 2010 roku.
Jest to efekt nie tylko poprawy koniunktury w światowych przewozach morskich w kontenerach (według wstępnych szacunków, wzrosły one o kilkanaście procent), co nowych tendencji zachodzących na liniach Azja-Europa i wyraźnego rozdzielenia linii Daleki Wschód-Europa Zachodnia oraz Daleki Wschód-Bałtyk.
- Kryzys światowy i spadek stawek frachtów wymusiły poszukiwanie przez największych armatorów alternatywnych, tańszych połączeń dla klientów - mówi Boris Wenzel, dyrektor zarządzający DCT Gdańsk. - W efekcie w ub.roku wystąpiła wyraźnie tendencja przesunięcia się części ładunków z portów basenu Morza Północnego na Bałtyk, w tym w szczególności do Gdańska.
Zmiany te zapoczątkował największy przewoźnik na świecie Maersk Line (ma 16 proc. udział w światowych przewozach kontenerowych), bowiem w kwietniu włączył port w Gdańsku do grona swoich strategicznych partnerów. Systematycznie, raz na tydzień, do DCT zawija jeden z kontenerowców tego armatora, a od czerwca - są to największe obecnie pływające superpojemnikowce o zdolności przewozu 13-15 tys. TEU, czyli prawie dwukrotnie większe niż poprzednio. Jest to możliwe, bowiem DCT Gdańsk ma baseny o głębokości 16,5 m i jest pierwszym terminalem na Bałtyku, zdolnym do obsługi wielkogabarytowych statków klasy Post-Panamax.
Terminal ten systematycznie się rozwija. W końcu ub.r. zarząd zakupił nowe urządzenia za- i wyładunkowe, które zwiększą roczną zdolność przeładunkową, wynoszącą 600 tys. TEU (jednostka określająca standardowy, 20-stopowy kontener).
- Mając pięć suwnic typu STS, w 2012 roku osiągniemy zdolności przeładunku ok. 1 mln TEU - podkreśla dyrektor Wenzel. - Planujemy jednak sukcesywnie zwiększać pojemność naszych placów składowych tak, by w 2013 roku osiągnąć 1,5 miliona TEU.
Według niego, w pierwszej połowie tego roku zarząd DCD planuje także podwoić zdolności przeładunkowe bocznicy kolejowej. "Wprowadzimy do obsługi kolei dwie suwnice typu RTG, a rozważamy także możliwość zakupu suwnic RMG".
Na zapleczu DCT planowana jest budowa nowego centrum logistycznego.
- Dzięki niemu będziemy w stanie zapewnić liniom żeglugowym zintegrowane usługi w składowania pustych kontenerów oraz pełnej obsługi depot bez konieczności opuszczania terminalu, co zapewni spore oszczędności na kosztach transportu - dodaje Boris Wenzel.
Nie bez znaczenia dla losów DCT są też poprawiają się w otoczeniu portu warunki transportu drogowego i kolejowego oraz magazynowania. W jego pobliżu na 110 hektarowej działce leży Pomorskie Centrum Logistyczne. Inwestycje w nim planuje m.in. Grupa Goodman, międzynarodowy deweloper, we współpracy z InvestGDA. Wstępna koncepcja zagospodarowania przewiduje, że może tu powstać nawet do 500 tys. metrów kw. powierzchni magazynowych oraz do 40 tys. metrów kw. biur. Wartość inwestycji ma przekroczyć 300 mln euro.
Warszawa: Gazociąg Jeleniów - Dziwiszyn otwarty
Ministerstwo Skarbu Państwa wraz z GAZ-SYSTEM S.A. dokonało w czwartek uroczystego otwarcia, połączonego ze zwiedzaniem gazociągu Jeleniów-Dziwiszów.
Gazociąg Jeleniów-Dziwiszów jest ważnym elementem programu rozbudowy infrastruktury przesyłowej na Dolnym Śląsku. Ma na celu zwiększenie importu gazu ziemnego do Polski z kierunku zachodniego przez punkt w Lasowiena granicy polsko-niemieckiej.
W uroczystościach, oprócz Ministra Skarbu Państwa Mikołaja Budzanowskiego, udział wzieli: m.in. Jan Chadam - Prezes Zarządu Operatora Gazociągów Przesyłowych GAZ-SYSTEM S.A. oraz Andrzej Lisowski– Dyrektor Oddziału GAZ-SYSTEM S.A. we Wrocławiu.
Szczecin: Elektroniczny system kruszenia lodu za 170 tys. zł.
Elektroniczny system koordynujący akcje kruszenia lodu na Odrze został zaprezentowany w poniedziałek w Szczecinie. System umożliwia śledzenie na monitorze pracujących na rzece lodołamaczy.
Na ekranie centrum koordynacyjnego Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej (RZGW) w Szczecinie w czasie rzeczywistym pojawiają się informacje o dokładnej pozycji, prędkości i kierunku, w jakim porusza się lodołamacz.
Dyrektor RZGW w Szczecinie Roman Kreft powiedział, że nowy system bardzo ułatwi pracę - pozwoli lepiej planować i prowadzić bardziej efektywnie akcje kruszenia lodu. Wszystkie lodołamacze (osiem), którymi dysponuje RZGW, są wyposażone w urządzenia przekazujące informacje do centralnej bazy.
Lodołamacze są wyposażone w urządzenie przekazujące aktualną pozycję jednostki do centrum w siedzibie RZGW w Szczecinie. Przekaz współrzędnych do centralnej bazy danych odbywa się poprzez transmisję internetową (GPRS). Na pokładzie mapowym powstaje wizualizacja z pozycjami lodołamaczy.
Strona niemiecka jest również zainteresowana wprowadzeniem systemu na swoich jednostkach. Na razie jeden niemiecki lodołamacz testuje możliwości nowego rozwiązania.
Zdjęcie Tygodnia

DCT

Katarzyna Melzacka
Miss AMW
Katarzyna Melzacka, studentka II roku pedagogiki na Wydziale Nauk Humanistycznych i Społecznych Akademii Marynarki Wojennej została Miss Uczelni.
Wybrała specjalność na studiach praca socjalna. W grudniu ukończy 21 lat, a w wolnych chwilach czyta książki i ćwiczy taniec fireshow.

Wyłączność negocjacyjną przyznano
Konsorcjum Polen Line z siedzibą w Warszawie
Polska Żegluga Bałtycka S.A.
z siedzibą w Kołobrzegu
- udzielenie wyłączności negocjacyjnej
Minister Skarbu Państwa, po zapoznaniu się z rekomendacją Zespołu do spraw negocjacji odnośnie złożonych wiążących propozycji warunków umowy na zakup akcji Spółki Polska Żegluga Bałtycka S.A. z siedzibą w Kołobrzegu dokonał wyboru i dopuścił do dalszego etapu negocjacji oraz udzielił wyłączności negocjacyjnej Konsorcjum Polen Line z siedzibą w Warszawie.
Termin negocjacji wyłącznych został wyznaczony do dnia 17 stycznia 2012 r.
W przypadku braku porozumienia dotyczącego możliwości zawarcia umowy sprzedaży w ww. terminie Minister Skarbu Państwa nie wyklucza powrotu do negocjacji ze wszystkimi Potencjalnymi Inwestorami, którzy złożyli wiążące propozycje warunków umowy.
Źrodło: MiO -21.12.2012 r. - godz.11.15

Biomasa, nowa specjalność
w zespole
Szczecina i Świnoujścia
W najnowszym wydaniu NPG przeczytamy m.in.:
"W portach Szczecina i Świnoujścia coraz częściej pojawiającym się ładunkiem jest biomasa, która w imporcie z Afryki trafia do przemysłu energetycznego. W mijającym roku do końca listopada przeładowano jej ponad 185 tys. ton, czyli trzy i pół razy więcej niż w roku 2010 (52 tys. t). Złożyły się na to pelety z trocin, orzechów, oliwek, słonecznika, granulatu drzewnego, ale przede wszystkim palety z masłosza. Zwiększone przeładunki zaczęły się latem na terenie nabrzeży Bulk Cargo – Port Szczecin zaraz po uruchomieniu opalania Elektrowni Szczecin przy ul. Gdańskiej biopaliwami, ale także na nabrzeżach Portu Handlowego w Świnoujściu i przy Elewatorze Ewa. Biopaliwa w naszych portach mają ścisły związek z wypełnieniem przez polską energetykę norm dyrektywy Unii Europejskiej o zwiększaniu udziału w energetyce paliw pochodzących ze źródeł odnawialnych. Przypomnijmy, do 2020 r. ma ich być 15 proc."


Kolejny Album
Marka Czasnojcia
Staraniem wydawnictwa ZAPOL ze Szczecina ukazał się ciekawy album SZCZECIN Wały Chrobrego autorstwa artysty fotografika Marka Czasnojcia.
Okazją do wydania jest właśnie trwające stulecie tego architektonicznego obiektu stanowiącego ikonę Szczecina. Album zawiera liczne ilustracje początków powstawania Wałów i zdjęć wyłącznie aktualnych. W ten sposób powstała klamra historyczna tego interesującego zespołu urbanistycznego pokazanego w ujęciach ogólnych jaki i w drobnym detalu.

6 lutego 2012 – Szczecin
O godzinie 13.00 w siedzibie Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście S.A. odbędzie się konferencja prasowa, której tematem będzie realizacja projektu szkoleniowego „Podniesienie kwalifikacji pracowników branży obsługi portów – szansą na rozwój regionu”. Projekt realizowany jest w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki, Działanie 8.1.1.
W projekcie uczestniczą; Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście S.A., DB Port Szczecin Sp. z o.o. oraz Bulk Cargo-Port Szczecin. Wartość projektu wynosi ponad 4 mln zł. Jest to pierwszy tak duży projekt realizowany wspólnie przez podmiot zarządzający infrastrukturą portową- Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście S.A. oraz dwie największe spółki operatorskie działające na terenach portowych.
W konferencji prasowej wezmą udział prezesi spółek DB Port Szczecin – Manfred Michel i Bulk Cargo Port Szczecin – Bogusław Trzciński.
8 lutego 2012 r. - Gdynia
Konferencja prasowa na temat podsumowania wyników za 2011 r. w Porcie Gdynia
13 kwietnia 2012 - Gdynia
„Testament MRS Titanic. 100 lat po tragedii". W związku z 100 rocznicą zatonięcia MRS Titanic, Urząd Morski w Gdyni, Liga Morska i Rzeczna oraz Stowarzyszenie Kapitanów Żeglugi Wielkiej organizują powyższe seminarium w celu ukazania znaczenie tej tragedii,a także jej wpływ na rozwój żeglugi.
27-29 czerwca 2012 r. - Gdańsk
Bałtyckie Targi Militarne BALT-MILITARY EXPO oraz Międzynarodowa Konferencja Naukowo-Techniczna „Technologie morskie dla obronności i bezpieczeństwa” NATCON (Naval Technology Conference).
19-21 września 2012 r. – Wrocław
Międzynarodowe Targi i Konferencja Żeglugi Śródlądowej i Gospodarki Wodnej












































