Katarzyna Kutereba – Gnitecka, zastępca Burmistrza Międzyzdrojów: „W perspektywie kilku lat mamy nadzieję, że uda nam się dzięki efektywnemu połączeniu pieniędzy z budżetu i środków unijnych zrealizować jeszcze więcej przedsięwzięć”
Coraz więcej pozytywnych zmian
Międzyzdroje to polska Perełka Bałtyku. Jedna z najbardziej znanych miejscowości nad polskim morzem. Wraz ze Związkiem Miast i Gmin Morskich postanowiliśmy odwiedzić to miasto kultury, sportu i rozrywki. Przede wszystkim w okresie lata. Na tę okoliczność przepytaliśmy Panią zastępcę Burmistrza Międzyzdrojów Katarzynę Kuterbę – Gnitecką.
Morza i Oceany - Jak Pani Burmistrz ocenia ten rok dla Międzyzdrojów pod względem odwiedzin przez turystów?
Katarzyna Kutereba – Gnitecka; - Jesteśmy dumni z tego, że Międzyzdroje niezmiennie od lat odwiedza ogromna liczba turystów. Nasze miasto cieszy się popularnością zarówno wśród gości z Polski jak i z zagranicy w szczególności z Niemiec, Skandynawii, Hiszpanii, Francji i Anglii.
MiO: - Co powinny Międzyzdroje zrobić, by ten stan jeszcze bardziej poprawić?
K. K – G: - Nieustannie zabiegamy o względy turystów poprzez dostosowywanie się do ich potrzeb. Od lat oferujemy naszym turystom wiele atrakcji. Od 1965 roku organizowany jest Międzynarodowy Festiwal Pieśni Chóralnej. Międzyzdroje dzięki Festiwalowi Gwiazd stały się filmową stolicą Polski. Podczas festiwalu największą atrakcją są czołowe osobistości polskiej sceny. W Alei Gwiazd każdego lata pojawiają się nowe odciski dłoni polskich aktorów i twórców filmowych. Turyści chętnie do nas wracają, dostrzegają i doceniają zmiany jakie z każdy rokiem zachodzą.
MiO; - Może w grę wchodzą nowe inwestycje w postaci hoteli i basenów?
K. K - G. - Zrealizowaliśmy i wciąż realizujemy wiele ambitnych projektów, głównie dzięki dotacjom unijnym. Możemy się poszczycić piękną promenadą, dzięki której miejscowość zyskała nowoczesny wygląd. W ramach Projektu "Zachodniopomorski Szlak Żeglarski – sieć portów turystycznych Pomorza Zachodniego" w Gminie Międzyzdroje w miejscowości Wapnica powstanie przystań jachtowa. Nieustannie zachęcamy inwestorów do inwestowania w Międzyzdrojach, mając świadomość, że rozwój gminy związany jest z systematyczną rozbudową usług turystycznych.
MiO: - ...a co z innymi inwestycjami, które jeszcze bardziej utwierdzą i przekonają turystów do odwiedzania Międzyzdrojów. Jednym, słowem, co trzeba jeszcze zrobić?
K. K – G: - W perspektywie kilku lat mamy nadzieję, że uda nam się dzięki efektywnemu połączeniu pieniędzy z budżetu i środków unijnych zrealizować jeszcze więcej przedsięwzięć. Pozytywnych zmian będzie coraz więcej.
MiO: - Kultura (Waldemar Dąbrowski) i sport (Bogusław Mamiński) - to mocne postaci, które przyczyniają się rozwoju Międzyzdrojów w tych dziedzinach życia. Kto jeszcze jest skutecznym promotorem pięknych Międzyzdrojów?
K. K – G: - Podczas Festiwalu Gwiazd i Międzynarodowego Mityngu Lekkoatletycznego im. W. Komara i T. Ślusarskiego co roku do Międzyzdrojów zjeżdżają gwiazdy kultury i sportu. W tym roku mieliśmy zaszczyt gościć wielu sportowców, między innymi mistrza olimpijskiego z Pekinu – Tomasza Majewskiego, mistrza świata w skoku o tyczce – Pawła Wojciechowskiego, a także Jacka Wszołę, Andrzeja Supron i wielu innych medalistów olimpijskich. Jak co roku byli z nami Jan Nowicki, Zbigniew Buczkowski, Olaf Lubaszenko i inni wspaniali artyści.
MiO: - Pani skuteczna i otwarta działalność w Związku Miast i Gmin Morskich stawia Międzyzdroje i Panią w świetle ludzi wiedzących co trzeba zrobić, by mieszkańcy i turyści czuli się w Międzyzdrojach, jak u siebie w domu. Może to za mało. Co trzeba jeszcze zdziałać, by piąć się w górę?
K. K - G: - W pierwszej kolejności należy docenić to co mamy, co dała nam natura. Międzyzdroje to piękne miasto położone między szeroką plażą z wybrzeżem klifowym oraz lasami Wolińskiego Parku Narodowego. Czyste wody Zatoki Pomorskiej, odpowiedni leczniczy mikroklimat, dzika przyroda i piękny krajobraz są atrakcją dla tysięcy ludzi przybywających każdego roku.
MiO: - Jakie Pani Burmistrz ma życzenia wobec siebie, do mieszkańców Międzyzdrojów, do Polaków, którzy kochają to miasto lub jeszcze w nim nie byli a chcą tu przyjechać?
K. K - G: - Cieszmy się pięknym i unikalnym krajobrazem, który nas otacza oraz atrakcjami turystycznymi, które oferuje Perła Bałtyku – miasto Międzyzdroje. Bogata bioróżnorodność biologiczna w Gminie Międzyzdroje, to szeroka oferta dla turystów kochających przyrodę. Dla zwolenników biernej formy wypoczynku czeka morze i piaszczysta plaża. To sprawia, że w Międzyzdrojach i okolicy każdy turysta znajdzie coś dla siebie.
Dziękujemy za rozmowę
Bogdan Tychowski
Związek Miast i Gmin Morskich
...istnieje potrzeba poszerzania obszaru działania, podejmowania tematów stanowiących odpowiedź na dynamicznie zmieniającą się rzeczywistość. I takie też próby podejmujemy, odważnie patrząc w przyszłość.
Odważnie patrząc w przyszłość
Rozmowa z Grzegorzem Walczukiewiczem, dyrektorem Biura Związku Miast i Gmin Morskich
- Podobnie jak w latach ubiegłych, tak i w mijającym roku Związek Miast i Gmin Morskich realizował projekty o charakterze cyklicznym, z założenia powtarzalnym. Mam na myśli konkurs dla młodzieży pn. „Morze a moja duża i mała Ojczyzna” czy Ogólnopolski Turniej Piłki Nożnej EuroSea. Czy ta formuła sprawdza się?
- Zdecydowanie tak, gdy mamy na myśli efekty w skali makro. Mniej optymizmu wykazałbym, gdybym miał oceniać skalę zaangażowania naszych członków w realizację tych projektów. Z samokrytycyzmem muszę powiedzieć, że nie wypracowaliśmy formuły, z którą potrafilibyśmy dotrzeć do naszych członków, co w efekcie miałoby zagwarantować na przykład oczekiwany poziom uczestnictwa w naszych przedsięwzięciach. W odniesieniu do wspomnianego literacko-plastycznego konkursu dla młodzieży – są lata, kiedy nadesłanych prac jest tak dużo, że komisja, obradując kilka godzin, nie może zdecydować się na werdykt. Innym razem – i tak było np. w tym roku – nie przyznajemy nagród we wszystkich kategoriach, bo wybór jest zbyt mały.
Jak sądzę, przyczyną tego typu zjawisk jest nie zawsze satysfakcjonujący poziom zaangażowania członków naszego Związku. To do nich trafiają nasze informacje, które trzeba dalej przekazać. Zdaję sobie sprawę, że burmistrzowie i wójtowie nie mogą zajmować się działaniami operacyjnymi i tego nie oczekujemy, ale wiele zależy od tego, w jakim stopniu wyegzekwują odpowiedni poziom zaangażowania od swoich pracowników. Te uwagi dotyczą większości tematów i choć od kilku lat wiele robimy na rzecz uaktywnienia większej grupy członków, to ciągle efekty nie są satysfakcjonujące. Czujemy, że mamy duży zapas wsparcia ze strony naszych członków.
- Nietrudno zaobserwować grupę tych najaktywniejszych gmin...
- Nie jest ona taka mała, a w określonych tematach uaktywniają się inne gminy, ale liczba naszych członków, którzy włączają się w realizację naszych projektów, może być zdecydowanie większa. Z korzyścią dla nich samych, bo w większym stopniu gminy wykorzystałyby potencjał tkwiący w Związku.
- Od kilku lat Związek koncentruje się na takich kierunkach działania jak ochrona brzegu morskiego, rozwój turystyki czy reprezentacja interesów gmin poprzez uczestnictwo w pracach różnych komisji sejmowych. Czy wachlarz tematów o tak zasadniczym znaczeniu dla członków Związku poszerzył się?
- Tak i mam przekonanie, że w szczególnie istotnym zakresie. Związek Miast i Gmin Morskich podjął bowiem problematykę żeglugi śródlądowej. Chcemy naszym działaniem przyczynić się do wykreowania sytuacji charakteryzującej transport w innych europejskich krajach, w których udział transportu żeglugi śródlądowej wynosi ponad 30 proc. U nas jest to ok. 10 proc. i to zasadniczo niemal przede wszystkim dzięki województwu zachodniopomorskiemu, bowiem Odra dystansuje Wisłę w tym zakresie. Zachodzi niebezpieczeństwo, że wraz ze wzrostem obrotów towarowych potencjał naszych portów nie będzie mógł być w pełni wykorzystany. Wolumen ładunków będzie większy niż zdolności przewozowe transportu drogowego i kolejowego. Wsparcie ze strony transportu żeglugi śródlądowej stanie się nieodzowne. Potrzebne są zatem z jednej strony żeglowne szlaki transportowe, z drugiej zaś – sieć portów przeładunkowych na tym szlaku. A te, ich kształt, funkcja i korelacja z innymi gałęziami gospodarki, stymulowane powinny być przez regionalne centra zarządzania, które relatywnie w największym stopniu dysponują wiedzą i możliwościami w skali mikro. I taka jest m.in. istota komunalizacji portów, czyli zmian, które proponujemy w nowej Ustawie o portach i przystaniach morskich.
Prace nad Ustawą o portach i przystaniach morskich Związek prowadzi już od dłuższego czasu i obecnie są one tak zaawansowane, że chcemy, by w przyszłym roku nasz projekt trafił do komisji sejmowych, tak by w ciągu roku udało się go przegłosować i wprowadzić w życie. Wcześniej planujemy spotkania z posłami z nadmorskich regionów, liczymy także na naszego nowego ministra ds. transportu i jego wsparcie dla polskiej gospodarki morskiej.Przy
pomnę również, że podpisaliśmy porozumienie między czterema stowarzyszeniami: Ligą Morską i Rzeczną, Stowarzyszeniem na rzecz Miast i Gmin Nadodrzańskich, Związkiem Miast Nadwiślańskich i naszym Związkiem na rzecz rewitalizacji dróg wodnych, portów i przystani celem zapewnienia dobrych połączeń transportowych między miejscowościami dorzecza Odry, Wisły a Bałtykiem, rozwojem żeglugi towarowej, pasażerskiej i turystycznej. Wspólnie powinniśmy dać istotny i relatywnie mocny sygnał, reprezentujemy bowiem kilkumilionową społeczność Polaków. Chcemy z naszymi postulatami trafić do pana premiera, do rządu.
- Czy istnieją już projekty, do których można się odwołać formułując ten program?
- Są opracowania, które wycinkowo analizują niektóre aspekty, potrzebny jest jednak oficjalny dokument porządkujący działania. Dlatego pierwszym krokiem powinno być zlecenie przez rząd przygotowania oficjalnego dokumentu rządowego, w którym dokładnie opisze się ten program. Ważne również, by desygnować do opieki nad tym programem konkretnego przedstawiciela rządu, czy jego instytucję, który odpowiadałby za jego realizację i koordynował międzyresortowe działania. Być może potrzebne byłoby powołanie w tym celu specjalnego międzyresortowego zespołu, bo jak sądzę – ranga tego problemu uzasadniałaby taką decyzję.
- W listopadzie br. Związek zorganizował trzydniową konferencję poświęconą termicznemu przekształcaniu odpadów komunalnych. Skąd zainteresowanie Związku tą problematyką?
- Od 2013 roku nie będzie można składować stałych nieczystości. W myśl dyrektywy Unii Europejskiej musi powstać Zakład Termicznego Przekształcania Odpadów Komunalnych. To temat niezwykle ważki dla naszej społeczności, dlatego uznaliśmy, że musimy ułatwić dyskusję nad nim. Stąd i debata z udziałem mieszkańców Gdańska i udział międzynarodowych specjalistów, którzy podzielili się swoim bogatym doświadczeniem, a także wizyta studyjna w Zakładzie Utylizacyjnym w Gdańsku. To problem, który dotyczy w większym lub mniejszym stopniu praktycznie wszystkich członków naszego Związku, dlatego chcemy do niego wrócić także w przyszłym roku.
- Od lat Związek podejmuje problematykę związaną z turystyką. Czy hasło „mixyachting” stanowi kontynuację tych zainteresowań?
- Kontynuację i poszerzenie obszaru naszej aktywności. „Mixyachting” to próba skojarzenia producentów jachtów, żaglówek, desek i innego sprzętu pływającego, ich kooperantów, usługodawców w duży klaster klasy europejskiej. Siedzibą tego klastra miałby być Gdańsk jako stolica jachtingu. To szansa dla całego polskiego wybrzeża, dla Gdańska, ale także wielu organizacji czy firm, które mogą znaleźć swoje miejsce w tym projekcie, jak choćby Międzynarodowe Targi Gdańskie, które mogłyby organizować konferencje, wystawy czy inne imprezy tematycznie związane z tą problematyką. Wspomniany klaster skupiałby aktywność tej całej branży i transferował ją na europejski rynek.
Jeszcze w bieżącym roku odbędzie się konferencja poświęcona temu tematowi przygotowana przez Unię Metropolii Polskich, na której prezydent Andrzej Bojanowski przybliży koncepcję nowego projektu z perspektywy władz Gdańska, natomiast w przyszłym roku podjęta zostanie próba zbudowania takiego klastra, nie bez udziału środków unijnych.
- Te kierunki działalności dowodzą, że Związek Miast i Gmin Morskich zdaje się wychodzić poza standardową problematykę. To przypadek czy działania obliczone na dłuższą perspektywę czasową?
- Przypomnę, że mijający rok był jubileuszowym, dwudziestym rokiem działalności Związku Miast i Gmin Morskich. Jubileusz był okazją do podsumowania tych dwóch dekad i podkreślenia znaczenia podejmowanej problematyki. Dlatego nie lekceważymy znaczenia dotychczas realizowanych zadań, z drugiej strony, mówiąc o przyszłości podkreślaliśmy, że istnieje potrzeba poszerzania obszaru działania, podejmowania tematów stanowiących odpowiedź na dynamicznie zmieniającą się rzeczywistość. I takie też próby podejmujemy, odważnie patrząc w przyszłość.
- Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiał: Roman Kolicki
20 lat
20 lat
Związku Miast i Gmin Morskich
Uroczystości w atmosferze
Pod Honorowym Patronatem Bronisława Komorowskiego, Prezydenta RP odbyły się w Szczecinie jubileuszowe uroczystości XX – lecia Związku Miast i Gmin Morskich w słynnej Sali Konferencyjnej Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście przy ul. Bytomskiej. Część statutowa rozpoczęła się przed południem, natomiast uroczystości podpisania porozumienia o współpracy między ZMiGM, Związkiem Miast Nadwiślańskich, Stowarzyszeniem na rzecz Miast i Gmin Nadodrzańskich oraz Ligą Morską i Rzeczną i wręczenie nagród i odznaczeń o godz. 17.
Na główne uroczystości przybyli m.in. Marcin Zydorowicz, wojewoda zachodniopomorski, Piotr Krzystek, prezydent Szczecina, Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska, Janusz Źmurkiewicz, prezydent Świnoujścia, Janusz Gromek, prezydent Kołobrzegu, burmistrzowie i wójtowie miast i gmin, zrzeszonych w ZMiGM, Andrzej Borowiec i Tomasz Bobin (dyrektorzy Urzędów Morskich w Szczecinie i Słupsku) oraz wiele znakomitych osobistości ze świata nauki i gospodarki morskiej z całego polskiego Wybrzeża. Wielkim nieobecnym był Andrzej Królikowski, szef Urzędu Morskiego w Gdyni. Choroba wyeliminowała go z przyjazdu Szczecina.
Uroczystości przebiegały w atmosferze pełnej powagi i jubileuszowego humoru. Głównie za sprawą prowadzącego Piotra Jani, który zapraszając na mównicę najważniejszych, nie omieszkał z nich żartobliwie zażartować i żartem każdego wypowiedź skomentować, co było nagradzane licznymi brawami. Brawo Panie Piotrze.
Jako pierwszy głos zabrał Jarosław Siergiej, prezes Zarządu Morskiego Portu Szczecin i Świnoujście S.A, który przypomniał, że „znajdujemy się w historycznej sali portu, gdzie rodziła się demokracja”. „20-latkowi” życzył jak najwięcej sukcesów w walce o rozwój gmin i miast morskich. Z kolei Andrzej Bojanowski, prezes ZMiGM przypomniał historię Związku i legendarne postaci, które tworzyły podwaliny założenia ZMiGM i ich pierwszych prezesów. Z kolei Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska wręcz krzyczał z mównicy „Niech żyją nadmorskie miasta i gminy, niech żyje polska gospodarka morska”. Z kolei Piotr Krzystek, prezydent Szczecina podkreślił wagę i znaczenie, jaką odgrywa we współczesnej Polsce Związek Miast i Gmin Morskich.
Po tych wielu ciepłych słowach, jakie padły pod adresem ZMiGM odbyła się część wręczania odznaczeń resortowych i regionalnych, które otrzymały najbardziej zasłużone osoby, działające w imieniu i rzecz Związku: Krzysztof Włodarczyk (pierwszy prezes ZMiGM), Wiesław Byczkowski, Waldemar Jaroszewicz czy wieloletni ekspert ZMiGM prof. Witold Andruszkiewicz, znany z długich godzinnych przemówień, pobił rekord świata. Zmieścił się w 15 minutach-jak podkreślił to Wiesław Byczkowski, ongiś prezes ZMiGM a dziś wicemarszałek Pomorski. Lista wyróżnionych oczywiście była znacznie dłuższa.
Niezwykle miłe wyróżnienie spotkało na XX-lecie związku także twórcę portalu informacyjno-publicystycznego „Morza i Oceany” – Bogdana Tychowskiego. Został laureatem tegorocznej Nagrody Dziennikarskiej za upowszechnianie bieżących informacji dotyczących gospodarki morskiej, ze szczególnym uwzględnieniem spraw portów morskich, armatorów, rybołówstwa oraz przemysłu stoczniowego.
- Drodzy Państwo, ten człowiek wdarł się błyskawicznie do elity morskiej, udowadniając jak można wspaniale wykorzystać media elektroniczne i prezentować nasze osiągnięcia. Portal jest dziełem XXI wieku – powiedział Piotr Jania.
Do poruszanych spraw podczas szczecińskiego spotkania powrócimy na naszych łamach w przyszłym tygodniu.
Piotr Jania, wiceprezes ZMiGM
Jarosław Siergiej, prezes ZMPSiŚ
Andrzej Bojanowski, prezes ZMiGM
Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska
Od lewej: Marcin Zydorowicz, wojewoda zachodniopomorski, Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska, Piotr Krzystek, prezydent Szczecina i Andrzej Bojanowski, wiceprezydent Gdańska i prezes ZMiGM
Uroczyste wręczanie odznaczeń i wyróżnień
Andrzej Kasprzak, prezes Zarządu MTG i Wiesław Byczkowski, wicemarszałek Pomorski
Jarosław Siergiej, prezes ZMPSiŚ, T.K. Oświęcimski, poseł RP i Andrzej Borowiec, dyrektor UM w Szczecinie
Dwie dekady – to czas godny uwagi
Dwie dekady w życiu Związku Miast i Gmin Morskich, organizacji skupiającej tak wiele podmiotów, to czas godny uwagi. Biorąc pod uwagę, że nasi członkowie – miasta i gminy – reprezentują dziesiątki i setki tysięcy mieszkańców, że problematyka, którą się Związek przez te lata zajmował w praktyce dotyczy niemal całego polskiego społeczeństwa – praca ta zasługuje na głęboki szacunek.
Związek Miast i Gmin Morskich zrzeszający miejscowości i ich społeczności położone w bezpośrednim sąsiedztwie z morzem, swoją działalność koncentruje na problematyce związanej z morzem. Życie gospodarcze pasa nadmorskiego wyraźnie nacechowane jest związkami z morzem. W zasadniczym wymiarze – jak porty, stocznie czy turystyka – bądź też pozostające choćby tylko w związku pośrednim - gdy mówimy o działalności gospodarczej o charakterze kooperacyjnej, sferze transportowej, pracy badawczej, naukowej, szkolnictwie i kulturze.
Podstawowe problemy, z którymi borykają się miejscowości zlokalizowane w pasie nadmorskim są charakterystyczne dla ostatnich lat, obecne będą zapewne i w najbliższym czasie. To m.in. rozwój infrastruktury związanej z drogową siecią transportową, bariery rozwojowe dużych i małych portów handlowych oraz rybackich i w tym kontekście rola nowej Ustawy o portach i przystaniach morskich, rozwój ekoturystyki, budowanie jej infrastruktury i potencjału w zgodzie z programem Natura 2000, wykorzystanie funduszy europejskich do realizacji przedsięwzięć rozwijających potencjał gmin i miast w różnych obszarach, ochrona brzegu morskiego czy budowa źródeł energii, w tym także odnawialnych.
To właśnie rozwiązanie tych problemów stanowi często kluczowy warunek rozwoju i określenia poziomu kondycji gmin i miejscowości, które są naszymi członkami. Im lepsza ta kondycja, tym pomyślniejsze okoliczności do kształtowania warunków dla naszego Bałtyku, którego z kolei stan ma bezpośredni wpływ na możliwości realizacji przedsięwzięć, których istotą jest związek z morzem i jego walorami. Tak koło wzajemnych zależności zamyka się i napędza zarazem. Dlatego właśnie te sfery problemów angażują ZMiGM.
W swojej 20-letniej działalności Związek Miast i Gmin Morskich odwoływał się do idei Eugeniusza Kwiatkowskiego, który w założonym przez siebie Związku Gospodarczym Miast morskich upatrywał narzędzie konsolidacji miast w imię budowy polityki morskiej i rozwoju gospodarki morskiej w jej różnych obszarach. Minione 20 lat dobitnie wskazują, że Związek pochylał się nad tymi najważniejszymi dla polskiej gospodarki problemami – jak np. Ustawa o portach i przystaniach morskich czy budowa autostrad i tymi ważnymi w wymiarze lokalnym, związanymi z rybołówstwem, budową kanału przez Mierzeję Wiślaną czy rozwojem ekoturystyki w poszczególnych regionach. Jednym z głównych narzędzi jest wypracowanie wspólnego stanowiska i prezentowanie go na odpowiednich forach. Podjęliśmy także współpracę z uznanymi autorytetami świata nauki i praktyki. Z uwagi na pewną uniwersalność problemów z którymi borykają się nasi członkowie współpracujemy z różnymi ośrodkami z zagranicy. W wyniku stosowania takich metod wypracowujemy optymalne rozwiązania, propozycje czy projekty, które służą rozwojowi naszych gmin i miejscowości. Uważamy, że tworzenie warunków do pokonywania trudności przez nasze gminy jest najlepszą formą ich propagowania i wspomagania rozwoju. Towarzyszą tej działalności pewne przedsięwzięcia popularyzatorskie poprzez uczestnictwo w konferencjach, kongresach, targach, poprzez organizację konkursów. Związek nie traci z pola widzenia także spraw o wymiarze społeczno-kulturalnym. To m.in. organizowany od lat konkurs dla młodzieży szkolnej pn. „Morze a moja mała i duża Ojczyzna” czy piłkarski turniej EuroSea 2012 oraz liczne patronaty nad imprezami kulturalno-sportowymi w miastach i gminach nadmorskich..
Nie inny program Związku będzie w najbliższych latach. Widzenie spraw morskich oraz problemów społeczności miast i gmin nadmorskich ciągle jest skażone marginalizacją. Trudno się z nimi przebić do świadomości całego społeczeństwa, a także decydentów. Dlatego największym atutem Związku jest konsolidacja sił, umiejętność pozyskania na orędowników swoich racji uznane autorytety i możliwie szerokie grono zwolenników. Związek robi to z przekonaniem, bowiem mamy głębokie przeświadczenie, że nasze sukcesy mają wymiar daleko ponadregionalny.
prezes Związku Miast i Gmin Morskich
Rozmowa z Prezesem Związku Miast i Gmin Morskich Andrzejem Bojanowskim, wiceprezydentem Miasta Gdańska: „W ramach „promocji” Związku chcemy zorganizować spotkanie, na które nasi delegaci zaproszą burmistrzów, wójtów i prezydentów z reprezentowanych przez siebie gmin i miast. Sądzimy, że to interesujący, a wcześniej nie wykorzystywany sposób propagowania nie tylko idei Związku, ale i praktycznej, konkretnej jego działalności”
Pracowita kadencja
– nowe wyzwania
- Minione cztery lata w Związku Miast i Gmin Morskich to wyraźny proces ewolucji działalności Związku. Jaki rodzaj aktywności uważa Pan za szczególnie ważne dla rozwoju ZMiGM?
- Ta najbardziej charakterystyczna forma – wewnętrzna dyskusja – była naturalną płaszczyzną nie tylko wymiany poglądów, spostrzeżeń, ale i artykułowania opinii Związku w stosunku do określonych problemów. Doszliśmy jednak do wniosku, że niezbędna jest profesjonalizacja formułowania naszego stanowiska, zwłaszcza w przypadku szczególnie trudnych problemów, z którymi mają do czynienia nasze gminy i miasta. Stąd zwróciliśmy się z propozycją współpracy do autorytetów w zakresie tej problematyki, która nas szczególnie interesowała.
Dążąc do zachowania równowagi między akademickimi metodami rozwiązywania problemów i praktyką staraliśmy się pogłębić naszą wiedzę poprzez sięgnięcie do konkretnych przykładów, w tym rozwiązań i praktyk różnych ośrodków z zagranicy. Tak było w przypadku problematyki związanej z ochroną brzegów morskich, komunalizacją portów czy rozwojem ekoturystyki.
Nie deprecjonując, zatem żadnej z tych form działalności, jesteśmy głęboko przekonani, że bez naszej aktywności zewnętrznej, bez udziału w pracach Związku profesjonalistów ze świata nauki, praktyków z różnych sfer gospodarczych, w tym także światowych – nie ma możliwości kreowania procesów, które leżą w polu zainteresowania Związku.
- Jaką rolę wyznacza sobie Związek wobec swoich członków?
- Pewne zadania, takie jak konsolidacja, wspólnota reprezentacji interesów, solidarna koegzystencja dużych i małych podmiotów są zadaniami oczywistymi. Staramy się także wywiązać z roli kreatora, reżysera i organizatora przedsięwzięć, które w różnych formach można przeprowadzić w wymiarze zainteresowanego miasta czy gminy. Jeżeli Związek wykorzystuje fundusze Unii Europejskiej do przeprowadzenia konkretnych przedsięwzięć, to nie tylko realizujemy określone cele, ale pokazujemy, że sięgniecie po te fundusze jest po prostu możliwe. Mało tego - deklarujemy gotowość pomocy Związku w przeprowadzeniu tej operacji. Jest jednak jeden warunek niezbędny – beneficjent, czyli gminy, miasta, muszą być tym zainteresowane. Pozytywnym przykładem takiej działalności jest projekt „e-urząd” realizowany w Gniewinie, dotyczący innowacyjnego wdrożenia informatycznych narzędzi do poprawy pracy urzędu.
Myślę również, że przykład Gdańska wskazuje także na możliwości tkwiące w budowie dobrych relacji ze Związkiem. Wkładamy dużo wysiłku w możliwe szeroki przepływ informacji, licząc, że członkowie Związku aktywnie włączą się w te tematy.
- Z tą aktywnością członków różnie jednak bywało?
- Rzeczywiście, dlatego chcemy ten problem przezwyciężyć wykonując pracę w wielu obszarach. Z jednej strony – z zauważalnymi pozytywnymi efektami – staramy się wyeliminować zakorzenione antagonizmy między różnymi częściami naszego Wybrzeża. Rozbudowujemy także zakres zadań publicznych, takich jak turniej piłki nożnej, konkurs dla młodzieży szkolnej, czy wystawa bursztynu. Liczymy również na aktywność nowo wybranych przedstawicieli miast i gmin, będących członkami Związku oraz nowych członków ZMiGM, bowiem Związek nie tylko podwoił swój budżet, ale i ilościowo powiększył się. To przekonywujące dowody na to, że idea istnienia Związku ma nadal rację bytu, a więc warto w nim aktywnie uczestniczyć...
W ramach „promocji” Związku chcemy zorganizować spotkanie, na które nasi delegaci zaproszą burmistrzów, wójtów i prezydentów z reprezentowanych przez siebie gmin i miast. Sądzimy, że to interesujący, a wcześniej nie wykorzystywany sposób propagowania nie tylko idei Związku, ale i praktycznej, konkretnej jego działalności. Przewidujemy także powołanie dwóch komisji roboczych – do spraw turystyki i energetyki – z udziałem przedstawicieli gmin. Mamy nadzieję, że taka praktyka nie tylko zbliży gminy do Związku, ale efektywność naszej pracy na rzecz naszych członków będzie większa niż dotychczas.
- Trudno nie zauważyć, że w ostatnich latach Związek coraz bardziej przełamuje w swojej działalności pewne stereotypy, z którymi kojarzony był przez wiele minionych lat.
- Realizowane zadania to nie zawsze musi być coś szczególnie nowego, bowiem jeśli staramy się wypełnić rolę Ministerstwa Infrastruktury uczestnicząc w pracach studialnych dotyczących budowy sieci dróg, ładu logistyczno-transportowego w obszarze Polski związanych z Morzem Bałtyckim, to łatwo wskazać na konotacje z wcześniejszą działalnością Związku na rzecz budowy autostrady A-1. Wkraczamy jednak także na zupełnie nowe obszary – np. bogatą problematykę związaną z energią. Polska Północna to swoista pustynia energetyczna, którą można zagospodarować nie tylko budową elektrowni jądrowej, ale wieloma innymi źródłami energii. Mam na myśli choćby odnawialne źródła energii, a w tym kontekście szansę na przeprofilowanie przemysłu stoczniowego – zarówno szczecińskiego, jak i trójmiejskiego, a także ze środkowego Wybrzeża. Jesteśmy zwolennikami tego kierunku rozwoju gospodarczego wiążąc z nim napływ inwestorów, a w procesie budowy tego potencjału – co jest dla nas szczególnie ważne – niezwykle istotną rolę widzimy dla polskich przedsiębiorstw. Dlatego akcentujemy potrzebę przełamywania pewnych barier i mitów związanych choćby z programem „Natura 2000”.
- Na czym jeszcze Związek skupi się w najbliższym czasie?
- Bez wątpienia kontynuować będziemy takie tematy jak komunalizacja portów wraz ze zmianą modelu zarządzania, budowa rurociągu Nord Stream, walka o przywrócenie zerowego podatku VAT w usługach portowych na rzecz utrzymania konkurencyjności polskich portów w obrocie wewnątrzwspólnotowym, czy konkurs dla młodzieży szkolnej „Morze a moja duża i mała Ojczyzna”. Rozwijamy współpracę z Fundacją Gdańską zarówno w kontekście odbudowy żaglowca „Generał Zaruski”, jak i przeniesieniu doświadczeń związanych z żeglarskim projektem naszego olimpijczyka Mateusza Kusznierewicza, realizowanym w 2010 roku w Gdańsku na inne gminy. Związek uczestniczy w narodowym konkursie ekologicznym, realizowany będzie także m.in. projekt dotyczący szkoleń dla samorządowców, czy zarządzania siecią marin. Przygotowujemy się również do wykorzystania funduszy Unii Europejskiej, tym razem w kontekście mniejszych projektów. Jak pokazało doświadczenie – członkowie Związku nie potrafili skupić się wokół jakiegoś wspólnego projektu rzędu 500 tys. euro, więc może uda się uruchomić mniejsze projekty dla poszczególnych członków.
Za niezwykle istotne zadanie uznajemy budowę szerokiego frontu współpracy sfery publicznej, naukowej, uniwersyteckiej i gospodarczej. Tylko taka współpraca stwarza gwarancję intensywnego rozwoju naszych regionów. Dotychczasowa praktyka zasadzona na indywidualnych inicjatywach, działaniach musi budzić niedosyt.
- Jakie inne obszary wymagają, Pana zdaniem, intensyfikacji działań ze strony Związku?
- Jeśli wcześniej mówiłem o współpracy sfery publicznej, naukowej, czy gospodarczej to należy to odnieść także do budowy spójnej gospodarki morskiej obejmującej transport, przemysł, czy turystykę. Nie udało się nam dotychczas osiągnąć zadowalających efektów w tym zakresie – usilne próby trzeba, więc nadal podejmować. Dlatego podjęliśmy np. inicjatywę koordynacji działań mających na celu wypracowanie wspólnego produktu turystycznego pn. Szlakiem latarni morskich. W marcu zorganizowaliśmy wspólnie z Pomorską Organizacją Turystyczną spotkanie w Darłowie, na którym przedstawiciele interesariuszy latarni morskich dyskutowali o możliwościach zbudowania interesującego projektu obejmującego całe polskie wybrzeże. Uważam także za nieodzowną intensyfikację prac na rzecz rybołówstwa, czy zintegrowanej turystyki bałtyckiej. Jak więc widać miniona kadencja upłynęła pod znakiem realizacji wielu zadań, ale i w nadchodzącym czasie pracy przed Związkiem Miast i Gmin Morskich ogromnie dużo.
- Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiał: Roman Kolicki
POROZUMIENIE
zawarte 22 września 2011 roku przez: Ligę Morską i Rzeczną, Stowarzyszenie na rzecz Miast i Gmin Nadodrzańskich, Związek Miast i Gmin Morskich, Związek Miast Nadwiślańskich
W imię szacunku dla przeszłych i odpowiedzialności wobec przyszłych pokoleń Sygnatariusze Porozumienia stwierdzają zgodnie: Wielkim, naturalnym dobrem narodowym Polski jest dostęp do morza oraz posiadanie śródlądowych dróg wodnych. Potencjał wynikający z tego bogactwa powinien być jedną z ważnych podstaw przyszłego rozwoju kraju.
- Społeczności miejscowości nadmorskich i nadrzecznych powinny współpracować i wymieniać się doświadczeniami celem jak najlepszego wykorzystania atutów wynikających z ich położenia.
- Dorobek związany z morzem i rzekami stanowi wartość wymagającą szacunku, kultywowania i troski o jego zachowanie.
Przedmiotem wspólnej troski Sygnatariuszy będzie: rewitalizacja dróg wodnych, portów i przystani celem zapewnienia dobrych połączeń transportowych między miejscowościami dorzecza Odry i Wisły, a Bałtykiem, rozwój żeglugi towarowej, pasażerskiej i turystycznej oraz rozbudowa nowoczesnej infrastruktury związanej z wodą, zachowanie wysokich standardów dbałości o środowisko oraz o czystość wód Bałtyku i wód śródlądowych.
Wspólne działania Sygnatariuszy obejmą: Wymianę wiedzy i doświadczeń związanych z infrastrukturą wodną, zagospodarowaniem terenów nadbrzeżnych oraz związanych z wodą funkcji miast. Upowszechnianie w tej mierze dobrych praktyk krajowych i zagranicznych. Udział w tworzeniu i adaptowaniu standardów dotyczących wysokiej jakości przestrzeni publicznej związanej z wodami morskimi i śródlądowymi. Propagowanie dorobku i tradycji Polski Morskiej i Rzecznej, historii floty i żeglugi morskiej i śródlądowej oraz ludzi, którzy na przestrzeni dziejów do ich rozwoju i wielkości się przyczynili. Kontynuację tradycji flisów w dorzeczach Odry i Wisły. Wspieranie badań i publikacji oraz organizację zjazdów i ekspozycji historycznych dotyczących spraw rzek i morza. Współpracę z Parlamentem, administracją państwową, rządową i samorządową oraz z instytucjami i organizacjami działającymi na rzecz morza i rzek – w skali regionów, kraju i Europy. Działanie na rzecz dobrego prawa dotyczącego morza, rzek, żeglugi, gospodarki wodnej, ochrony brzegów i zapobiegania powodziom. Współudział w kształtowaniu strategii, polityk i programów operacyjnych dotyczących spraw morza, rzek i związanej z nimi infrastruktury.
Stanowisko Walnego Zebrania delegatów Związku Miast i Gmin Morskich
Delegaci ZMiGM obradujący w dniu 22.09.2011 r. w szczecinie, popierajć dążenia Rady Interesantów Portów Szczecina i Swinoujścia, Zarząd Morskich Portów Szczecin i Swinoujscie oraz całego środowiska morskiego, wnioskują o pilne uchwalenie przez Radę Ministrów i wdrożenie wieloletniego programu modernizacji i pogłębienia 68 kilometrów toru wodnego Swinoujście – Szczecin do głębokości 12,5 m.
Poprawa dostępu do portów od strony morza została określona w rządowej „Strategii rozwoju portów morskich do 2015 roku”. Brak decyzji może doprowadzić do sytuacji, w której port w Szczecinie jako jedyny z polskich portów o podstawowym znaczeniu dla gospodarki narodowej i jeden z nielicznych w basenie Morza Bałtyckiego będzie posiadał dostęp do morza o małych parametrach głębokościowych.
Stwarza to poważne zagrożenie dla konkurencyjności portu szczecińskiego i w dłuższej perspektywie może doprowadzić do jego upadku.
Andrzej Bojanowski
Prezes Zarządu
ZMiGM
Absolwent Uniwersytetu Gdańskiego, Wydział Zarządzania, specjalność finanse i bankowość. Ukończone liczne szkolenia i kursy – m.in. ACCA, Uniwersytetu Bałtyckiego w Uppsali, uzyskany stopień zawodowy: dyplomowany pracownik bankowości.
Od 1995 r. zatrudniony w bankach: Sopot Bank S.A., Powszechny Bank Gospodarczy S.A. W latach 1997-2002 zatrudniony w Banku Pekao S.A. na stanowiskach: kierownik zespołu, naczelnik wydziału, menadżer klienta, dyrektor oddziału ds. naukowości indywidualnej. W latach 2002-2006 zatrudniony w Zarządzie Portu Gdańsk S.A., gdzie pełnił funkcję dyrektora biura ds. analiz i strategii finansowej oraz wiceprezesa zarządu – dyrektora ekonomiczno-finansowego. Od 2007 r. skarbnik miasta w Urzędzie Miejskim w Gdańsku, a od lutego 2009 r. zastępca prezydenta Miasta Gdańska ds. polityki gospodarczej. Od 2007 r. prezes Zarządu Związku Miast i Gmin Morskich. Żonaty, troje dzieci.
Hanna Brejwo Wójt Gminy Pszczółki;
Gmina miodem stoi i…
…inwestycjami
Morza i Oceany: - Gmina Pszczółki to ważna gmina dla Pomorza. Czym tak naprawdę się charakteryzuje?
Hanna Brejwo: - Gmina Pszczółki znajduje się w odległości ok. 23 km od Gdańska i ok. 10 km od Tczewa. Przebiega przez nią droga krajowa nr 91, linia kolejowa na trasie Gdynia - Warszawa oraz autostrada A1. Gmina słynie z produkcji miodu. Lokalne pszczelarstwo opiera się na wieloletnich tradycjach, szczególnym mikroklimacie tych terenów i bogatej roślinności. Od 2007 roku Miód Pszczółkowski jest produktem tradycyjnym. Wytwarzany jest on w trzech rodzajach. Miód majowy jest najsłodszy, głównie na bazie rzepaku i mniszka lekarskiego. Pożytkiem dla najdelikatniejszego miodu czerwcowego są kwiaty z naszych łąk i ogrodów. Natomiast miód lipcowy zawdzięcza swój wyrazisty, ostry smak przede wszystkim akacji, lipie i spadzi. Gmina jest doskonałym miejscem do prowadzenia działalności gospodarczej. Swoje siedziby ma tu kilka średnich firm, a także kilkaset małych i mikroprzedsiębiorstw. Zlokalizowane są tu również tereny eksploatacyjne zasobne w kruszywa, który były wykorzystywane m.in. przy budowie autostrady A1. Miejscami, które warto zobaczyć w naszej Gminie, są:Kościół p.w. Św. Wawrzyńca w Różynach. Jest to uroczy, barkowy kościół, zbudowany na fundamentach gotyckiej świątyni. W przeszłości był własnością zakonu cystersów z Oliwy. Zabytkowy jest nie tylko sam budynek kościoła, ale i bogate wyposażenie. W Kościele znajdują się odnowione elementy zabytkowego wyposażenia: ołtarz główny, dwa ołtarze boczne, chrzcielnica i ambona. Kościół posiada unikatowe organy, które zostały zidentyfikowane jako dzieło Friedricha Rudolfa Dalitza (1721-1806). Dom podcieniowy w Różynach. Muzeum Miodu w Skowarczu. Jest to muzeum interaktywne, które poza zwiedzaniem pozwala odwiedzającym na „doświadczanie” wielu miodowych przyjemności. Wzgórze Nadziei i park w Ulkowach. Prowadzi na nie droga krzyżowa. A z drugiej strony Wzgórza rozciąga się przepiękny widok na pagórkowatą okolicę, gdzie często wypasane są konie. W pobliżu znajduje się park ze starodrzewiem, gdzie znajduje się również plac zabaw, boisko i miejsce na ognisko. Zespół pałacowo-parkowy w Żelisławkach, obecnego kształtu nabrał w XIX wieku. Znajdują się w nim m.in. wspaniałe piece kaflowe czy oranżeria. Wiatrak holenderski w Pszczółkach z XIX wieku. Park lipowy w Pszczółkach. Zasadzone zostały w nim drzewa miododajne, a w szczególności lipa. Kościół p.w. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Pszczółkach. Dom podcieniowy w Kolniku. Przy jego renowacji odnaleziony został akt erekcyjny, w którym zapisano, że ten dom gminny powstał w 7 roku rządów Adolfa Hitlera, tj. 1939 roku, tuż przed wybuchem II wojny światowej. Wówczas Kolnik, jak i cała Gmina Pszczółki, leżały na terenie Wolnego Miasta Gdańska. Obecnie w domu podcieniowym znajduje się siedziba Fundacji „Żyć Godnie”. Poza pracami plastycznymi osób niepełnosprawnych można tu obejrzeć przepiękny ogród, w którym znajduje się m.in. wielowiekowa topola, najstarsze drzewo w Gminie.
MiO.: - Czy gmina także realizuje inwestycje, wspierane finansowo przez Unię Europejską?

H. B. - Oczywiście. Gmina Pszczółki zrealizowała i realizuje następujące inwestycje współfinansowane ze środków Unii Europejskiej: Budowa kanalizacji sanitarnej w Różynach, Regionalny Program Operacyjny dla Województwa Pomorskiego na lata 2007-2013, wartość projektu: 7.138.038,16 zł, w tym środki UE: 3.025.285,50 zł - termin realizacji: 2008-2010. Cysterski Trakt Rowerowy. Budowa ścieżki rowerowej na trasie Pszczółki – Żelisławki. Regionalny Program Operacyjny dla Województwa Pomorskiego na lata 2007-2013 - wartość projektu: 1.294.933,44 zł, w tym środki UE: 949.407,78 zł, termin realizacji: 2008-2010. Dokończenie budowy i wyposażenie świetlicy wiejskiej w Żelisławkach Program Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 - wartość projektu: 833.194,88 zł, w tym środki UE: 315.557,00 zł - termin realizacji: 2008-2010 Modernizacja budynku świetlicy wiejskiej w Kleszczewku: Regionalny Program Operacyjny dla Województwa Pomorskiego na lata 2007-2013 - wartość projektu: 340.304,15 zł, w tym środki UE: 139.822,81 zł - termin realizacji: 2010. Przebudowa oczyszczalni ścieków w Pszczółkach. Program Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 - wartość projektu: 1.289.906,00 zł, w tym środki UE: 528.650,00 zł - termin realizacji: 2010. Zagospodarowanie placu rekreacyjno-sportowego w Różynach; Regionalny Program Operacyjny dla Województwa Pomorskiego na lata 2007-2013 - wartość projektu: 403.309,09 zł, w tym środki UE: 194.510,40 zł - termin realizacji: 2010-2011. Zagospodarowanie terenu zieleni przy ul. Kościelnej w Pszczółkach; Program Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 - wartość projektu: 278.673,22 zł, w tym środki UE: 114.210,00 zł - termin realizacji: 2011. Przebudowa budynku komunalnego na Gminną Bibliotekę Publiczną w Pszczółkach; Program Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013, oś LEADER - wartość projektu: 2.499.673,22 zł, w tym środki UE: 500.000,00 zł - termin realizacji: 2011-2012. Budowa fontanny na skwerze w centrum wsi Skowarcz - Program Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013, oś LEADER - wartość projektu: 128.244,06 zł, w tym środki UE: 75.000,00 zł - termin realizacji: 2011. Budowa kanalizacji sanitarnej w miejscowościach Rębielcz, Żelisławki i Kleszczewko Program Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 - wartość projektu: 7.342.470,84 zł, w tym środki UE: 3.460.000,00 zł - termin realizacji: 2011-2014. Zagospodarowanie Parku Lipowego w Pszczółkach; Regionalny Program Operacyjny dla Województwa Pomorskiego na lata 2007-2013 - wartość projektu: 399.988,19 zł, w tym środki UE: 339.989,96 zł - termin realizacji: 2012
MiO.: - Mamy środek lata. Na jakie imprezy sportowo - turystyczne i kulturalne zaprasza Pani Wójt?
Najważniejsze imprezy, które w najbliższym czasie planowane są w Gminie Pszczółki, to: Piknik Seniora w Żelisławkach – 24.08.2011 r. Święto Miodu Pszczółkowskiego w Parku Lipowym w Pszczółkach – 18.09.2011 r. Na wszystkie serdecznie zapraszam. W załączeniu przesyłam również plakaty informujące o powyższych imprezach.
MiO.: - Czy ma Pani jakieś osobiste marzenia, związane z kierowaniem tak ważną Gminą?
H.B.: - Moje marzenia związane z przyszłością naszej Gminy zapisane są w Strategii Rozwoju Gminy Pszczółki. Część z nich udało się już zrealizować, inne są w trakcie realizacji, a pozostałe będą musiały jeszcze trochę poczekać. A przywołując zapisy Strategii: w zakresie tworzenia warunków dla rozwoju funkcji przemysłowych, usługowych i mieszkaniowych, najważniejsze jest uporządkowanie gospodarki ściekowej i poprawa jakości dróg gminnych, w zakresie dbałości o środowisko naturalne i estetyzacji terenów gminnych – zagospodarowanie terenów gminnych, tj. skwery, centra wsi, zbiorniki wodne, place, deptaki, itd., w zakresie rozwoju edukacji i kultury na terenie Gminy – remont Szkoły Podstawowej w Pszczółkach oraz przebudowa budynku komunalnego na Gminną Bibliotekę w Pszczółkach, a w zakresie promocji tradycji pszczelarskich gminy, budowania tożsamości lokalnej oraz aktywizacji i integracji mieszkańców – organizacja cyklicznej imprezy odwołującej się do tradycji pszczelarskich (Święta Miodu), a także rozwoju działalności i promocja Muzeum Miodu. Natomiast w zakresie tworzenia warunków dla rozwoju sportu i rekreacji na terenie gminy, udało się zrealizować wszystkie zadania priorytetowe, tj. dokończenie przebudowy stadionu im. 700-lecia Pszczółek, budowa kompleksu boisk sportowych ORLIK 2012 i boiska do piłki nożnej w Różynach, a także dokończenie budowy i promocja Cysterskiego Traktu Rowerowego – ścieżki rowerowej na trasie Pszczółki – Żelisławki.
Dziękujemy za rozmowę
B. Tychowski
Pszczółki wstępują do GOM
Radni gminy Pszczółki podjęli decyzję o przystąpieniu do Gdańskiego Obszaru Metropolitalnego. Uchwała w tej sprawie została przyjęta jednogłośnie.
Samorządowcy z Pszczółek zgodnie przyznają, że współpraca w ramach GOM przyczyni się do rozwoju gminy – między innymi poprzez przyciągnięcie inwestorów i firm związanych z Gdańskiem. Podkreślają też silne związki gminy z naszym miastem. Wielu mieszkańców Pszczółek pracuje i uczy się właśnie w Gdańsku. Przypomnijmy, że pomysłodawca stowarzyszenia - prezydent Gdańska Paweł Adamowicz od kwietnia spotykał się z pomorskimi samorządowcami i zachęcał do współpracy oraz do uczestnictwa w samorządowym stowarzyszeniu o charakterze metropolitalnym. Kierując się zasadą „duży może więcej” i nie czekając na ustawę metropolitalną, prezydent Adamowicz namawiał do wspólnego pozyskiwania środków z budżetu państwa, czy Unii Europejskiej, prowadzenia kluczowych z perspektywy regionu projektów, lobbingu politycznego regionu, ściągania inwestorów, promowania metropolii, a także rozwoju turystyki, kultury i edukacji. W czerwcu 46 przedstawicieli pomorskich gmin i powiatów podpisało list intencyjny w sprawie powołania stowarzyszenia Gdański Obszar Metropolitalny. Podczas spotkania przyjęty został harmonogram dalszych prac nad powołaniem stowarzyszenia. Wspólnie ustalono, że wszystkie chętne samorządy do końca sierpnia 2011 podejmą uchwały o przystąpieniu do stowarzyszenia. Następnie, prawdopodobnie 15 września odbędzie się walne zebranie założycielskie stowarzyszenia. Po rejestracji w Krajowym Rejestrze Sądowym, najprawdopodobniej w październiku, stowarzyszenie Gdański Obszar Metropolitalny oficjalnie rozpocznie swoją działalność. Będzie się to wiązało z powstaniem wspólnego biura stowarzyszenia, które ułatwi komunikację między członkowskimi samorządami oraz będzie koordynowało prace GOM-u. Pierwszym zadaniem Stowarzyszenia będzie opracowanie planu działania na rok 2012.
Bliżej portu...
Z inicjatywy Prezydenta Szczecina Piotra Krzystka odbyło się spotkanie z Radą Interesantów Portu. To początek spotkań, które będą odbywały się, co kilka miesięcy. Kolejne zaplanowano w pierwszej połowie przyszłego roku. Podczas spotkania, które odbyło się na statku Bembridge przedstawiciele spółek portowych mieli okazję porozmawiać z prezydentem na temat problemów z funkcjonowaniem spółek portowych, bieżącej działalności oraz pespektyw rozwoju. Jednym z najistotniejszych problemów, który został przedstawiony to zły stan dróg prowadzących do portu oraz skomunikowanie z ul. Gdańską. W tym celu Rada ma wydelegować ze swojego grona 2-3 osoby, które wspólnie z przedstawicielami miasta utworzą zespół ds. komunikacji.
Czy będzie tunel
łączący wyspy
Uznam i Wolin?
Prezydent Świnoujścia Janusz Żmurkiewicz i jego zastępca Barbara Michalska na specjalnym posiedzeniu Sejmowej Komisji Infrastruktury poświęconemu budowie stałego połączenia pomiędzy wyspami Uznam i Wolin. Wniosek o zwołanie posiedzenia złożyła grupa posłów PiS. Udział wzięli m.in. posłowie komisji, przedstawiciele Ministerstwa Infrastruktury, w tym wiceminister Radosław Stępień, przedstawiciel Ministerstwa Finansów oraz prezydent Świnoujścia i jego zastępca.
Prezydent Janusz Żmurkiewicz przedstawił informację dotyczącą połączeń komunikacyjnych wysp Uznam i Wolin w Świnoujściu.
Gdynia

Gdynia Sailing Days
Znamy już kalendarz imprez żeglarskich w 2012 r. Na liście znalazło się oczywiście flagowe wydarzenie w Gdyni, czyli Żeglarskie Dni Gdyni – Gdynia Sailing Days.
Lista najważniejszych gdyńskich imprez:
01-3 maja – Puchar Arki – kl. Laser 4.7, Laser Radial, Laser;
18-20 maja – Puchar YKP Gdynia – kl. Optimist;
25 czerwca-8 lipca – Żeglarskie Dni Gdyni – Gdynia Sailing Days:
26-28 czerwca – Puchar Prezydenta Gdyni – kl. 470, 420, L, Laser Radial M, Laser 4.7; Europa;
29 czerwca-1 lipca – Dni High Performance, kl. 49er, 29er, A-Class, Kitesurfing,
1-8 lipca – Mistrz. Półk. Wsch. – kl. Star;
6-8 lipca – Puchar Trenerów – kl. Optimist;
13-15 lipca – Mistrzostwa Polski Juniorów – kl. Laser, Laser Radial K,
– Puchar Miasta Gdyni – kl. Laser 4.7, Laser Radial, Europa.

TYLKO W GDAŃSKU!!!
Gdańszczanie powitają nowy Rok wspólnie na Targu Węglowym. Atrakcją tegorocznego Sylwestra Miejskiego będzie nawiązanie bezpośredniego połączenia z najdokładniejszym na świecie zegarem pulsarowym, znajdującym się na poddaszu Kościoła św. Katarzyny w Gdańsku. Parę sekund przed Północą na ekranie wkomponowanym w tło sceny pojawi się zegar elektroniczny, który umożliwi Gdańszczanom odliczyć czas do Nowego Roku z dziesięciokrotnie lepszą dokładnością niż dotychczas.
Zegar Pulsarowy GDAŃSK 2011 to pierwszy zegar na świecie, który jako podstawę czasu wykorzystuje impulsy wysyłane z gwiazd neutronowych – pulsarów. Co więcej, jest to pierwszy krok do utworzenia tzw. Pulsarowej Skali Czasu. Długookresowa dokładność wskazań tego zegara ma dziesięciokrotnie przewyższyć dotychczasową – atomową skalę czasu, najdokładniejszą jaką w tej chwili dysponuje świat.
- Pomorski

Gospodarka morska
szansą rozwoju
regionu pomorskiego

Gdzie Polacy znajdą
pracę w Niemczech?
Południe i zachód Niemiec są najchętniej wybierane przez Polaków szukających pracy u naszego sąsiada zza Odry. Popularnością – szczególnie wśród mieszkańców polskiego wybrzeża – cieszą się też landy północne. Bliższe naszej granicy wschodnie i centralne regiony Niemiec są dla Polaków mniej atrakcyjne. Czy zmieni się to po 1 maja, kiedy Niemcy otworzą się na pracowników zza wschodniej granicy?
Świat i Europa

03 - 10.02. 2012 r.
Financiers flock to wind farm workboat
Adjacent to Tower Bridge on London’s River Thames, St Katherine’s Dock is very much in the City of London and financiers had only to travel a few blocks for their first sighting of an offshore wind farm support vessel.
Big investment continues as Rostock grows
Port development company Hafen-Entwicklungsgesellschaft Rostock invested more than €55m in the infrastructure of the seaport last year.
Funding finds a home for SS Robin
The UK’s Heritage Lottery Fund (HLF) awarded a confirmed grant of just under £1m to the SS Robin Trust on Tuesday, enabling the world’s oldest complete steamship to re-open to the public.
Turkish yards take shelter in niche building
While the financial downturn has had a dampening overall effect on Turkish shipbuilding, the picture for its workboat projects is different, Murat Erdogan, Turkish maritime industry analyst and commentator told MJ.
ZMiGM
Związek Miast i Gmin Morskich w swojej działalności odwołuje się do idei Eugeniusza Kwiatkowskiego, który zakładając w 1946 roku Związek Gospodarczy Miast Morskich dał wyraz przekonaniu, że efektywność działania samorządów w dużej mierze warunkowana jest stopniem ich współpracy. Kondycja miast morskich z racji ich specyficznej sytuacji wynika nie tylko ze stanu rozwoju gospodarki morskiej, ale także stopnia przystosowania do efektywnego funkcjonowania w warunkach rygorów rynku światowego.
Przemysł drugiej prędkości
Stowarzyszenie stoczni europejskich CESA publikuje swoje raporty roczne dopiero jesienią, gdy większość danych z poprzedniego roku znana jest już z innych źródeł, więc najnowszemu raportowi nie warto poświęcać wiele miejsca. Powtarzamy tylko, że pod względem wielkości produkcji wyrażonej pojemnością skompensowaną brutto (CGT) zajęliśmy w 2010 roku 11 miejsce na 15 krajów, których przemysły stoczniowe uczestniczą w CESA (ale dwa z nich nie budują statków). 
Latarnie Morskie

Międzynarodowy Dzień
Latarń Morskich
Tradycyjnie dorocznie w trzecią niedzielę sierpnia obchodzony jest na całym świecie Międzynarodowy Dzień Latarń Morskich. W tym roku centrum obchodów była Latarnia Morska w Ustce. Latarnie Morskie w : Czołpinie, Ustce, Jarosławcu, Darłowie i Gąskach były udostępnione nieodpłatnie do zwiedzania.![]()
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Firmy zagraniczne mogą
ubiegać się
o stażystów – mechaników
Najlepsi studenci Wydziału Mechanicznego Akademii Morskiej w Szczecinie wyjadą latem 2012 r. na zagraniczne staże, które trwać będą jeden miesiąc. Każdy student otrzyma ponad 3 tys. zł oraz zdobędzie cenne doświadczenie.
AM pozyskała pieniądze na wyjazdy studentów z funduszy europejskich. Dzięki temu 20 studentów będzie mogło podnieść swoje kwalifikacje a przy okazji podszkolić język obcy oraz poznać inną kulturę. Korzyści odniosą również przedsiębiorstwa, które przyjmą studentów na staż. Taka oferta jest dla firm szansą na pozyskanie do pracy najlepszych mechaników.
Wyjazdy realizowane są w ramach większego projektu, który zapewnia tysiączłotowe stypendia oraz specjalistyczne kursy dla najlepszych studentów Wydziału Mechanicznego. Studenci potrzebujący dodatkowego wsparcia z matematyki i fizyki mogą liczyć na indywidualne zajęcia wyrównawcze. Głównym celem projektu jest uatrakcyjnienie studiów na kierunku mechanika i budowa maszyn oraz mechatronika. Efekty projektu już są widoczne. W roku akademickim 2011/2012 na Wydział Mechaniczny AM przyjęto rekordową liczbę ponad 200 studentów.
Cały projekt ma wartość ponad 5 mln zł. Jego zakończenie przewidziano na czerwiec 2015 r.
Więcej informacji dla firm zainteresowanych programem stażowym na stronie: www.placements.pl

BAL CHARYTATYWNY
FUNDACJI PRO PUBLICO MARE
Wczoraj Zarząd Fundacji Pro Publico Mare zorganizował w salach Concerto Hotelu Radisson BLU w Szczecinie 9. Bal Charytatywny.
Środki zebrane w trakcie balu przeznaczone zostaną jako darowizna na dofinansowanie zakupu przez Samodzielny Publiczny Wojewódzki Szpital Zespolony przy ul. Arkońskiej w Szczecinie aparatu do odczytu i analizy wyników specjalistycznych badań radiologicznych, wykonywanych sprzętem, którego zakup wspomogliśmy datkami z naszego ubiegłorocznego Balu. Nowoczesna i wielofunkcyjna aparatura medyczna w znaczącym stopniu ułatwi badanie szczególnie chorych dzieci.

Korytarze logistyczne szansą
dla polskiego transportu
W związku ze zbliżającą się konferencją „Skandynawigacje 2012” zapraszam Państwa na cykl trzech artykułów poświęconych tematyce korytarza tranzytowego Bałtyk-Adriatyk.
Tematyka ta dotyka wielu gałęzi branży transportowej: armatorów morskich, promowych, portów, przewoźników drogowych i kolejowych czy spedytorów i jako interdyscyplinarna nieczęsto jest poruszana w sposób całościowy. Korzystając z gościny portalu Morza i Oceany zapraszamy do lektury oraz na stronę konferencji: www.skandynawigacje.pl.
Dla przeciętnej polskiej firmy logistycznej korytarze logistyczne mogą kojarzyć się co najwyżej z inicjatywami unijnymi w zakresie rozwoju infrastruktury drogowej. Zagadnienie to ma jednak drugie dno związane z niezwykle korzystnym położeniem Polski na mapie przepływów towarowych ze Skandynawii do południowej Europy. Branża TSL stoi w obliczu szansy, którą możemy wykorzystać w pełni lub tylko w stopniu minimalnym. Sukces wymaga koordynacji sposobu myślenia oraz działania pomiędzy podmiotami branży oraz organami rządowymi i pozarządowymi zainteresowanymi tą kwestią.
Skandynawigacje 2012

Kolejne wodowanie
albumu
Krzysztofa Romańskiego
Wczoraj odbyło się uroczyste wodowanie mojego albumu pt. "Wszystkie żagle prowadzą do Gdyni" - opowieści o gdyńskim zlocie żaglowców The Culture 2011 Tall Ships Regatta.
Pozdrawiam Serdecznie,
Krzysztof Romański
"Bitwa Morska w Twierdzy Wisłoujście"…
…nominowana w plebiscycie na Wydarzenie Historyczne Roku. Muzeum Historii Polski wraz z portalem "Historia.org.pl" ogłosiły plebiscyt na "Wydarzenie Historyczne Roku". Jego celem jest uhonorowanie organizatorów, twórców oraz inicjatorów najciekawszych przedsięwzięć historycznych w 2011 roku i popularyzacja historii. Do konkursu stanęło ok. 60 zgłoszeń. Spośród nich jurorzy wybrali 10 ich zdaniem najciekawszych wydarzeń.
Wśród nominowanej 10 znalazło się wydarzenie, którego organizatorem było Muzeum Historyczne Miasta Gdańska - Rekonstrukcja historyczna "Bitwa Morska. Obrona Twierdzy Wisłoujście!". Wyboru można dokonać do 29 lutego 2012 roku poprzez formularz zamieszczony na stronie: http://whr2011.muzhp.pl/.
Zachęcamy do udziału w głosowaniu.
Szczecin: Marcin Zydorowicz, wojewoda: „Rozwój portu w Szczecinie nie jest zagrożony”
Port Szczecin-Świnoujście nie został pozbawiony możliwości rozwoju - powiedział na poniedziałkowej konferencji wojewoda zachodniopomorski Marcin Zydorowicz. Odniósł się w ten sposób do zarzutów prezydenta Szczecina Piotra Krzystka o marginalizacji portu.
Krzystek wystąpił kilka dni temu w obronie szczecińskiego portu. Zdaniem prezydenta miasta możliwa decyzja rządu o ograniczeniu dofinansowania portowych inwestycji spowoduje marginalizację portu w Szczecinie.
Według Zydorowicza port nie został pozbawiony możliwości rozwoju, a pogłębienie toru wodnego Szczecin-Świnoujście do 12,5 m leży w interesie miasta i regionu. Jego zdaniem Krzystek oparł się o program roboczy dotyczący inwestycji portowych, a nie o wiążący dokument. "Program ten, jest bardziej zaproszeniem do dyskusji na temat inwestycji w porcie. Nie można być pozbawionym czegoś, czego się jeszcze nie ma" - dodał Zydorowicz.
Według zachodniopomorskich parlamentarzystów PO obecnych na konferencji, brak w tym projekcie zapisu o dofinansowaniu inwestycji portowych nie oznacza, że tor wodny nie zostanie w przyszłości pogłębiony. "Nie mam wątpliwości, że tak ważny projekt jak pogłębienie toru będzie współfinansowany ze środków unijnych z listy projektów na lata 2012-2014. Jestem absolutnym optymistą i wierzę w powodzenie tego" - dodał sekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska Stanisław Gawłowski.
Chodzi o projekt opracowany w 2011 r. przez Urząd Morski w Szczecinie "Utrzymanie morskich dróg wodnych w rejonie ujścia Odry w latach 2013-2026". Został on odesłany z Ministerstwa Transportu do portu Szczecin-Świnoujście do zaopiniowania. W projekcie tym nie zostały uwzględnione środki finansowe na modernizację, w tym na pogłębienie toru wodnego Szczecin-Świnoujście do 12,5 m.
W oświadczeniu wysłanym w zeszłym tygodniu mediom Krzystek napisał m.in., że "blisko 1,3 miliarda złotych straci Zespół Portów Szczecin-Świnoujście w wyniku ograniczenia dofinansowania portowych inwestycji". Zaapelował do zachodniopomorskich parlamentarzystów i lokalnych polityków o działania na rzecz portu.
"Nie możemy pozwolić na upadek tej branży. To nasza lokalna racja stanu" - zakończył oświadczenie prezydent.
Warszawa:Na Bałtyku powstaną morskie autostrady
Do 2030 roku Unia Europejska powinna zbudować spójny system transportu, w tym morskiego, co w mniejszej części zostanie sfinansowane ze wspólnych środków unijnych. Ale i o nie należy właściwie aplikować, zgłaszając racjonalne projekty.
Na dofinansowanie mogą liczyć dobre projekty inwestycyjne, które nie tylko uwzględniają szanse rozwoju multimodalności, ale pozytywnie oddziaływają na otoczenie, uwzględniają aspekty ochrony środowiska i zrównoważonego rozwoju regionu.
O tych m.in. sprawach mówiono podczas międzynarodowej konferencji w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej, poświęconej rozwojowi polskich portów morskich, autostrad morskich oraz zielonych korytarzy.
- Konferencja pozwoliła skonfrontować polskie projekty i pomysły z wizją osób, które na forum UE koordynują programy rozwoju portów i autostrad morskich - powiedziała wiceminister Anna Wypych-Namiotko. - Ale przede wszystkim musimy mieć przygotowane plany średnio- i długoterminowe, bowiem bez nich nigdy nie doprowadzimy do rozwoju portów, jak robią to doświadczone w branży i znaczące kraje.
Jose Anselmo, główny koordynator sieci TEN-T w Komisji Europejskiej przypomniał, że do budowy spójnej sieci transportowej, zarazem mogącej sprostać rosnącym potrzebom przewozów ludzi i ładunków, przy jednoczesnym zmniejszaniu zużycia paliw i emisji spalin, potrzeba zbudować nie tylko 10 głównych korytarzy transportowych. KE wymienia ponadto potrzebę budowy 85 głównych centrów logistycznych przy portach lotniczych, przy 138 morskich i śródlądowych portach oraz 28 przejść granicznych z krajami sąsiadującymi z UE. W szczególności ważna jest budowa infrastruktury dla transportu intermodalnego wokół istniejących portów.
Według szacunków, do zbudowania do 2030 roku głównej sieci transportowej w UE potrzeba 500 mld euro (a 1,5 bln sieci kompleksowej), z czego połowę tej kwoty należy wydać do 2020 roku. Gros tych środków muszą zgromadzić państwa, samorządy, prywatni inwestorzy i operatorzy, bowiem wkład UE będzie relatywnie niewielki - np. do programu Connecting Europe Facility (CEF) wyniesie 31,7 mld euro.
Z prezentacji przedstawicieli portów w Elblągu, Gdańsku, Gdyni i kompleksu Szczecin-Świnoujście wynika, że wszystkie zarządy realizują projekty inwestycyjne do 2015 roku, a większość z nich ma także plany inwestowania o dłuższym horyzoncie.
Gdańsk: DCT Gdańsk przeładował o 41 proc. więcej ladunków w 2011 r.
W ub.r. Głębokowodny Port Kontenerowy w Gdańsku (Deepwater Container Terminal) przeładował 634,9 tys. TEU ładunków, czyli prawie o 41 proc. więcej niż w 2010 roku.
Jest to efekt nie tylko poprawy koniunktury w światowych przewozach morskich w kontenerach (według wstępnych szacunków, wzrosły one o kilkanaście procent), co nowych tendencji zachodzących na liniach Azja-Europa i wyraźnego rozdzielenia linii Daleki Wschód-Europa Zachodnia oraz Daleki Wschód-Bałtyk.
- Kryzys światowy i spadek stawek frachtów wymusiły poszukiwanie przez największych armatorów alternatywnych, tańszych połączeń dla klientów - mówi Boris Wenzel, dyrektor zarządzający DCT Gdańsk. - W efekcie w ub.roku wystąpiła wyraźnie tendencja przesunięcia się części ładunków z portów basenu Morza Północnego na Bałtyk, w tym w szczególności do Gdańska.
Zmiany te zapoczątkował największy przewoźnik na świecie Maersk Line (ma 16 proc. udział w światowych przewozach kontenerowych), bowiem w kwietniu włączył port w Gdańsku do grona swoich strategicznych partnerów. Systematycznie, raz na tydzień, do DCT zawija jeden z kontenerowców tego armatora, a od czerwca - są to największe obecnie pływające superpojemnikowce o zdolności przewozu 13-15 tys. TEU, czyli prawie dwukrotnie większe niż poprzednio. Jest to możliwe, bowiem DCT Gdańsk ma baseny o głębokości 16,5 m i jest pierwszym terminalem na Bałtyku, zdolnym do obsługi wielkogabarytowych statków klasy Post-Panamax.
Terminal ten systematycznie się rozwija. W końcu ub.r. zarząd zakupił nowe urządzenia za- i wyładunkowe, które zwiększą roczną zdolność przeładunkową, wynoszącą 600 tys. TEU (jednostka określająca standardowy, 20-stopowy kontener).
- Mając pięć suwnic typu STS, w 2012 roku osiągniemy zdolności przeładunku ok. 1 mln TEU - podkreśla dyrektor Wenzel. - Planujemy jednak sukcesywnie zwiększać pojemność naszych placów składowych tak, by w 2013 roku osiągnąć 1,5 miliona TEU.
Według niego, w pierwszej połowie tego roku zarząd DCD planuje także podwoić zdolności przeładunkowe bocznicy kolejowej. "Wprowadzimy do obsługi kolei dwie suwnice typu RTG, a rozważamy także możliwość zakupu suwnic RMG".
Na zapleczu DCT planowana jest budowa nowego centrum logistycznego.
- Dzięki niemu będziemy w stanie zapewnić liniom żeglugowym zintegrowane usługi w składowania pustych kontenerów oraz pełnej obsługi depot bez konieczności opuszczania terminalu, co zapewni spore oszczędności na kosztach transportu - dodaje Boris Wenzel.
Nie bez znaczenia dla losów DCT są też poprawiają się w otoczeniu portu warunki transportu drogowego i kolejowego oraz magazynowania. W jego pobliżu na 110 hektarowej działce leży Pomorskie Centrum Logistyczne. Inwestycje w nim planuje m.in. Grupa Goodman, międzynarodowy deweloper, we współpracy z InvestGDA. Wstępna koncepcja zagospodarowania przewiduje, że może tu powstać nawet do 500 tys. metrów kw. powierzchni magazynowych oraz do 40 tys. metrów kw. biur. Wartość inwestycji ma przekroczyć 300 mln euro.
Warszawa: Gazociąg Jeleniów - Dziwiszyn otwarty
Ministerstwo Skarbu Państwa wraz z GAZ-SYSTEM S.A. dokonało w czwartek uroczystego otwarcia, połączonego ze zwiedzaniem gazociągu Jeleniów-Dziwiszów.
Gazociąg Jeleniów-Dziwiszów jest ważnym elementem programu rozbudowy infrastruktury przesyłowej na Dolnym Śląsku. Ma na celu zwiększenie importu gazu ziemnego do Polski z kierunku zachodniego przez punkt w Lasowiena granicy polsko-niemieckiej.
W uroczystościach, oprócz Ministra Skarbu Państwa Mikołaja Budzanowskiego, udział wzieli: m.in. Jan Chadam - Prezes Zarządu Operatora Gazociągów Przesyłowych GAZ-SYSTEM S.A. oraz Andrzej Lisowski– Dyrektor Oddziału GAZ-SYSTEM S.A. we Wrocławiu.
Zdjęcie Tygodnia

DCT

Wyłączność negocjacyjną przyznano
Konsorcjum Polen Line z siedzibą w Warszawie
Polska Żegluga Bałtycka S.A.
z siedzibą w Kołobrzegu
- udzielenie wyłączności negocjacyjnej
Minister Skarbu Państwa, po zapoznaniu się z rekomendacją Zespołu do spraw negocjacji odnośnie złożonych wiążących propozycji warunków umowy na zakup akcji Spółki Polska Żegluga Bałtycka S.A. z siedzibą w Kołobrzegu dokonał wyboru i dopuścił do dalszego etapu negocjacji oraz udzielił wyłączności negocjacyjnej Konsorcjum Polen Line z siedzibą w Warszawie.
Termin negocjacji wyłącznych został wyznaczony do dnia 17 stycznia 2012 r.
W przypadku braku porozumienia dotyczącego możliwości zawarcia umowy sprzedaży w ww. terminie Minister Skarbu Państwa nie wyklucza powrotu do negocjacji ze wszystkimi Potencjalnymi Inwestorami, którzy złożyli wiążące propozycje warunków umowy.
Źrodło: MiO -21.12.2012 r. - godz.11.15

Biomasa, nowa specjalność
w zespole
Szczecina i Świnoujścia
W najnowszym wydaniu NPG przeczytamy m.in.:
"W portach Szczecina i Świnoujścia coraz częściej pojawiającym się ładunkiem jest biomasa, która w imporcie z Afryki trafia do przemysłu energetycznego. W mijającym roku do końca listopada przeładowano jej ponad 185 tys. ton, czyli trzy i pół razy więcej niż w roku 2010 (52 tys. t). Złożyły się na to pelety z trocin, orzechów, oliwek, słonecznika, granulatu drzewnego, ale przede wszystkim palety z masłosza. Zwiększone przeładunki zaczęły się latem na terenie nabrzeży Bulk Cargo – Port Szczecin zaraz po uruchomieniu opalania Elektrowni Szczecin przy ul. Gdańskiej biopaliwami, ale także na nabrzeżach Portu Handlowego w Świnoujściu i przy Elewatorze Ewa. Biopaliwa w naszych portach mają ścisły związek z wypełnieniem przez polską energetykę norm dyrektywy Unii Europejskiej o zwiększaniu udziału w energetyce paliw pochodzących ze źródeł odnawialnych. Przypomnijmy, do 2020 r. ma ich być 15 proc."


Kolejny Album
Marka Czasnojcia
Staraniem wydawnictwa ZAPOL ze Szczecina ukazał się ciekawy album SZCZECIN Wały Chrobrego autorstwa artysty fotografika Marka Czasnojcia.
Okazją do wydania jest właśnie trwające stulecie tego architektonicznego obiektu stanowiącego ikonę Szczecina. Album zawiera liczne ilustracje początków powstawania Wałów i zdjęć wyłącznie aktualnych. W ten sposób powstała klamra historyczna tego interesującego zespołu urbanistycznego pokazanego w ujęciach ogólnych jaki i w drobnym detalu.

13 kwietnia 2012 - Gdynia
„Testament MRS Titanic. 100 lat po tragedii". W związku z 100 rocznicą zatonięcia MRS Titanic, Urząd Morski w Gdyni, Liga Morska i Rzeczna oraz Stowarzyszenie Kapitanów Żeglugi Wielkiej organizują powyższe seminarium w celu ukazania znaczenie tej tragedii,a także jej wpływ na rozwój żeglugi.
27-29 czerwca 2012 r. - Gdańsk
Bałtyckie Targi Militarne BALT-MILITARY EXPO oraz Międzynarodowa Konferencja Naukowo-Techniczna „Technologie morskie dla obronności i bezpieczeństwa” NATCON (Naval Technology Conference).
19-21 września 2012 r. – Wrocław
Międzynarodowe Targi i Konferencja Żeglugi Śródlądowej i Gospodarki Wodnej













































